Blog > Komentarze do wpisu

ŚWIAT WEDŁUG BLONDYNKI czyli Z CZEGO SIĘ ŚMIEJĄ NIE TYLKO POLACY

Heloołł!!  Cześć Gabrycha!!!


Nie wiem co mam ze sobą zrobić, ale on mnie chyba nie kocha, bo nie zadzwonił do mnie.  Chyba popełnię samobójstwo!!! Od jutra mam zamiar pić mleko 3,2% i przestanę chodzić na Solarium. Zbieraj na kwiaty.


BLONDE BLONDYNKAA wiesz gdzie go poznałam? Jechałam swoim autkiem tak coś koło 130, a on stał na poboczu i machał do mnie takim fajnym lizakiem. No to się zatrzymałam i zapytałam czy go podwieźć, ale wiesz, że on chciał za to dwie stówy? Powiedział, że może z tego zrezygnować w zamian za loda. No ale gdzie ja mu na środku drogi loda znajdę, no gdzie? Dałam mu te dwie stówy i pojechałam. Pod domem zobaczyłam, że cieknie mi coś spod maski. Takie brudne, brązowe, lepkie. Więc dzwonię do mechanika i mówię, mu, co i jak i że mi cieknie i, że takie lepkie i brudne i brązowe, a on mi na to: - To olej! No to olałam i się rozłączyłam.


I wiesz? Normalnie los to chciał, abyśmy byli razem z tym od lizaka, no chciał i już!!! Spotkałam go wieczorem na dyskotece. Chciał ze mną pogadać, ale powiedziałam mu, że jestem zmęczona i wzięłam go do tańca. Później siedliśmy w lodzi. No wiesz, takie głębokie wersalki w kształcie nauki jazdy. On gada z kumplem na ucho. No to go pytam, dlaczego tak gada na ucho z tym kumplem, a nie ze mną. To mi powiedział, że nie chce, żeby mi echo łeb rozwaliło. Nie wiem o co mu chodziło, ale strasznie się przestraszyłam i podziękowałam mu, że dba o moją głowę. Później chłopaki opowiadali o jakimś blond wilku, który wpadł w potrzask. Wiesz, że biedak odgryzł sobie trzy łapy i nadal był uwięziony? Wszyscy się rechotali z tego biednego zwierzaczka, a ja ich kompletnie nie rozumiałam i miałam łzy w oczach. Faceci to serca nie mają.


Posiedzieliśmy trochę i zgłodnieliśmy on zamówił mi schabowego, a kelner się mnie pyta: z bułką tartą i masłem czy saute? Powiedziałam mu, że jasne, że sałatę, bo tartą bułkę to cholernie źle się smaruje masłem. To on mi zaproponował, że w takim razie może pizzę? No to wzięłam tę pizzę. A on znowu mnie pyta czy pokroić ją na 6 czy na 12 kawałków.  Normalnie jak na przesłuchaniu się czułam. I mówię mu, że jasne, że na sześć, przecież dwanaście to bym nawet nie zjadła. Nie chciałam utyć.


A wiesz, tak aprofos tycia, to czytałam, że makaron potrafi utuczyć. I wiesz co? Już wiem czemu ja jestem chuda, a ty gruba, bo Ty pewnie jesz makaron w poprzek.


Po kolacji poszliśmy na spacer, ale padało, więc mu powiedziałam, żebyśmy poszli do auta, bo jestem już wilgotna. Przystał na to z ochotą, ale nie wiem czemu od razu zaczął się do mnie dobierać. Wkurzyłam się trzasnęłam go w dziób i poszłam na autobus. Jak kupowałam bilet u kierowcy to ten się mnie pytał czy ma być normalny. Świnia jedna. A jaki miałbyć??!! - A czy ja ku … a wyglądam na idiotkę? – burknęłam podając mu pieniądze. Powiedział mi, że nie, ale, że może się mylić. Faceci to jednak świnie są.


Wiesz dla odstresowania poszłam dziś na zakupy, ale kurde zdurniałam. Byłam w obuwniczym kupić sobie sznurowadła do tych wiązanych kozaczków, co to żeśmy sobie je razem kupiły. Ale ta babka przy ladzie to jakaś gupia była. Mówię do niej, że proszę sznurowadła do tych kozaczków, co sobie miesiąc temu kupiłam, a ona mnie pyta: Jakie? No gupia jakaś. No, ale się nie denerwowałam, że nie wie, bo na gupiom przecież nic nie poradzisz. Mówię jej więc grzecznie, że jedno prawe, a drugie lewe. Naprawdę patrzyła na mnie jak idiotka. Więc zrezygnowała i poprosiłam o pastę do butów, a ona mnie znowu pyta: Do jakich?  No to ja jej znowu grzecznie, że do 38. Durnota wybiegła z krzykiem. No to sobie poszłam i dupa z zakupów. Aaa, aprofos zakupów, to wiesz, że sklepikarz z warzywnego, wiesz z tego u mnie pod blokiem, to powiedział, żebym se inny sklep znalazła? Jeszcze w poniedziałek jak kupowałam jabłka, to był miły i uśmiechnięty. Sprzedał mi 2 kg  i każde z uśmiechem zapakował mi osobno - tak jak prosiłam. Wczoraj był tak samo miły, gdy pakował mi osobno 3 kg kiwi, tylko jakoś uśmiechu nie miał. A dziś  mi nie chciał sprzedać maku i powiedział, żebym sobie sklep zmieniła. Nie rozumiem takich ludzi.


A wiesz, i nieszczęście miałam w domu. Moja mam wczoraj nogę złamała. Jak grabiła liście. Spadła z drzewa. A mówiłam jej, że w sobotę sama się tym zajmę to mnie nie słuchała.


Dobra kończę ten list, bo już strasznie długo piszę, zmęczyłam się tym i idę spać.  Postawiłam sobie dwie szklanki na noc na szafce. Jedną z colą, a drugą pustą, a bo to w końcu wiadomo czy będzie mi się chciało pić czy nie?


Trzymaj się i buziaczki mniamniuśne Twoja Mariolka.


PS. A wiesz, przypomniała sobie coś.  Ostatnio słyszałam kawał o blondynkach: Wiesz dlaczego blondynki jedzą ogórki kiszone tylko z beczki a nie ze słoika?  Bo się im głowa do słoika nie mieści. I wiesz, kompletnie nie rozumiem tego kawału. Przecież ja jem ogórki kiszone ze słoika. No i w ogóle nie rozumiem czemu Ci ludzie czepili się tych blondynek.


No to jeszcze raz buziaki i wice wersja.

 


 


Wszelkie podobieństwa do osób i zdarzeń są zamierzone, a blondynki, które poczuły się dotknięte do żywego proszone są o składanie pozwów cywilnych o zniesławienie, tudzież o dyskryminację kolorystyczną. :D


WNIOSEK: UMIEĆ ŚMIAĆ SIĘ Z SIEBIE, TO NAJWYŻSZY STOPIEŃ POCZUCIA HUMORU.

czwartek, 26 listopada 2009, harry122

Polecane wpisy

Komentarze
2009/11/26 08:58:09
Pośmiałam sie:)
-
marioosz1979
2009/11/26 10:27:25
Czymże były świat bez Mariolki i Gabrychy ... :)
-
2009/11/26 10:31:26
a o co chodzi z tą głową w słoiku, to nawet ja nie rozumiem
-
oksyd74
2009/11/26 10:41:56
nieee, no taki wpis to i ja skomentuję - uwieelbiam kawały o blondynkach:) sama jestem blondynką i różnie w życiu bywa, ale powiem Ci, że czasem bardzo ułatwia załatwienie wielu spraw! a śmiać się z siebie powinien potrafić każdy:) miłego:)
-
2009/11/26 12:16:00
Dobrze, że ja ciemna... :D

Fajny tekst, oj fajny, pośmiałam się, Miśku. :-)
-
2009/11/26 12:21:14
Oksyd, w ogóle poczucie humoru wiele ułatwia. I uśmiech na japie. :D
-
2009/11/26 13:48:42
a skad Ty to wziales :D .. mnie sie najbardziej podobalo z tym sklepikarzem i wice wersja :D aach..
-
2009/11/26 14:08:29
Ja również się uśmiałam jak nigdy :D proszę o więcej takich śmiesznych postów :D
A tak poza tym to ja też jestem blondynką, ale nie mam takich problemów :D
-
2009/11/26 15:33:23
Harry, po takim wpisie chce się być blondynką.;) Jak to wygodnie niejedną gafę złożyć na karb koloru włosów.
Ja także jestem fanką dowcipów o blondynkach, które to oczywiście są wymysłem zawistnych brunetek. ;)
-
ewinka35
2009/11/26 20:58:32
dobre, dobre... :) wiecej takich, prosze :)
-
harry122
2009/11/26 21:32:52
MAGICZNA na zdrowie :)

MARIOOSZ no świat musi być KOLOROWY inaczej byłby nudny :)

WILDCZYCA cóż, są rzeczy które się nawet fizjologom nie śniły ;)

OKSYD no nie, normalnie podziwiam Cię ;) przecież to wstyd tu komentować ;)
Tak, każdy powinien potrafić śmiać się z siebie, ale wielu niestety nie potrafi.
I masz rację w życiu różnie bywa i czasami trzeba umieć mieć do tego dystans, chociażby z czasem.

PESY na zdrowie, czasami miewam dobre teksty ;)

LENA cóż można mnie by nazwać DJ POLARNY ponieważ zmixowałem trochę myśli z usłyszanmi dowcipami, pomysłem Paranienormalnych i wyszedł tekst pasujący dla Mariolki :). Już parę moich tekstów wróciło do mnie w meilach :)

MADZIORKA ja też nie miewam takich problemów :) mimo iż jestem Białym Dźwiedziem ;) A takie teksty cóż, może się będą zdarzać.

ANKE taaa... i szowinistycznych facetów ;)

EWINKA zobaczymy co się da zrobić :)
-
alex-2001
2009/11/27 08:39:32
Mnie się podobało to o dwóch szklankach - pełnej i pustej. I jeszcze lubię ten dowcip, w którym na uwagę, że w kole samochodu brakuje powietrza, blondynka odpowiada "tak, ale tylko na dole".
-
oksyd74
2009/11/27 08:57:18
Harry, jaki wstyd? prawdziwa przyjemnosć:) nie na wszystkie poruszane przez Ciebie tematy mam cokolwiek do powiedzenia, ale o głupotach to ja z chęcia... jak to rasowa blondynka:))
-
2009/11/27 09:44:49
Uchichałam się tak, że spadłam z dywanu na podłogę, jestem dotkliwie potłuczona....i co?
nawet nie mogę wnieść roszczeń, bo jestem brunatna
to chyba niesprawiedliwe, jawna segregacja kolorystyczna ;))

-
2009/11/27 15:18:01
Niektórym się wydaje,że to jest takie cool ponabijać się z blondynki czy murzynka, a potem oprawiając to w ramy dowcipów i oczekując że inni nie poczują się urażeni. czasem takie dowcipy tworzą stereotypy, które po prostu zaczynają w społeczeństwie funkcjonować. jakiś czas temu koleżanka opowiadała mi jak to usłyszała będąc w Anglii dowcip. Nie pamiętam go, ale chodziło mniej więcej o upokorzenie? w nim sprzątającej w Anglii Polki.To znaczy może nie upokorzenie,miało być śmiesznie. Cóż akurat moja koleżanka tak właśnie sobie tam dorabiała, a Anglikowi nie przyszło chyba do głowy,że może kogoś urazić.. I zapytam czym się różni kawał o blondynce a kawał o sprzątającej Polce?

p.s nie jestem blondi żeby nie było,a świat wg blondynki? jest naprawdę śmieszny.

z pozdrowieniami

G.
-
harry122
2009/11/27 18:39:52
ALEX znam jeszcze parę, ale nie chciałem wydłużać historii niepotrzebnie, bo zaczęłaby nużyć.

OKSYD a gdzieś to kiedyś przeczytałem na pewnym blogu to powtarzam przyjętą tam opinię :). Czytając Twoje komentarze tu i ówdzie widzę , że nie tylko o głupotach się wypowiadasz :D Ja jestem nierasowy blondyn ;) tylko taki mocno ściemniany ;)

ASPRO no jak segregacja to segregacja, jestem gotowy odpowiedzieć za segregowanie :), ale za wysokość dywanu nie odpowiadam ;)

GALA nie patrzę co jest cool, a w temacie z czego się można się śmiać wypowiedziałem się już kiedyś obszernie na tym blogu, ale nie chce mi się tego szukać. Pewne sytuacje tworzy życie, a przyczyniamy się do niego my sami, np. blondynki. Tak jak napisałem sztuką jestumieć się śmiać z siebie. Nie każdy to potrafi. Nie każdy ma dystans do siebie i tego co słyszy czy robi. Twoja koleżanka widocznie nie miała dystansu, za bardzo wpisywała się w role polskiej sprzątaczki w Anglii. A prawda jest taka, że Ci którzy sprzątali w Anglii sami wyrobili sobie taką opinię, że zasłużyli sobie na dowcipy. Kto będzie miał słabe poczucie humoru poczuje się poniżony, kto będzie inteligenty (to moje zdanie) nie musi się z niego śmiać, jeżeli humor nie będzie dla niego śmieszny, ale na pewno nie będzie się z tego powodu obrażał.
Cały czas powtarzam, za mało mamy dystansu do siebie, innych i otaczającej rzeczywistości.
Też pozdrawiam, żeby nie było że NIE :D
-
harry122
2009/11/27 19:35:00
GALA ktoś za mnie znalazł :) w googlach :) znalazłem teraz w statystykach więc wklejam nicalbonic.blox.pl/2008/03/CZY-WOLNO-SMIAC-SIE-ZE-WSZYSTKIEGO.html
-
2009/11/27 23:35:55
Achondroplazja - to właśnie dlatego moja koleżanka wyjechała uprać trochę brudów angolom. Córka potrzebuje rehabilitacji, a nasze kochane Państwo jest takie dowcipne i lubi robić psikusy swoim obywatelom i nie wspomaga wtedy kiedy trzeba. Wiesz to ciekawe jak łatwo napisać, że ktoś zasłużył sobie na taką a nie inną opinię. I jeszcze w dodatku wspomnieć, że może nie być inteligentny..hmm przeczytałam ten drugi artykuł, który sporo wyjaśnia. Myślę,że to dobry konspekt na zajęcia z chorymi, bo oni to chyba za duży dystans mają że się nie potrafią śmiać ze swoich ułomności. Pomyśle o tym w pracy.

p.s czy mogę zapytać ile autor bloga ma lat?

Z pozdrowieniami.

G.

-
harry122
2009/11/27 23:49:49
GALA każdy ma własne podejście do życia, chorzy też. Znam takich, którzy nie są zgorzkniali chorobą i potrafią mieć dystans zarówno do niej, jak i do dowcipów np. o raku. To kwestia tego jak potrafi się żyć ze swoimi problemami. Czy należy wymagać tego od wszystkich? Nie, bo jak napisałem to jest sztuka.
Nie napisałem, że Twoja koleżanka zasłużyła sobie na opinię, ale Ci, którzy ją wyrobili. Opinia się znikąd nie bierze. Jak można wspomnieć, że poczucie humoru to wyraz inteligencji? Normalnie, bo jest to dowiedzione naukowo. Jasne, że możesz zapytać o wiek? Odpowiedź brzmi: wystarczająco dużo, aby móc coś powiedzieć o tym czy o owym. Jeżeli potrzebujesz szczegółów to odsyłam do lektury bloga.
A co do naszego Państwa, cóż nasze Państwo jest jakie jest dzięki nam. Naszym wyborom, albo naszej bierności. Niestety nie jest instytucją charytatywną i aby coś wyjąć najpierw trzeba coś włożyć. Niestety nie da się wszystkim pomóc, którzy tego potrzebują i chyba nie do państwa jako instytucji powinny być pretensje, ale myślę, że to dyskusja chyba nie pod tę notkę. Może kiedyś poświęcę notkę roszczeniowej postawie Polaków, ale to jeszcze nie dziś.
-
2009/11/28 00:17:24
No wystarczająco mało chyba,żeby zrozumieć... Szkoda,że Panowie rządzący charytatywnie za naszą kasę srają za przeproszeniem na wszystkich bawiąc się ile wlezie. Fajnie tak mówić jak nie dotyczy to Ciebie. Pomyśl sobie,że całe życie pracujesz uczciwie, zarabiasz niezłe pieniądze,jesteś szczęśliwy. i nagle buch diagnoza: twoje ukochane dziecko jest chore, potrzebuje niewyobrażalnej kasy żeby żyć.Ciebie na to nie stać.Państwo mogłoby pomóc,ale nie jest instytucją charytatywną. Ty to rozumiesz.Dzieciak ci umiera..bo okazuje się że życie twojego dziecka nic nikogo nie obchodzi wzorowy obywatelu wykładający podatki i żyjący uczciwie.a może za mało włożyłeś?..
Przykro mi,ale nie masz pojęcia o czym mówisz.

p.s czasem gdy ludzie śmieją się ze swojej choroby to oznacza to iż są bardzo przerażeni i bynajmniej zgorzkniałość i jej brak nie ma tu nic do rzeczy.

G.
-
harry122
2009/11/28 00:37:01
GALA nie będę powielał dyskusji z notki, którą zalinkowałem, zdania od tamtej pory nie zmieniłem.
Doskonale wiem o czym mówię wiem co to jest zagrożenie rakiem osobiście, jak i wiem co to jest śmierć z powodu choroby w rodzinie. Zdania nie zmieniam. Proponuję poczytaj mego bloga, np o eutanazji czy o lekarzach i medycynie. Poznasz moje poglądy. Nie musisz się z nimi zgadzać. Ale myślę, że ocenianie mego wieku po poglądach jest ... dowcipne :D
Państwo... wszystkiemu winne państwo, bo państwo ma, a rządzący? A kto ich wybiera ... nie chodząc do wyborów, a kto zatrudnia ludzi? Nie będę polemizował ani tłumaczył bo nie widzę sensu. Każdy ma własny pogląd i niech przy nim pozostanie. Tak będzie zdrowiej. :)
-
2009/11/28 10:04:22
aprofos wniosku : to Ty Misiek blondynka jesteś ???
-
oksyd74
2009/11/28 13:29:26
Harry, dobrze to ująłeś -wypowiadam się- ot, głupoty plotę... bo kto by opinie blondynki poważnie brał? :)) a kiedyś podyskutowałam z Tobą na temat "winy boga" za nasze ziemskie kłopoty, ale raz to nie zawsze, nie?;))
-
harry122
2009/11/28 19:19:22
TAKAJEDNA a co nie widać? ;)

OKSYD ja też głupoty plotę i jakoś mi to nie przeszkadza, a niektórzy nawet uważają, że się ciekawie wypowiadam. A myślisz, że moje opinie bierze ktoś poważnie pod uwagę?
Lubię sobie pogadać :) jak ktoś się ze mną nie zgadza :D, nie przekona mnie pewnie, ale pogadać zawsze można. :)
-
2009/11/29 08:03:43
Mariolka wymiata :) Aż strach pomyśleć, że tak pokrzywdzeni ludzie naprawde chodza po tej ziemi.

Jak przeczytałem "wice wersja" to od razu przypomniał mi się kolejny niesprawiedliwy dowcip:
Koleżanka do blondynki.
- Fama głosi, że używasz słów, których znaczenia nie rozumiesz.
- Taaak? To powiedz jej, że jest starą k...ą i wice wersa.

Dobrze, że przynajmniej Chuck Norris nie jest blondynem.

pozdrownie dla Mariolki... i wice wersa ;)
-
harry122
2009/12/01 00:32:46
DESTYLATOR życie to tylko życie :) a, że czasami jego śmieszność przerasta nasze poczucie normalności? Cóż tak bywa :). Niestety, ale te dowcipy skądś się biorą, a biorą się z życia.
Ta... Chuck Norris nie jest blondynem ... on tylko tak wygląda :)
-
aniolek_ola
2009/12/03 00:56:13
;D:D:D:D
Dawno u Ciebie nie byłam, a jak wesoło tu:)

Na temat "takich" blondynek to ja długo mogę mówić. Znam w realu jedną, miewa teksty własnie jak bohaterka tego listu. Pośmiac sie mozna, jak sie to czyta, a wez nie parskinj komus w twarz.
DODATKI


ZAPRASZAM