KONKURS BLOG ROKU

sobota, 23 lutego 2008

 

Tekst jest długi i nie śmieszny więc życzę wytrwałości.

No to Polarny wrócił i obiecał sprawozdanie z Gali Bloga Roku. I nie mam zamiaru deprecjonować wartości przyznanego tytułu ponieważ zdaję sobie sprawę jak trudno wybiera się pomiędzy bananem, ogórkiem, marchewką i pietruszką. Wszystko wygląda niby podobnie, a jednak jest zupełnie inne. Cieszę się jednak niezmiernie, że Blogiem Roku Onetu został blog z Blox.pl czyli Preclowa Goferka. Jednym słowem cuda się zdarzają. Gofer-ka jeszcze raz serdecznie gratuluję. Jak będziesz potrzebowała pomocy do walki z trollami, to Polarny służy swoją niewyparzoną mordą i pazurami.

Na temat głosowania pseudo internautów i związanych z tym tytułami się nie wypowiem, ponieważ dla mnie to jedno wielkie nieporozumienie z Panem Mordarskim na czele i jego przyjacielem Adamem. Adaś, jak chcesz ja też dam Ci buzi. I jeszcze jedno, nie chwal się Pan tymi wejściami, bo ja mam ich co najmniej czterokrotnie więcej. Acha i jakby ktoś z mediów i wydawnictw mnie czytał, to też chciałbym zaprosić do współpracy.

No ale miało być o Gali. Zacznę od tego co mi się podobało. Podobali mi się organizatorzy: byli sympatyczni, pomocni, nie dzielili ludzi na tych z Onetu i spoza niego, osobiście spotkałem się z naprawdę miłym podejściem do Dźwiedziej osoby. Jednak mój cennik się nie przydał, bo nikt nie chciał wywiadu z Polarnym nawet za darmo. Z dobrych rzeczy to by było niestety na tyle. A teraz to co mi się nie podobało.

Zacznę od  początku. Czterdziestominutowe opóźnienie wcale nie wpłynęło na mnie pozytywnie, a wskazywało na mało profesjonalne podejście do tematu, mimo iż gala organizowana jest po raz trzeci. Świadczy o tym również dobór prowadzącego, który do występu kompletnie się nie przygotował. Przekręcał nazwy blogów, czytał je jakby w ogóle te literki widział po raz pierwszy w życiu. Było to żenujące, tandetne i nie profesjonalne. Gość był zagubiony w tym co robił. Jak można nie wiedzieć jak się czyta nazwę kabaretu, którego współtwórca jest jednym z członków Jury i właśnie wychodzi na scenę?? Wstyd i hańba. Gościowi od razu pojechałbym po zarobkach!!! A może warto by było wcześniej przygotować się do takiego wystąpienia?

Nie podobało mi się również połączenie blogów nominowanych przez Jury z blogami, które wygrały poprzez głosowanie. Jedno z drugim miało tyle wspólnego co świnia z księżycem albo Polarny z białością (Ci, co widzieli Polarnego na żywo wiedzą o co chodzi). Gdy przeczytano nominowanych w mojej kategorii, a następnie stwierdzono, że najlepszym blogiem w tej kategorii była Super Niania, to aż mi chciało się pawia puścić. Mocno go musiałem powstrzymywać, gdy ponownie na scenie zobaczyłem Pana Mordarskiego z jego infantylnym tekstem na poziomie jego Supernianiowego bloga.

Kolejna porażka to Pan Maleńczuk. Szanuję artystów za ich dorobek, jeżeli oni szanują mnie czyli widza. Pan Maleńczuk znany jest z tego, że jest osobą kontrowersyjną, ale nie usprawiedliwia to tego, że na każdą część trzyczęściowego koncertu przychodził coraz bardziej najebany. Na ostatnią ledwo się wtoczył i aż dziw, że dotrwał do końca, ale widać trening czyni mistrzem.

To jednak nie wszystko. Swój wysoki poziom kultury Maleńczuk pokazał dopiero na nieoficjalnym bankiecie, gdzie wyzywał ludzi od skurwysynów, a jednego z gości nawet popchnął prawie go wywracając, wyzywając go przy tym, że stanął mu na drodze (człowiek był odwrócony do Maleńczuka plecami). Słoma Maleńczukowi wyszła z butów całymi stogami. Gdyby nie interwencja basisty z zespołu Maleńczuka, to mogłaby by być z tego nawet niezła rozróba i Polarny mógłby zrobić z tego niezły reportaż, jak to artystom odpierdala i jakimi śmieciami są dla nich widzowie. Maleńczuk zachowywał się jak król wśród plebsu. Widać taką wartość dla niego mają jego fani, widzowie i uczestnicy gali Onetu.

Nie popisała się również budując swój image Pani Senyszyn, fundując laureatkom nagrody w kategorii Teens – trzy pióra Parkera. Wypadałoby wiedzieć, że jedna ze współautorek bloga nie żyje już od października zeszłego roku. No, ale cóż wielcy tego świata mają w dupie tak drobne szczegóły jak śmierć kogoś z plebsu.

Nieporozumieniem dla mnie była również nagroda dla Dorna, ale rozumiem polityczne rozgrywki w tym temacie dlatego pozwolę sobie tego szerzej nie komentować.

Ostatnia ważna rzecz to pseudo sukces zbiórki charytatywnej. Nie pamiętam ile blogów wzięło udział w konkursie, ale wydaje mi się, że coś koło 15 tysięcy (im mniej tym dla moich wyliczeń gorzej). Głosowanie internautów wygenerowało ostatecznie sumę prawie 60.000 pln na cele charytatywny. Wizualnie i medialnie to całkiem niezła sumka, ale w rzeczywistości to porażka, ponieważ jeżeli sumę 60.000 tysięcy podzielimy przez liczbę 15.000 blogów, to wyjdzie nam, że średnio na jeden blog oddano 4 głosoesmsy, czyli zapłacono 4 złote. Czy to jest sukces? Moim zdaniem kompletna porażka i klapa.

Cieszę się, że niewidome dzieci otrzymają konkretną wymierną kasę, ale martwi mnie tak nikłe poparcie ze strony blogerów, internautów, itp. Gdyby jeszcze dołożyć do tego, że gdyby nie marketing, jakim posłużyli się już sami spragnieni wygranej blogerzy, to ten wynik byłby jeszcze mizerniejszy. Nie mówiąc już o kulisach skandali, jakie to głosowanie wywołało. Warto zastanowić się na przyszłość, czy nie lepiej w inny sposób zorganizować głosowanie internautów, a dla celów charytatywnych poszukać sponsorów, którzy wspomogą następny konkurs, płacąc np. za głosy internautów, które byłyby przeliczane na złotówki.

Wbrew pozorom Konkurs Blog Roku Onetu, jest najbardziej medialnym ze wszystkich tego rodzaju konkursów, w szczególności, że główny konkurent, który mógłby zorganizować coś podobnego na wysokim poziomie czyli Agora, (do której należy Blox.pl), jak na razie ma to w dupie.

Widać Blox.pl ma inną wizję propagowania swojego portalu i swoich wizytówek, jakimi niewątpliwie są znani blogerzy. Ale jeżeli tym ma być konkurs i plakatowanie Warszawy wizerunkiem Góralskiego Białego Miśka propagującym blog, który oprócz wartości konkursowej … hm… nie niesie ze sobą nic, jeżeli to jest ta droga to ja serdecznie współczuję i życzę powodzenia.

Ze spraw bardziej przyziemny muszę stwierdzić, że po 23 zabrakło już żarcia i wódki. Blogerzy nie mieli gdzie usiąść. Kontakty między blogerami były co najmniej nijakie, oprócz Polarnego nie było chyba chętnych do poznania innych osób. Proces dał dupy i nie przyjechał na galę po odbiór nagrody. Blogerzy na samym raucie czuli się zagubieni i spędzali czas towarzysko we własnym wąskim gronie. Jedyne co mnie w tym cieszy, to, to, że dzięki temu nie musiałem podawać ręki Panu Mordarskiemu, bo musiałbym mu powiedzieć parę słów gorzkiej prawdy, której mu cały czas oszczędzam.

Myślę, że ta może dość subiektywna relacja, w połączeniu  z materiałami wideo krążącymi w sieci da Wam obiektywny obraz całości. Od poniedziałku wracamy do normalności.

Onetowi gratuluję jednego najważniejszego: KLASY, o czym świadczą wyniki ocen jury i wyróżnienia dodatkowe.

 WNIOSEK: JEŻELI NIE CHCESZ DOWIEDZIEĆ SIĘ PRZYKRYCH PRAWD TO NIE ZAPRASZAJ NA BALANGĘ POLARNEGO.

wtorek, 12 lutego 2008

 

Uparłem się jak Dźwiedź, że do czasu nominacji, żadnych więcej notek nie będzie i nie było. Mój dorobek świadczy o mnie i nic nowego na siłę nie chciałem dodawać. Ostatnia notka była przejawem pewnych frustracji i bezkompromisowym wyrażeniem opinii na temat pewnych praw, którymi rządzi się ten konkurs, a którym Polarny nie daje zielonego światła. To już jednak za nami. Na reminiscencje przyjdzie czas później.

No to spełniło się małe marzenie Polarnego, co do nominacji do tytułu Bloga Roku w konkursie Onetu. Polarny cieszy się jak małpa zagiętym gwoździem, chociaż jak zawsze ma swoje, ale które jednak poczeka.

Oprócz Polarnego nominację do Blogowych Oscarów uzyskały jeszcze tylko 3 blogi z Bloxa:

- Stanikomania - stanikomania.blox.pl

- brwinoff - brwinoff.blox.pl

- W Stronę Precla - preclowastrona.blox.pl/html

. 

Ewenementem na skalę netową byłoby, gdyby „Pozaonetowy blog” zdobył na Onecie tytuł Bloga roku, dlatego mocno trzymajcie za nas kciuki, co by oświeciło Szanowne Grono Jurów (tylko nie czytać mi z francuskiego – żurów). że jesteśmy najlepsi.

.

MASTER CARD POLARNY 
      Polarny już prasuje futro na uroczystą galę. Nie wiecie przypadkiem jak prasuje się futro, co by jakieś świecące i wyświechtane nie było?

Chciałbym podziękować tym, którzy wierzyli w Polarnego, bo szczerze mówiąc Polarny za bardzo w siebie nie wierzył. Ego Polarnego spieprzyło, gdzieś za szafę i mimo usilnych próśb nie chciało wystawić mordy, nawet jak Polarny obiecał, że po mordzie lać nie będzie. Niestety Ego stwierdziło, że aż tak wielkie nie jest i zostaje za szafą. I widzicie? Tak właśnie można polegać na przyjaciołach. Jak potrzeba wsparcia to schowa się takie bydle za szafę i udaje mrówkę, a tak to zawsze takie cwane było. Jak wylezie zza tej szafy to my sobie jeszcze pogadamy i nie obiecuję, że nie będę lał po mordzie.

Mimo, wszelkich przemyśleń, cięcia się gumką myszką, wyszarpywania futra z rozpaczy (mam nadzieję, że nie wyłysieję z tego powodu), płakania po kątach, użalania się nad sobą i nad krzywym losem Dźwiedzi Polarnych, czarne j i białej rozpaczy, żółtej gorączki w zielone ciapki i innych takich schizofrenicznych zachowań, jednak plan minimum został osiągnięty.

No to teraz Polarny będzie sławny. Najsławniejszy ze wszystkich Dźwiedzi Polarnych, o co nie będzie trudno, bo jedyny ze swego gatunku jest. Sławę trzeba szybko zamienić na pieniądze. A więc Polarny  ustala cennik:

- wywiad z Polarnym – pięć stów;

- kolacja z Polarnym – pokrycie kosztów dojazdu, noclegu, kolacji i stówa kieszonkowego;

- zdjęcie z Polarnym – stówa;

- porada od Polarnego – pięć dych;

- koszulka z Polarnym – cztery dychy

- kubek z Polarnym – trzy dychy i pięć zeta;

- autograf Polarnego na fotce– dwie dychy plus koszta wysyłki;

- notki i komentarz od Polarnego – bezcenne.

Wypłaty tylko w gotówce, za resztę możecie zapłacić kartą Master Card.

 

WNIOSEK: ŻYCIE IDIOTY TO NIE BUŁKA Z MASŁEM (Forest Gump)

piątek, 08 lutego 2008

Wstrzymywałem się, wstrzymywałem, ale w końcu stwierdziłem, że nie będę czekał, bo wstrzymywanie jest niezdrowe, jak mawiał mój dziadek puszczając bąka w czasie poobiedniej sjesty.

Wisi mi metrem drutu kolczastego, czy ta notka zostanie potraktowana, jako próba wykoszenia konkurencji czy też krzyk rozpaczy grafomana, który próbuje zaistnieć w konkursie „Blog Roku”.
 SMS BOX POLARNY

Brakuje

374 głosy

do I miejsca 

W opisie mojego bloga napisane jest „poglądy i opinie bez kompromisów”. Właśnie taką opinię wyrażam w tym poście i nie liczę się z ewentualnymi konsekwencjami z tym związanymi, jak np. dezaprobata ze strony szanownego Jurora (chociaż akurat w to raczej wątpię), ale może  w ten sposób i Jurorowi otworzę szeroko oczy, ukazując swój pogląd na fenomen Super Niani. Nie należę do tych, co milczą, gdy coś leży im na wątrobie i tym razem nie będę. Za to właśnie jestem między innymi lubiany, szanowany czy ceniony, niech każdy wybierze swój własny epitet.

Po prostu przychodzi taka chwila, że człowiek musi, bo inaczej się udusi.

Chcę napisać parę słów o Michale MORDARSKIM, który pisze (to chyba nad wyraz wygórowanie użyte słowo) bloga:

  NOTATNIK SUPER NIANI 

a właściwie nie tylko o nim, ale i o jego blogu.

 PINOKIO rys. Ali Reza Tarkibi
Dlaczego zdecydowałem się o tym pisać? Ponieważ stwierdziłem, że moją największą porażką nie będzie fakt, że mogę nie znaleźć się w trójce nominowanych w swojej kategorii, ale, że może znaleźć się tam Notatnik Super Niani, a także fakt, że Super Niania ma olbrzymią szansę wygrać głosowanie internautów.

A teraz garść zarzutów. Notatnik Super Niani według mnie jest blogiem kompletnie bezwartościowym. Mało śmiesznym, mało oryginalnym i przede wszystkim nie medialnym.

Siedząc w blogosferze od dwóch lat, poznałem trochę jej prawa. Jedno z tych praw jest takie, że blog, który jest aktualizowany raz na miesiąc, a jego aktywność „notkowa” zwiększa się dopiero w czasie konkursu jest po prostu nijaki i nie generuje odwiedzin, chyba, że przez google. Wątpię, aby blog, który przez 15 miesięcy istnienia dorobił się, aż całych 27 notek, z czego 10  wyprodukowano w czasie konkursu na Blog Roku (w tych 10-ciu, sześć to czyste komunikaty) generował znaczącą liczbę czytelników. Jak to się ma do ponad 700 notek Polarnego?

Z własnego doświadczenia wiem, że aby „dochrapać się” wysokiej liczby fanów, trzeba naprawdę włożyć w to dużo czasu, pracy, poświęcenia i talentu, czego Panu Mordarskiemu w Super Niani niestety wyraźnie brakuje.

O jakości bloga świadczą nie tylko pisane w nim słowa, ale również czytelnicy i ich komentarze. Jakim dorobkiem może pochwalić się w tym zakresie Super Niania? Żadnym!!! Komentarze, które były widoczne przez jakiś czas na wskazanym blogu, były po prostu śmieszne i infantylne, a często Pan Mordarski komentował sam siebie. Poza tym, Szanowny Autor Super Niani, kasował niewygodne sobie komentarze, a gdy ich liczba zwiększała się, to najpierw zablokował możliwość komentowania czytelników nie zalgowanych, aby w efekcie końcowym zablokować komentarze w ogóle.

Mordarski z Super Nianią wyskoczył jak królik z kapelusza. Mając zaledwie kilka głosów, nagle w ciągu jednej nocy otrzymał ich 100 wysuwając się na czołówkę listy konkursowej w kategorii Zabawne i Zwariowane (podobnie było z jego drugim blogiem w innej kategorii). Na pytania o swój fenomen, nie odpowiadał, a komentarze pytające jak to się robi, że w ciągu nocy zdobywa się 100 głosów, gdzie inni je ciułają przez tydzień, po prostu kasował. Nie potrafi odpowiadać swoim czytelnikom, a przecież chyba na blogu chodzi między innymi o interakcje autor – czytelnik. Tu niestety nie ma żadnych, chyba, że należy za takie potraktować kasowanie komentarzy.

Jego zachowanie i postępowanie budzi poważne wątpliwości, co do intencji autora Super Niani. Wątpliwości budzi jego otwartość, a także uczciwość. Może i głosy zdobyte przez Super Nianię są zdobyte uczciwie według regulaminu konkursu, ale czy są zdobyte w sposób uczciwy według ogólnych zasad etyki i moralności. Fiodor Dostojewski powiedział, że uczciwy człowiek nie powinien niczego się obawiać, więc czego obawia się Pan Mordarski, że aż musi kasować komentarze?

W swojej karierze blogowej nie spotkałem się z blogiem, który miałby tysiące czytelników, a nie miał komentarzy. Nie spotkałem się z blogiem, który by przyciągał czytelników, z których nikt nie chciałby czegoś napisać, to po prostu byłoby nienormalne. A więc generowanie setek głosów na blog, którego nikt nie czyta chyba nie jest normalne?

Jeżeli do tego dodam, że drugi blog Pana Mordarskiego DZIENNIK ODJECHANEGO POZYTYWISTY jest również na pierwszym miejscu w innej kategorii „Blogi literackie” to dopełnia to całego obrazu tej postaci i stawia go jako wzór prawdziwego fenomenu blogowego.

Poczytajcie oba blogi, bo nie uważam ich za konkurencję i sami przekonajcie się czy Super Niania jest takim HICIOREM, że powinna zdobyć Nagrodę Internautów lub być nominowana do tytułu Bloga Roku? Moim zdaniem zdobycie pierwszego miejsca przez blogi Pana Mordarskiego i nominowanie ich do bloga roku byłoby Super Przekrętem dyskredytującym w moich oczach całe założenia, tego jakże fajnego, ciekawego i sympatycznego konkursu.

Ja się już wypowiedziałem, a teraz czekam na Wasze opinie, co o tym myślicie. Ja w odróżnieniu od Pana Mordarskiego nie blokuję komentarzy osób nie zalgowanych i nie będę wycinał komentarzy sprzecznych z myślą Polarnego. Może tu obrońcy Super Niani, nie mogąc komentować na swoim ukochanym blogu podzielą się swoimi przemyśleniami z Oportunistą Polarnym.

  

Wisi mi, że czasowo nabijam gościowi klikalność odwiedzin tą notką, ale chcę abyście zobaczyli, kto ma szansę wygrać nagrodę internautów i czy to jest rzeczywiście nagroda internautów czy też Nagroda Znajomych Pana Mordarskiego. Swoją drogą jestem bardzo ciekawy kto głosuje na Super Nianię? Watpię by były to osoby, które ten blog w ogóle czytały. A może Super Niania wypowie się tutaj skoro nie chce u siebie?

 

WNIOSEK: JEDNI SĄ UCZCIWI, INNI MAJĄ ALIBI NA KAŻDY UCZYNEK (W. PIEKARSKI)

poniedziałek, 04 lutego 2008

.

Jak nie ma się o czym pisać lub jest się zmęczonym, tak jak Polarny po wojażach po centralnej Polsce (jutro następne 400 km) to najlepiej sięgnąć do korespondencji od czytelników.

Ostatnio zapytano  Polarnego: „Po co wziąłeś udział w Konkursie na Blog Roku?”. Na pytanie udzielam odpowiedniej odpowiedzi. Tym razem rysunkiem, dokonując parafrazy pomysłu uwielbianego przeze mnie Pana Mleczko (mam nadzieję, że się nie obrazi i nie zażąda posadzenia Polarnego za kratki za naruszenie praw autorskich).

  
MLECZKO POPULARNOŚĆ 

Kochani czytelnicy, nie piszcie już do mnie emili na temat Bloga Roku, jak chcecie już coś wysłać to wyślijcie na mnie esesmana.

 

WNIOSEK: NIE MA GŁUPICH PYTAŃ, MOGĄ BYĆ JEDYNIE GŁUPIE ODPOWIEDZI.

wtorek, 29 stycznia 2008

Chciałbym podziękować wszystkim czytelnikom, ich rodzinom i znajomym za głosowanie na blog Polarnego. Dziękuję również osobom z Onetu, które głosowały na Polarnego pokazując, że są ponad podziałami i, że liczy się treść i forma, a nie platforma.

Dzięki Waszej determinacji i sympatii, jaką obdarzyliście Białego Miśka, spełniło się marzenie Polarnego czyli zakwalifikowanie się do grupy blogów, które przeczyta i oceni Adam Grzanka. Tym samym Polarny zdobył szansę Nominacji na Bloga Roku. Taką szansę uzyskało jeszcze tylko 8 blogów z blox.pl. Polarny jest jedynym przedstawicielem bloxa w swojej kategorii Zabawne i Zwariowane.

 

W podziękowaniu za głosy Polarny dedykuje Wszystkim swój taniec radości:

   

 

Teraz czas na ostatni etap, który niezależnie od oceny jurora wskaże bloga (w danej kategorii), który zdobędzie nagrodę czytelników. W związku z tym proszę o powtórną mobilizację i wysyłanie esesmanów na Polarnego, bo głosy sa liczone od nowa:

ESESMAN O TREŚCI I00357 (duże i oraz numer 00357) na nr 71222

Jak pokazała poprzednia tura, aby wygrać, będzie potrzeba ich dużo więcej, trzykrotnie więcej, aby mieć w ogóle szansę na Waszą Nagrodę. Jednak i tak każda Wasza wizyta i każdy głos jest już dla mnie nagrodą bez względu na wynik końcowy głosowania czytelników.

 

Nie kryję, że liczę na Wasze głosy, bo przecież po to wystartowałem w tych blogowych zawodach, i jeszcze raz dziękuję za poparcie. Cieszę się, że dzięki Waszym głosom również niewidome dzieci skorzystają z Naszej konkursowej Zabawy.

Dla nowych czytelników w zakładkach podałem TOP tekstów na wesoło, a w dniu jutrzejszym dodam TOP tekstów bardziej na poważnie, i TOP tekstów poważniejszych

Wszystkim ośmiu autorom blogów, które zakwalifikowały się do oceny jurorów życzę powodzenia i nominacji do Bloga Roku.

 

BLOGI Z BLOX.PL MAJĄCE SZANSĘ NA NOMINACJĘ NA BLOGA ROKU I NA NAGRODĘ INTERNAUTÓW ODDAJCIE NA NIE SWÓJ GŁOS:

Ja i moje życie

W Stronę Precla

~~ REIWSZ~~

Blondyn i Blondyna

Profesjonalne

Reklamówka z kamieniami

Kultura

migotanie słów - specjalna rekomendacja

Qui penis aquam turbat - specjalna rekomendacja (stąd skopiowałem linki, dziękuję i dziękuję za poparcie)

Foto, video, komiks

brwinoff

Moje zainteresowania i pasje

Stanikomania! - specjalna rekomendacja

Zabawne i zwariowane

POLARNEGO - Takie tam gadanie (TO JA, NIESFORNY DŹWIEDŹ I00357)


Polityka -
Tu niestety nikt się nie zakwalifikował.

Podróże i szeroki świat - Niestety, tu też nikt się nie zakwalifikował.

Blogi literackie - tu też nie mamy przedstawicieli

Teen - może CM-ka wystartuje ze swoim w przyszłym roku?

WNIOSEK: PRZYJACIÓŁ POZNAJE SIĘ NIE TYLKO W BIEDZIE, ALE I W RADOŚCI I ZABAWIE.

czwartek, 24 stycznia 2008

 

Do takiego tytułowego wniosku doszedłem ostatnio bacznie obserwując onetowski konkurs na Bloga Roku.

 SMS BOX POLARNY

93/6

Skąd takie moje przemyślenia? Po pierwsze portal blox.pl jak widać kompletnie nie jest zainteresowany tym konkursem. Nie chodzi o Blogerów, ale o admininów dla których temat Bloga roku jakby nie istniał. Konkurs nie jest w żaden sposób ani propagowany, ani wyraźnie popierany. Przyczyna takiego stanu rzeczy może być fakt, że Onet.blog.pl jest portalem konkurencyjnym i promowanie przedsięwzięć konkurencji może być poczytywane za wybryk natury.

Jednak istnieje druga strona medalu. Blox.pl pretenduje do miana drugiego co do wielkości i pierwszego co do jakości blogów serwisu blogowego. Przy takim założeniu administracji blox.pl powinno w takim razie zależeć, aby jak największa liczba blogów z bloxa otrzymała nominację na bloga roku lub zdobyła nagrody internautów w poszczególnych kategoriach konkursowych. Przecież to byłaby niezła nobilitacja, a tym bardziej reklama, gdyby okazało się, że blogi bloxa wiodą prym w poszczególnych kategoriach.

Niestety, ale tego nie da się osiągnąć bez promocji startujących blogów we własnym serwisie. Nie da się tego osiągnąć bez mówienia o konkursie. Nie da się tego osiągnąć bez poparcia internautów. Nie da się tego osiągnąć bez ich głosów. Niestety głosów nie będzie i wyników również, bo blox.pl w konkursie nie istnieje.

Gdy spojrzymy na poszczególne kategorie na głowę wszędzie blox.pl bije Onet. W innych kategoriach wybija się jeszcze salon. 24. Blogi bloxa okazują się jedynie marginesem. W niektórych kategoriach blogi bloxowe, których jakoś jest przecież tak wysoko ocenia mają niewielkie szanse na to by zostać skierowane do czytania przez jury konkursu.

Po raz pierwszy medialnie mają możliwość konkurować ze sobą blogi wszystkich portali, blox.pl na tym tle wypada bardzo słabiutko. Czyżby blogi blox.pl były tak słabe? Niestety w tym konkursie „społecznościowość” bloxa wymięka. Na tle innych portali nie istniejemy. Jesteśmy jedynie rodzynkami w tłumie onetowych blogów, a przecież zarówno czytelnikami, jak i poziomem blogowania od nich nie odbiegamy.

W czym więc tkwi problem? Moim zdaniem w tym, że jednak jesteśmy zbyt mało medialni, zbyt mało osób wie o konkursie, zbyt mało osób wie, że biorą w nim udział ludzie z bloxa. Są pewnie też i inne przyczyny. Np. takie, że wielu znanych blogerów, z blox.pl nie wzięło udziału w tym konkursie. A ci, którzy w nim wzięli udział widocznie są jedynie cieniami bloxa. Ale czy na pewno?

Moim zdaniem nie, ale giniemy w tłumie onetowej masówki, nie potrafimy się wybić i wcale nie jest przyczyną poziom tego co piszemy.

Sokoro promocją blogów z bloxa w konursie Blog Roku nie są zainteresowani admini to ja je przynajmniej troszkę wypromuję u siebie. Może  znajdziecie wśród nich wartościowe, które mogą być konkurencją dla innych portali i oddacie na nie swój głos.

Może i admini by się w to zaangażowali i trochę nam pomogli?

Dla tych, którzy tu zaglądają przedstawiam listę blogów z blox.pl, które biorą udział w konkursie. Jeżeli uważacie, że są dobre pomóżcie im zaistnieć, zagłosujecie na nich, rozpropagujcie je. Głosowanie II Etapu do 29.01.2008 do godziny 12.

MLECZKO Kampania Wyborcza :)

 

MOJE TYPY Z BLOX.PL BIORĄCE UDZIAŁ W MIĘDZYPORTALOWYM KONKURSIE NA BLOGA ROKU:

-        KATEGORIA: JA I MOJE ŻYCIE:

ona bloxuje... – dialogi jej i jego czyli wesoła codzienność

-        KATEGORIA PROFESJONALNE

Reklamówka z kamieniami – blog o reklamie – krytycznie

Mikroby – fascynujące życie mikroorganizmów

experymenty informatyczne – proste porady informatyczne dla blogerów

-        KATEGORIA PODRÓŻE  SZEROKI ŚWIAT:

Dominikana i Haiti... jak kogut z kogutem – blog o Dominikanie i Hait

Moja Wyspa – ciekawe spostrzeżenia z życia w innym kraju

-        KATEGORIA KULTURA

Qui penis aquam turbat? – kontrowersyjne opinie na temat otaczającego świata

---- Quentin ---- - o filmir na poważnie i z przymrużeniem oka

migotanie słów – intelektualny mix kulturalny

-        KATEGORIA FOTOGRAFIA, VIDEO

Cztery pory roku – blog zdjęciowy

brwinoff – mała miejscowość w ciekawej fotografii

z.bliska – różne spojrzenie przez obiektyw

-        KATEGORIA BLOGI LITERACKIE

Tylko pozory i iluzje – zabawa słowem i myślą.

Antologia - klechdy – słowotwórstwo, myśli i pokręcona logika codzienności.

-       KATEGORIA  ZAINTERESOWANIA I PASJE

Stanikomania! – stanikach profesjonalnie i z usmiechem

Moje wypieki – smacznie i ciekawie

,

W

WNIOSEK: SZCZĘŚCIU NALEŻY DOPOMÓC.    

 
 
1 , 2
Zakładki:
THE BEST OF HUMOR
THE BEST OF SERIOUS
PIERWSI ... bo tak
RÓŻNY BLOGOWY ŚWIAT
NOWO I STARO ODKRYCI
BLOG ROKU 2007
BLOG ROKU 2008
MÓJ FOTOBLOG
SKARGI I WNIOSKI DO
DODATKI


ZAPRASZAM