Blog > Komentarze do wpisu

CO SIĘ ZMIENIA W POLITYCE? czyli NOWY SEJM - STARA SZOPKA

Polityka przypominająca trochę szambo, w którym co rusz na wierzch wypływa nowe gówno, a smród zawsze pozostaje ten sam, jest w swojej istocie nudna, gdy wącha się wciąż ten sam odór. Jednak tym razem znajdując trochę czasu i ochoty do skreślenia tych paru słów, chciałbym odnieść się do tego, co dużo ludzi widzi wokół siebie, a często przemilcza z lenistwa, i czym jest już zmęczona.


Tytułowe pytanie: "Co się zmienia w polityce?", jest na miejscu w kontekście wczorajszych wyborów na Marszałka Sejmu. Wybrano kobietę. Dobrze, to czy źle? Jeżeli chodzi o płeć, to nie ma to kompletnie żadnego znaczenia, oprócz pewnej poprawności politycznej. Pytanie, czy kobieta - TA KOBIETA, poradzi sobie na TYM stanowisku, gdzie trzeba być katalizatorem różnych nastrojów, orędownikiem równowagi, strażnikiem poprawności, nie tylko politycznej, ale również kulturowej? Nie sądzę. Myślę, że jest to wybór czysto polityczny i już wkrótce okaże się, że Pani Kopacz nie będzie potrafiła chwycić za pysk tych, którzy ten pysk mają niewyparzony, a Ci którzy mają "twarz" zamiast pyska i tak nie będą mieli szansy jej otworzyć.

EWA KOPACZ MARSZAŁEK SEJMU

"Co się zmienia w polityce?". Po wyborach do Sejmu można by było twierdzić, że wiele, bo takie były i nadzieje i prognozy. Czy jednak tak się stało? Poniekąd tak. Rozpada się SLD, PiS też wjechało na mieliznę, a szybki nurt polityki zaczyna podmywać ich fundamenty. Jednak czy to coś zmieniło? Moim skromnym zdaniem nic. Ci krzykacze, dla których nic się nie liczy poza "Smoleńskiem" nadal są tylko krzykaczami, a nie merytorycznymi partnerami do budowania gospodarki i siły politycznej Polski. Ci, którzy byli marginesem politycznym nadal nim pozostają, a hasła przez nich "krzyczane" głosem o sile ratlerka dalej są tymi samymi, niesłyszalnymi poszczekiwaniami.


Czy porażka SLD i PiS, sukces Palikota, marazm PO nauczyła kogoś czegoś? Jak widać nikogo i niczego. Wczorajsza PIERWSZA DEBATA SEJMOWA pokazała, jak płytka jest nasza myśl polityczna, jak bardzo jesteśmy zakompleksieni i jak bardzo głównym celem jest dokopać innym. Dziś też nie było lepiej.


A gdzie interes Polski? A gdzie spełnienie ślubowania poselskiego? Jeszcze Sejm dobrze nie zaczął funkcjonować, a już znowu zaczyna zalatywać targowicą, szambem, wylewaniem pomyj, ubliżaniem czyli Nowy Sejm - Stara Szopka. Co tu dużo gadać, taka jest właśnie Polska, i taką jaką mamy w Sejmie widzę wokół siebie na co dzień.


Parafrazując pewien filmowy tytuł reżysera, którego film pozwoliłem sobie tknąć w poprzedniej notce, można by było rzec: - Wszyscy jesteśmy Burakami*.


A tak najlepiej powiedzieć, że ma się to w dupie.


* - jeżeli, ktoś poczuł się dotknięty, to mogę dodać z nadzieją: - Jeszcze Polska nie zginęła …

 


WNIOSEK:  ŁATWO TRZYMAJĄC CUDZY PALEC W DUPIE WYKRZYCZEĆ: - MAM CIĘ W DUPIE!!!



środa, 09 listopada 2011, mr.polarny

Polecane wpisy

DODATKI


ZAPRASZAM