czwartek, 31 stycznia 2008

 
 SMS BOX POLARNY

FINAŁ 

53/4

        Ze źródeł zbliżonych do dobrze poinformowanych Polarny uzyskał informację o zbliżającym się w całej Polsce strajku Babć i Dziadków Klozetowych. Strajk ma objąć wszystkie szalety publiczne i dworcowe. Do strajku przyłączą się również prywaciarze ze sprywatyzowanych toalet. Hasłem strajkowym będzie slogan: „Dupa rządzi światem. Byt kształtuje odbyt”.

Strajkujący żądają płacenia za ich usługi w euro, podwyżki płac średnio do 10 000 zł miesięcznie, w zależności od specjalizacji i obszaru podlegającego obsłudze. Początkujący rezydenci mają zarabiać 50% płacy specjalisty – Starszego Srajczego. Ponadto strajkujący będą żądali Koszyka Usług Toaletowych, a także koszyka socjalnego. Pod uwagę mają być wzięte zmiany w normach zużycia papieru toaletowego, mydła oraz środków zapachowych i dezynfekujący. Ma powstać lista specyfików i usług refundowanych. Strajkujący będą żądać również dotacji rządowych i europejskich na rozwój Szaletów Wielkomiejskich, a także na rozwój w małych miasteczkach i wsiach. Rozwój wsi ma odbywać się pod hasłami: „Zastaliśmy sławojki drewniane zrobimy murowane” oraz „Nie lej za chałupą, bo to głupio”.

Wszystkie szalety zostaną oflagowane papierem toaletowym na którym brązowym kolorem będzie napisane: „Srajk Ostrzegawczy”.

 BABCIA KLOZETOWA
      Przewodnicząca Związków Zawodowych Szaletników Polskich Pani Leokadia Kupka twierdzi:

„- Dopóki rząd nie przedstawi nam realnych propozycji podniesienia zarobków Babć i Dziadków Klozetowych nie może być mowy o zaniechaniu strajku. Obstrukcja jaka ma miejsce obecnie w kraju ma wpływ na wstrzymanie kału przez potencjalnych użytkowników, co realnie wpływa na nasze zarobki. Nie ma tu znaczenia zwiększone oddawanie moczu związane z ogólnopolskim olewactwem zasad współżycia społecznego, ponieważ za pisuar czy kabinę bez papieru płaci się złotówkę, a za kabinę z papierem i umyciem rąk 3 zł, co w sposób wyraźny ukazuje różnice w zarobkach przy ogólnonarodowej obstrukcji.”

Strajk ma być jednocześnie poparciem dla innych grup zawodowych a w szczególności dla lekarzy, pielęgniarek, górników, celników i kierowców tirów. Związki Zawodowe Szaletników Miejskich podpisały wstępne porozumienie z lekarzami i w ramach protestu w Szaletach Miejskich zamiast papieru toaletowego będą rozdawać recepty na Laxigen oraz na moczopędny wyraz twarzy.

Chodzą plotki, że do strajku Babć i Dziadków Klozetowych mają przyłączyć się również związkowcy z Miejskich Przedsiębiorstw Wodno – Kanalizacyjnych, a oflagowane wozy WUKO będą rozwoziły po dzielnicach pepsi colę i piwo.

Swój akces protestacyjny mają zamiar złożyć również piekarze piekąc proste rogale, pracownicy sex shopów rozdający w komplecie do wibratorów kilogram bananów. Do walki o lepsze zarobki mają przyłączyć się również pracownice Domów Publicznych, które w ramach protestu będą dawać za darmo. Sołtys w Wąchocku obiecał w ramach protesu zwinąć asfalt, a kolejarze zabrać tory do domu.

Na szczęście rząd panuje nad tą sytuacją i dla wszystkich ma gotowe rozwiązania.

 

WNIOSEK: KTO NIE STRAJKUJE JEST SNOBEM.

wtorek, 29 stycznia 2008

Chciałbym podziękować wszystkim czytelnikom, ich rodzinom i znajomym za głosowanie na blog Polarnego. Dziękuję również osobom z Onetu, które głosowały na Polarnego pokazując, że są ponad podziałami i, że liczy się treść i forma, a nie platforma.

Dzięki Waszej determinacji i sympatii, jaką obdarzyliście Białego Miśka, spełniło się marzenie Polarnego czyli zakwalifikowanie się do grupy blogów, które przeczyta i oceni Adam Grzanka. Tym samym Polarny zdobył szansę Nominacji na Bloga Roku. Taką szansę uzyskało jeszcze tylko 8 blogów z blox.pl. Polarny jest jedynym przedstawicielem bloxa w swojej kategorii Zabawne i Zwariowane.

 

W podziękowaniu za głosy Polarny dedykuje Wszystkim swój taniec radości:

   

 

Teraz czas na ostatni etap, który niezależnie od oceny jurora wskaże bloga (w danej kategorii), który zdobędzie nagrodę czytelników. W związku z tym proszę o powtórną mobilizację i wysyłanie esesmanów na Polarnego, bo głosy sa liczone od nowa:

ESESMAN O TREŚCI I00357 (duże i oraz numer 00357) na nr 71222

Jak pokazała poprzednia tura, aby wygrać, będzie potrzeba ich dużo więcej, trzykrotnie więcej, aby mieć w ogóle szansę na Waszą Nagrodę. Jednak i tak każda Wasza wizyta i każdy głos jest już dla mnie nagrodą bez względu na wynik końcowy głosowania czytelników.

 

Nie kryję, że liczę na Wasze głosy, bo przecież po to wystartowałem w tych blogowych zawodach, i jeszcze raz dziękuję za poparcie. Cieszę się, że dzięki Waszym głosom również niewidome dzieci skorzystają z Naszej konkursowej Zabawy.

Dla nowych czytelników w zakładkach podałem TOP tekstów na wesoło, a w dniu jutrzejszym dodam TOP tekstów bardziej na poważnie, i TOP tekstów poważniejszych

Wszystkim ośmiu autorom blogów, które zakwalifikowały się do oceny jurorów życzę powodzenia i nominacji do Bloga Roku.

 

BLOGI Z BLOX.PL MAJĄCE SZANSĘ NA NOMINACJĘ NA BLOGA ROKU I NA NAGRODĘ INTERNAUTÓW ODDAJCIE NA NIE SWÓJ GŁOS:

Ja i moje życie

W Stronę Precla

~~ REIWSZ~~

Blondyn i Blondyna

Profesjonalne

Reklamówka z kamieniami

Kultura

migotanie słów - specjalna rekomendacja

Qui penis aquam turbat - specjalna rekomendacja (stąd skopiowałem linki, dziękuję i dziękuję za poparcie)

Foto, video, komiks

brwinoff

Moje zainteresowania i pasje

Stanikomania! - specjalna rekomendacja

Zabawne i zwariowane

POLARNEGO - Takie tam gadanie (TO JA, NIESFORNY DŹWIEDŹ I00357)


Polityka -
Tu niestety nikt się nie zakwalifikował.

Podróże i szeroki świat - Niestety, tu też nikt się nie zakwalifikował.

Blogi literackie - tu też nie mamy przedstawicieli

Teen - może CM-ka wystartuje ze swoim w przyszłym roku?

WNIOSEK: PRZYJACIÓŁ POZNAJE SIĘ NIE TYLKO W BIEDZIE, ALE I W RADOŚCI I ZABAWIE.

poniedziałek, 28 stycznia 2008

 
SMS BOX POLARNY

108/6

      BBW konspiruje w sprawie powiadomienia Jaśnie Nam Panującego. TIR-owcy konspirują jak zablokować Warszawę. Celnicy konspirują jak zgodnie z prawem robić w bambuko rząd, blokując jednocześnie przepływ TIR-ów przez granicę. TIR-ówki konspirują, gdzie przenieść się z Biurem Obsługi Klienta by na interesie zarobić. Niektórzy konspirują czy Klimek Murańko jest narzędziem w rękach swego ojca i czy jego ojciec konspiruje z kimś aby zbić na nim kasę. A Polarny zastanawia się kto konspiruje w sprawie pogody?

Zima znowu zaskoczyła drogowców. Przede wszystkim zaskoczyła ich samym faktem, że nie przyszła. Polarny nawet rozmawiał z Zimą, ale stwierdziła, że po cholerę ma przychodzić skoro znowu będzie zaskoczeniem, a tak nie przyjdzie i nikt nie będzie zaskoczony, że przyszła na koniec stycznia.

Polarny się zastanawia czy Zima nie weszła z kimś w konspirę i nie strajkuje? Jednak na razie żadnych żądań nie postawiła, więc może ma tylko kaprycho, na zasadzie „nie bo nie”. Najgorsze w tym wszystkim, że mój znajomy czytając dziecku bajkę o bałwanku Bulim, musiał nieźle się nagimnastykować, aby dziecku wytłumaczyć z czego są zrobione bałwanki skoro dziecko zamiast śniegu od czterech lat tylko widzi roztapiającą się papkę i jakoś nie może uwierzyć, że z tego da się ulepić Śnieżnego Luda.

 KOCHAM ZIMĘ

Dzieciaki Polarnego są w tej dobrej sytuacji, że wiedzą co to jest jazda na łyżwach, lepienie bałwana, rzucanie się pigułami i jak się jeździ na sankach. Wyobrażacie sobie dziecko Dźwiedzia Polarnego nie wiedzące co to jest śnieg? Toż to byłaby tragedia rodzinna.

Pamiętam czasy dwu metrowych zasp, budowania fortec ze śniegu, zabawy w wojnę w okopach śniegowych. Kiedyś to i na misce emaliowanej z górki się zjeżdżało, i na workach foliowych od śmieci, na klapach od śmietnika albo na pokrywach od beczek. To były czasy a dziś? A dziś dzieciaki zastanawiają się jak z brązowej bryi ulepić bałwana. Ech co za czasy nastały? Wszyscy konspirują i zima też.

 

WNIOSEK: NAJLEPSZE BAŁWANY STOJĄ NA PLACU PIGALLE. ZUZANNA LEPI JE TYLKO ZIMĄ.

niedziela, 27 stycznia 2008

 

  SMS BOX POLARNY

103/6

Co niektórzy pewnie zaglądali do mnie czy nie napisałem coś nowego. A co mogłem napisać? Chyba tylko tyle, że chleję następny weekend. Czy jestem przez to twórczy? No  Witkacy pewnie by powiedział, że tak. Pewnie paru artystów współczesnej sceny również by to potwierdziło. Jednak jak kuźwa można być twórczy, gdy po pijaku zamyka się psa na balkonie, a później przez piętnaście minut się go woła do pełnej miski?

FINLANDIA FUSION

TO DZIŚ CHLAŁEM

 

Polarny to jakiś nawiedzony jest ostatnio. To wszystko przez ten cholerny konkurs , który wybił Polarnego z rytmu normalnego życia czyli: notka, praca, sen, notka, praca. OCENZUROWANO PO OBUDZENIU.  Ale pieprzyć to, są poważniejsze rzeczy na  świecie, np. szarańcza w Burkina Faso czy zaraza w Ukhem – An – Basur.

No cóż pisałem raz po pijaku w nocy i skasowałem te notkę uważając, że przysparza ona Polarnemu zbyt wiele łatek. Dzisiejsza mimo iż pisana po pijaku nie będzie skasowana, bo stawiam sobie za punkt honoru  jej nie kasować, bez względu na to co o mnie pomyślą sobie czytelnicy.

No tak skoro już zacząłem pisać po pijaku, to może ktoś mi odpowie po cholerę się pije wódę? Nie, nie jest to pytanie dla Anonimowych Alkoholizowanych Dźwiedźi Polarnych!!!! To jest pytanie do normalnych Pijących!

Tylko niech mi nikt nie mówi, że człowiek to nie wielbłąd i napić się musi. Ja się nawaliłem, bo ostatnio poziom frustracji wewnętrznej przekroczył poziom stanów wysokich na Bugu we Włodawie, ale po co piją inni? Alkohol jest wstrętny, śmierdzi, ma palący smak, a na drugi dzień się umiera. Może ktoś mi łaskawie wyjaśni, po cholerę człowiek tak się katuje, zniesławiwa, degraduje itp. itd.

TU OCENZUROWANO PO OBUDZENIU. Dobra spadam skończyć flaszkę i obiecuję nie skasować tego posta, by udowodnić co niektórym,  że Dźwiedzie też chleją.

 

WNIOSEK: JAK PIJĘ TO CZUJĘ, ŻE ŻYJĘ.

 
czwartek, 24 stycznia 2008

 

Do takiego tytułowego wniosku doszedłem ostatnio bacznie obserwując onetowski konkurs na Bloga Roku.

 SMS BOX POLARNY

93/6

Skąd takie moje przemyślenia? Po pierwsze portal blox.pl jak widać kompletnie nie jest zainteresowany tym konkursem. Nie chodzi o Blogerów, ale o admininów dla których temat Bloga roku jakby nie istniał. Konkurs nie jest w żaden sposób ani propagowany, ani wyraźnie popierany. Przyczyna takiego stanu rzeczy może być fakt, że Onet.blog.pl jest portalem konkurencyjnym i promowanie przedsięwzięć konkurencji może być poczytywane za wybryk natury.

Jednak istnieje druga strona medalu. Blox.pl pretenduje do miana drugiego co do wielkości i pierwszego co do jakości blogów serwisu blogowego. Przy takim założeniu administracji blox.pl powinno w takim razie zależeć, aby jak największa liczba blogów z bloxa otrzymała nominację na bloga roku lub zdobyła nagrody internautów w poszczególnych kategoriach konkursowych. Przecież to byłaby niezła nobilitacja, a tym bardziej reklama, gdyby okazało się, że blogi bloxa wiodą prym w poszczególnych kategoriach.

Niestety, ale tego nie da się osiągnąć bez promocji startujących blogów we własnym serwisie. Nie da się tego osiągnąć bez mówienia o konkursie. Nie da się tego osiągnąć bez poparcia internautów. Nie da się tego osiągnąć bez ich głosów. Niestety głosów nie będzie i wyników również, bo blox.pl w konkursie nie istnieje.

Gdy spojrzymy na poszczególne kategorie na głowę wszędzie blox.pl bije Onet. W innych kategoriach wybija się jeszcze salon. 24. Blogi bloxa okazują się jedynie marginesem. W niektórych kategoriach blogi bloxowe, których jakoś jest przecież tak wysoko ocenia mają niewielkie szanse na to by zostać skierowane do czytania przez jury konkursu.

Po raz pierwszy medialnie mają możliwość konkurować ze sobą blogi wszystkich portali, blox.pl na tym tle wypada bardzo słabiutko. Czyżby blogi blox.pl były tak słabe? Niestety w tym konkursie „społecznościowość” bloxa wymięka. Na tle innych portali nie istniejemy. Jesteśmy jedynie rodzynkami w tłumie onetowych blogów, a przecież zarówno czytelnikami, jak i poziomem blogowania od nich nie odbiegamy.

W czym więc tkwi problem? Moim zdaniem w tym, że jednak jesteśmy zbyt mało medialni, zbyt mało osób wie o konkursie, zbyt mało osób wie, że biorą w nim udział ludzie z bloxa. Są pewnie też i inne przyczyny. Np. takie, że wielu znanych blogerów, z blox.pl nie wzięło udziału w tym konkursie. A ci, którzy w nim wzięli udział widocznie są jedynie cieniami bloxa. Ale czy na pewno?

Moim zdaniem nie, ale giniemy w tłumie onetowej masówki, nie potrafimy się wybić i wcale nie jest przyczyną poziom tego co piszemy.

Sokoro promocją blogów z bloxa w konursie Blog Roku nie są zainteresowani admini to ja je przynajmniej troszkę wypromuję u siebie. Może  znajdziecie wśród nich wartościowe, które mogą być konkurencją dla innych portali i oddacie na nie swój głos.

Może i admini by się w to zaangażowali i trochę nam pomogli?

Dla tych, którzy tu zaglądają przedstawiam listę blogów z blox.pl, które biorą udział w konkursie. Jeżeli uważacie, że są dobre pomóżcie im zaistnieć, zagłosujecie na nich, rozpropagujcie je. Głosowanie II Etapu do 29.01.2008 do godziny 12.

MLECZKO Kampania Wyborcza :)

 

MOJE TYPY Z BLOX.PL BIORĄCE UDZIAŁ W MIĘDZYPORTALOWYM KONKURSIE NA BLOGA ROKU:

-        KATEGORIA: JA I MOJE ŻYCIE:

ona bloxuje... – dialogi jej i jego czyli wesoła codzienność

-        KATEGORIA PROFESJONALNE

Reklamówka z kamieniami – blog o reklamie – krytycznie

Mikroby – fascynujące życie mikroorganizmów

experymenty informatyczne – proste porady informatyczne dla blogerów

-        KATEGORIA PODRÓŻE  SZEROKI ŚWIAT:

Dominikana i Haiti... jak kogut z kogutem – blog o Dominikanie i Hait

Moja Wyspa – ciekawe spostrzeżenia z życia w innym kraju

-        KATEGORIA KULTURA

Qui penis aquam turbat? – kontrowersyjne opinie na temat otaczającego świata

---- Quentin ---- - o filmir na poważnie i z przymrużeniem oka

migotanie słów – intelektualny mix kulturalny

-        KATEGORIA FOTOGRAFIA, VIDEO

Cztery pory roku – blog zdjęciowy

brwinoff – mała miejscowość w ciekawej fotografii

z.bliska – różne spojrzenie przez obiektyw

-        KATEGORIA BLOGI LITERACKIE

Tylko pozory i iluzje – zabawa słowem i myślą.

Antologia - klechdy – słowotwórstwo, myśli i pokręcona logika codzienności.

-       KATEGORIA  ZAINTERESOWANIA I PASJE

Stanikomania! – stanikach profesjonalnie i z usmiechem

Moje wypieki – smacznie i ciekawie

,

W

WNIOSEK: SZCZĘŚCIU NALEŻY DOPOMÓC.    

 
środa, 23 stycznia 2008

 .

 .

 SMS BOX POLARNY

93/5

Przy szarym zamczysku SzefHarrryZada, gdzieś opodal krzaczka, obok którego mieszkała Kaczka Dziwaczka i gdzie Pchła Szachrajka robiła sobie niezłe jajka, mieszka w lesie pewna Królewna, co miała chłopca z drewna. Uciekła od niego, bo jak się z nim kochała to później drzazgi wyciągała, a jak wszyscy wiedzą nie jest to rzecz przyjemna. Chłopcu na imię było Pinokio, ale, że to inna bajka to o nim kiedy indziej.

Historia owej Królewny to się zaczęła jeszcze w starych dobrych socjalistycznych czasach, kiedy to jako panienka pracowała w Hortexie , a także reklamowała lody Śnieżka i Bambino ze swoim pierwszym chłopakiem Murzynkiem Bambo, który zawsze do niej mawiał: Moja Królewno, Moja Ty Śnieżko. Czasy się zmieniły i Królewnę wypieprzyli z roboty, bo nie chciała się pieprzyć z nowym kierownictwem. Nie pomogły nawet propozycję, że zostanie nową twarzą Bitej Śmietany „Śnieżka”. Ot, takie czasy nastały, że kto nie daje ten nie bierze.

Cóż było robić biedna bezrobotna królewna załapała się na czarno do pasania gąsek, a że sierota życiowa była, bo nie mogła znaleźć innej pracy to i ksywkę jej przerobiono z Królewny Śnieżki na Sierotka Marysia. Ta życiowa sierota nawet tych gąsek nie umiała pasać, bo jej banda Lisa Tomasza podpieprzyła stado.

W tym miejscu dementuję plotki, jakie chodzą w Polsce, że Marysia w poszukiwaniu gąsek spotkała się z krasnalami, czy innymi osobnikami mikrego wzrostu. To jest po prostu bajka lub jak kto woli pomówienia, bo z karłami to spotkała się dopiero później.

Prawda jest taka, że za uciułane dewizy z szarpania pierza kupiła sobie bilet na Batorego i spieprzyła do USA za chlebem, jak większość górali w tym czasie.

I tu zaczyna się jej nowe życie i nowa historia.

Wiem, że przeginam pałę, ale to w końcu moja bajka.

 KRÓLEWNA ŚNIEŻKA
Kiedy Maryśka trafiła do USA, w jednym z barów Brooklynu, gdy tańczyła na rurze zainteresował się nią niejaki Donald. Nie, nie Tusk, jakby mogło się co poniektórym wydawać, ale Kaczor, który wraz Mickeyem Mousem właśnie wrabiał Królika Rogera. Donald jako główna twarz, a właściwie dziób korporacji Disneyporn&Company zaproponował jej angaż w świeżo kręconym filmie „Siedmiu napalonych karłów i Królewna Śmieszka”. Zbłąkana Maryśka, jak na sierotę przystało bez zastanowienia się zgodziła. Nie znała angielskiego, więc tytuł nic jej nie mówił, tak jak i nazwa firmy. Najważniejsza była kasa i chata.

Nie wiedziała wtedy, że to będą ciężkie czasy, bo będzie musiała mieszkać w Cyrku z siedmioma zboczeńcami, że za każdym razem będzie spała w innym, za małym łóżeczku, że będzie jadła z cudzej miseczki i, że nawet nie będzie miała własnego kubeczka. Gdy karły, nazywające siebie dumnie Krasnoludkami, szły do roboty, Maryśka robiła za praczkę, sprzątaczkę i pomywaczkę, a po pracy, też i inne obowiązki miała o których z grzeczności nie wspomnę. Nie były to dobre czasy dla Maryśki, którą co chwilą ktoś z ekipy nazywał Polish Porky. Feminizm i równouprawnienie nie były tu znanymi słowami.

Pewnego dnia do drzwi barakowozu w którym koczowała Maryśka, zapukała elegancka starsza dama. Była to przedstawicielka feministycznej organizacji ochrony praw kobiet. Od słowa do słowa zaczęła się rozmowa. Maryśka opowiedziała historię swojego życia, a feministka obiecała pomoc. A, że o suchym ryju to się gada po próżnicy, więc wychlały co nie co zagryzając jabłkami, które przytargała z sobą feministka.

W sumie do dziś nie wiadomo, czy Maryśce zaszkodziły te czerwone jabłka, czy podłej jakości amerykańskie wino? Fakt, faktem, że Maryśka zemdlona padła na łóżko jak nieżywa. Elegancka damula widząc, co się święci wzięła nogi za pas i się ulotniła.

Nie macie dość? Tak? Nie? Nie ważne świruję dalej.

Gdy banda zboczeńców wróciła z planu filmowego, zastała polską sierotę sztywną jak Pal Azji. Nie wiele myśląc zapakowali ją do foliowego wora i porzucili na pobliskim śmietnisku. Nie chcieli z nią mieć nic wspólnego. W końcu pracowała na czarno, a po co mają mieć z tego powodu jakieś nieprzyjemności.

Leżała tam Maryśka, w tym foliowym worku jak w kryształowej trumnie ładnych parę godzin, aż wyczochrał ją spod zwału śmieci pracownik tamtejszego MPO. Gdy już chciał zdzwonić na Policję, nasza królewna ocknęła się oznajmiając światu, że żyje porządnym beknięciem.

Znajomość ta przerodziła się w wielką miłość, a Maryśka została Królewną życia amerykańskiego śmieciarza. Szczęście nie trwało jednak długo, bo Maryśka w końcu przejrzała na oczy i zrozumiała, że w tym kraju to pieniądze nie leżą na ulicy i, że lepiej u siebie gęsi pasać niż być królową u śmieciarza w USA.

Dobranoc Państwu. 

WNIOSEK: WSZĘDZIE JEST DOBRZE GDZIE NAS NIE MA.

 
 
1 , 2 , 3
Zakładki:
THE BEST OF HUMOR
THE BEST OF SERIOUS
PIERWSI ... bo tak
RÓŻNY BLOGOWY ŚWIAT
NOWO I STARO ODKRYCI
BLOG ROKU 2007
BLOG ROKU 2008
MÓJ FOTOBLOG
SKARGI I WNIOSKI DO
DODATKI


ZAPRASZAM