Blog > Komentarze do wpisu

WYSOKIE OBCASY

 


Kobiety wiecznie próbują wmówić nam mężczyznom, że wszystko co robią z sobą, robią przede wszystkim dla siebie. Twierdzą nieodmiennie, że depilują sobie cipki, bo tak jest wygodniej i higieniczniej, golą sobie nogi, bo tak jest lepiej i estetyczniej. Malują sobie oczy i usta, aby ładniej wyglądać dla siebie, a nie po to aby ukryć pewne wady swej przecudnej i niepowtarzalnej urody, a jednocześnie uatrakcyjnić się w oczach mężczyzn.

OBCASY LATEKSOWE KOZAKI

Zawsze potrafią znaleźć wymówkę w tym co robią, aby nie stwierdzić, że robią to dla facetów. No, bo jakże to tak? Przecież faceci nie są kobietom do niczego potrzebni!!!

Ostatnio zauważyłem, że w różnego rodzaju filmach kobiety w domu chodzą w butach. Ba, żeby to w zwykłych butach, ale one chodzą w najwyższych szpilkach. Nie są to filmy li tylko amerykańskie, ale również i nasze rodzime. Jakoś nie zauważam, aby moi znajomi chodzili w butach po mieszkaniu.

Kobieta w szpilkach w kuchni to dla mnie coś kompletnie nienormalnego. Zresztą również jestem przeciwnikiem chodzenia w butach po mieszkaniu zarówno kobiet jak i mężczyzn.

Dziwnym jest dla mnie, gdy kobieta po przyjściu z pracy wchodzi w szpilkach do kuchni i zaczyna przygotowywać obiad, a mężczyzna siada np. w fotelu i zaczyna prasówkę, i nie chodzi tu o patriarchalny obraz jaki tu maluję, ale właśnie o buty na nogach.

 

 

 

DOMINACJA KOBIET

 

Zresztą w ogóle zastanawiam się czym kobiety wytłumaczą mi tym razem noszenie butów na wysokim obcasie, a tym bardziej szpilek. O ile mi wiadomo buty na wysokim obcasie są niewygodne, chodzenie w nich męczy nogi, napina niepotrzebnie ścięgna i męczy łydki. Mimo to kobiety uwielbiają buty na wysokim obcasie. Paradoks czy masochizm?

Po co kobieta nosi wysokie obcasy, jak nie dla mężczyzn? Po co? Jeżeli nie po to by wyszczuplić łydkę i wydłużyć nogę, a jednocześnie dodać sobie wzrostu, bo rzekomo faceci lubią wysoki z nogami do samej szyi. Po co? Jeżeli nie po to, aby skusić mężczyznę i zawładnąć jego umysłem, albo portfelem.

Poza tym facetów kręcą wysokie obcasy. Nie znam takich, którzy nie chcieliby mieć kobiety w łóżku w butach na wysokim obcasie. Ale co innego przyjemność, a co innego codzienność. Szpilki w łóżku? OK.! W kuchni? Stanowczo nie!!! No, chyba, że za chwilę pójdziemy do łóżka.

 

 

 

 

 

WNIOSEK: KOBIETA UWAŻAJĄCA SIĘ ZA INTELIGENTNĄ UWAŻA MĘŻCZYZNĘ ZA DODATEK DO ŻYCIA, INTELIGENTNA ZA SWOJE ŻYCIE.

sobota, 27 września 2008, harry122

Komentarze
2008/09/27 21:50:00
Oczywiście, że kobiety stroją się dla mężczyzn, ale mówiąc, że dla siebie, także nie klamią, bo wiedząc, że podobają się mężczyznom, czują się dobrze, są wtedy pewne siebie, uśmiechnięte, czują się wolne, czują się paniami swojego życia, zupełnie jak facet w dobrym samochodzie z wypasionym laptopem w bagażniku i rolexem na łapie.
:)
PS Harry, buty w domu są czasem potrzebne. Przyjmujesz gości w kapciach? Obawiam się, że to możliwe, zatem nie odpowiadaj ;)
-
2008/09/27 21:52:04
Właśnie poznałeś! Nie kręcą mnie ŻADNE BUTY w łóżku!
-
2008/09/27 21:57:28
MARCIN mnie kręcą kobiety w łóżku :))

ALEX nie mam się czego wstydzić. Oczywiście, że gości przyjmuję w kapciach, ale im daję ten przywilej, że mogą być u mnie w butach, chociaż nie zawsze. Jeżeli jest to oficjalne spotkanie OK, ale jeżeli takie luźne spotkanko to zapierdalają albo w gościnnych kapciuszkach, albo na bosaka :)
Wiesz jakoś nie kręci mnie przyjmowanie gości w odpicowanych lakierkach i gajerku. Jestem u siebie więc mam prawo do własnego sposóbu życia i bycia. Jeżeli chcę kogoś gdzieś przywitać w gajerze to wybieram odpowiedni lokal a nie własną rezydencję. Maj hom ist maj kastel :)))
-
2008/09/27 22:27:44
Harry,
Co Ty mi tu z jakimiś lakierkami i gajerkiem wyjeżdżasz! Otóż ja mam tak, że jak jestem wśród ludzi (wyłączam z analizy najbliższą rodzinę), choćby w domu, to będąc w kapciach czuję się prawie tak, jak bym był w gaciach i podkoszulku. Bez butów jestem nieubrany po prostu. Widok gości w kapciach napawa mnie politowaniem a nie lubię gościć ludzi, którzy wywołują u mnie politowanie. Toteż u mnie musiałbyś pozostać w butach, chyba żebyśmy się tak zaprzyjaźnili, że uzyskałbyś status quasidomownika (nie mylić z Quasimodo). Nie znaczy to oczywiście, że jak ktoś mnie przyjmie w kapciach to się poczuję dotknięty, ja tolerancyjny jestem, ale wolałbym inaczej. Domyślam się, że jestem w mniejszości, ale mam to gdzieś. A po angielsku to tak się pisze: Maj houm is maj kesl. O! Mój też i za zdjęcie butów wtrącam do wieży!
-
2008/09/27 22:33:52
ALEX a ja za nie zdjęcie z niej zrzucam :) Poza tym mam zasadę, że ważny gości nie przyjmuję w domu :) Do domu wpuszczam tylko znajomych królika :) a więc nie mam problemu Króla, który jest w gaciach i podkoszulku i nie bardzo wie jak schować swoje berło. A czy jesteś w mniejszości to może okazać się po komentarzach na tym blogu :)
Poczekamy zobaczymy.
A obiad też przygotowujesz w butach? Albo Twoja kobieta lub ... mężczyzna? :) Bo mnie jakoś śmieszy na tych filmach zapierdalanie łyżką w sałatce w czerwonych obcaskach :)
-
2008/09/27 22:50:15
Obiadu nie przygotwuję, moja żona owszem, ale nigdy w butach. No po co? Nie sądzę, żeby od tego lepiej smakował zjadaczom, no chyba, że podajesz pulardę w auszpiku, jarząbki w cieście albo zupę z jaskółczych gniazd. No tego nie bęziesz chyba gotował w kapciach, bój się Boga, Harry!!!
-
2008/09/27 22:54:24
ALEX BA!!!! Ja to nie pule i rząbki to nie tylko w kapcach będę gotował, ale w gaciach i podkoszulku, wtedy mi najlepiej wychodzi.
No widzisz Ty i żona nie, a na filmach tyle żon zaiwania po kuchni i po domu w butach. Dla mnie dziwne, ale Ty pewnie się mniej dziwisz.
Ja pewnie się dlatego dziwię, bo urodziłem sie jakiś taki zdziwiony :)
-
2008/09/27 22:58:08
szpilki nie są niewygodne.
-
2008/09/27 23:02:22
WILDCZYCO (nie powiem skąd Cię znam :) ) ale napiszę, że zdecydowana większość kobiet uważa, że szpilki przy dłuższym chodzeniu są nawet bardzo nie wygodne, chociaż Chinki twierdzą, że do wszystkiego można się przyzwyczaić o czym świadczą często ich deformacje nóg spowodowane wiązaniem palców, aby zmieścić się w tradycycjne chińskie obcasiokowate buciki.
-
2008/09/27 23:05:52
w domu to przesada, ale uwierzcie panowie (nie posądzam was o próbowanie noszenia szpilek) glany są mniej wygodne niż szpilki
-
2008/09/27 23:37:42
hah. A ja myślałam, że będzie coś a propos wczorajszego filmu na TVP1.
-
2008/09/27 23:37:56
WILDCZYCO myślę, że przesadzasz. Glany są niewygodne tylko na szczupłej nodze i to tylko wówczas, gdy są źle uszyte, ale o tym się wie już przy nakładaniu na nogę. Dobre glany są bardzo wygodne, bo usztywniają dobrze nogę w kostce i dobrze zabezpieczają nogę przed skręceniem. Dobrze skrojone glany nie powodują odcisków nawet przy wspinaczce górskiej, a spróbuj się na taką wybrać w szpilkach. :)
-
2008/09/27 23:41:09
skarpetki się wam w glanach nie drą? w góry wolę w sportowym obuwiu (mam na myśli Beskidy nie Tatry czy co tam jezcze większego jest) sory, ale komentowanie to mój nałóg
-
2008/09/27 23:46:04
Bardzo lubie buty na wysokim obcasie i w mojej szafie jest ich cała masa . Na plaskim moze mam ze 2 pary . Z koniecznosci - tylko po to aby szybko wyskoczyc do sklepu np . :)Wysokie obcasy podkreslają piekno kobiecej nogi - kusimy facetów swoim sexabilem . Ostatnio przyjechal do mnie moj przyjaciel , byłam zmeczona po calym dniu . Ale postanowiłam wyglądac extra - dla niego i siebie . NIe wyglądac jak chłopczyca w jeansach , tylko jak frywolna kobietka .Nie biegac po domu w bamboszach , lecz w elaganckich szpileczkach .Bo do nich pasował moj strój. Po godzinie postanowilam butki zdjąc- na co ON glosno zaprotestował :):):)
Mezczyzni lubią patrzec na nogi kobiety . Na jej ruchy . A szpileczki dodają uroku , powabu , erotyki ...
-
2008/09/27 23:46:31
DOOKREśLENIA ostatnio byłem głupio mądry więc już nie chciałem przeginać, a film i owszem obejrzałem :) Mogło też być a propos dodatku do Gazety Wyborczej :), ale nie jest. Jest o przyziemnych rzeczach... butach. :)
-
2008/09/27 23:48:12
mocnokobiece: szpilki, pończochy i pierś do przodu :-)
tak trzymać!!!
-
2008/09/27 23:48:52
i paznokcie czerrrwone
-
2008/09/27 23:52:00
A do sexu w szpilkach - to na pewno jest interesujacy . TYlko ze ja w takich momentach , to sie martwie ze zrobie partnerowi " krzywde " tym obcasikiem . No bo jak sie kobieta rozochoci .......:):):)
-
2008/09/27 23:53:43
Wildczyca :)
Bardzo lubie czerwone paznokcie :):):)
-
2008/09/27 23:55:11
to się zaczęło, baby na blogu, a lubicie chodzić w stringach?
-
2008/09/27 23:55:55
MOCNOKOBIECA jasne, że fajne są takie momenty, ale to są momenty, a gdzie reszta dnia? Jakoś nie wiem czy smakowałoby mi jedzenie, gdyby moja kobita robiła je w szpilkach. Tak jak sztucznie dla mnie by to wyglądało, tak sztuczne mogłoby być to jedzenie.

WILDCZYCO niestety ale muszę rozwiać mit, że mężczyzn kręcą czerwone paznokcie, albo buty czy bielizna. Kiedyś gdy nie było większego wyboru może tak i było, bo czerwony kojarzył się z burdelem i perwersją. Dziś mężczyźni gustują już w innych kolorach, a od czerwonego znacznie bardziej wolą bordowy, zarówno w bieliźnie, jak i na paznokciach.
-
2008/09/27 23:59:22
tak przypuszczałam, ale mnie kręcą tak jak męski zarost, a faceci się golą, żeby się podobać kobitkom
-
2008/09/27 23:59:25
Masz racje Harry ze to sztuczne . Dla tego postanowilam zdjąc wtedy te butki:) TYlko ze nastąpil glosny sprzeciw ze strony faceta .
Na który ja odpowiedzialam - oooomatkoooooooo:):):):)
A w filmach kreuje sie kobiety w szpilkach , choc rzeczywistośc jest inna przeciez .
-
2008/09/28 00:01:16
WIDCZYCA: na tema stringów odsyłam do dyskusji tutaj:
nicalbonic.blox.pl/2007/07/DLACZEGO-KOBIETY-NOSZA-STRINGI.html
-
2008/09/28 00:02:31
Wyglada na to ze jestem perwersyjna bo lubie czerwone paznokcie :):):)No przyznam ze jestem i nie wstydze sie tego . :):):)A czerwonej bielizny nie lubie .
-
2008/09/28 00:09:24
Wildczyca, toś pani pojechała...mocnokobieca ma śmigać po mieście niczym lolita?:)
Ja tam śmigam ochoczo w szpilkach codziennie, ale tylko dlatego, że jestem malutka i dobrze si ę w nich czuję. Gdybym była wysoka wolałabym chodzić na w obuwiu na płaskim obcasie. Mocnokobieca a z tym seksapilem to jest tak, że czasem taki zestawik burdelowaty odstrasza miast wabić, trzeba bardzo ostrożnie dozować.
Co do stringów - są oka, pod warunkiem, że się za długo nie siedzi :)
Jeśli chodzi o szpilki w kuchni, Polarny ma rację, to okropność. Dom jest ( a przenajmniej powinien być) twierdzą swobody. Przychodząc z pracy zrzucam z siebie wszystko i urzęduje w szortach, biustonoszu i japonkach. Ma być wygodnie.

0
-
2008/09/28 00:14:25
Nonkonformistka

We wszystkim trzeba miec umiar - nawet w pokazywaniu swojego sexabilu . POłączenie czerwonych paznokci w czarna tonacja stroju jest eleganckie :)PO drugie - trzeba wiedziec gdzie jak sie ubrać . Stroj stosowny do okolicznosci ect .
A co szpileczek - to ja tak jak ty - malutka i dobrze sie w nich czuje .
-
2008/09/28 00:16:37
A bielizna to najfajniejsiejsza czarna jest. I niech mi tu który powie że nie. :D
-
2008/09/28 00:19:48
Misiek, znasz!!!
Wyobraz sobie, ze mnie szpilki nie kreca ani w lozku, ani poza nim. Ze noga smuklejsza, ladniejsza, elegantsza? Nie wiem - ja tego nie widze. Nie podobaja mi sie wysokie obcasy i juz:)
-
2008/09/28 00:20:03
Ja powiem, że nie. Nie lubię czarnej. Zdecydowanie wolę śmiertelny fiolet albo ciemnoniebieski, no i oczywiście ciemne bordo.
-
2008/09/28 00:25:27
harry, a jak izasadnisz wyższość bielizny bordowej nad czarną?:)
-
2008/09/28 00:29:57
NONKONFORMISTKO czarna bielizna wygląda dobrze tylko na dobrze oplaonej blondyndce, albo na bardzo bladej brunetce. Bordowa wygląda i komponuje się kolorystycznie na każdej kobiecie. Akurat na punkcie kolorów jest lekko pokręcony i sam głównie ubieram się jak przystało na Białego Dźwiedzia na ... czarno. Więc kolor czarny lubię, ale nie na bieliźnie, chyba, że męskiej. Mężczyźni fajnie wyglądają w czarnej. Uwielbiam czarne podkoszulki :)
-
2008/09/28 00:36:33
yhm, męzczyźni też w czarnej ofcourse. E, bordowa jest taka sobie , ale wiadomo: De gustibus non est disputandum:)
-
2008/09/28 07:01:21
...ło matko :))
Widzę, że tyllu ilu czytających tyle opinii...hehe
A więc ja również jako malutka kobietka wrzuce swoje 3 grosze :)
Mam szpileczki aj i owszem ale tylko jedną parę i to takich bym powiedziała pół szpileczek...bo są to buty nie wygodne ...bo bolą łydki, stopy, bo wolniej się w nich chodzi, bo nie bardzo się w nich biega :))
Ubieram je czasem np. do kościoła na spotkanko jakieś ...wizytę itp. ...ale nigdy na codzień no prawie nigdy na codzień ...i nie zastanawiałam się nawet nad tym czy to się facetom podoba czy nie ...zwyczajnie mi nie wygodnie i tyle :(
Wolę obuwie płaskie , sportowe , czy nawet latem zwyczjnie płaskie klapki w których zawsze mi wygodnie :)
Pozdrawiam :)...piszących i czytających:))
Ps. Harry dzięki za koment. u mnie na blogu ...dałam odp. :))
...pozdrówki :)
-
2008/09/28 09:46:05
Kocham szpilki. Kocham glany. Wszystko zależnie od okazji. I w jednych, i w drugich mi wygodnie. Szpilki były niewygodne, gdy nie potrafiłam w nich chodzić. Niestety, gdy załapałam wakacyjną fuchę w hotelowej recepcji, moje glany "traktorki" musiałam czasowo odstawić. Biegałam w szpilkach po hotelowych schodach i korytarzach, wszystko szybko, zaraz, natychmiast. Od tamtej pory kompletnie nie czuję, że mam na nogach jakieś obcasy, szpilki czy coś. Myślę, że nie jest to do końca normalne ;)

Co do pomykania w butkach po domu, to mnie też rozbrajają polskie seriale- dziewczyny w kuchni, łazience, w całym domostwie korzystają z obcasików, względnie z klapersików- obcasików. A gdy wychodzą z domu, to butów nie zmieniają- nigdy. Nawet do lustra nie patrzą. Biorą tylko torebkę do ręki i pa- pa. Klapersik- obcasik dobry na każdą pogodę.
-
2008/09/28 09:50:40
Nogi gole co by facet miał lepszy poslizg dloni i jezorka, wyzej gole co by mu nic nie wlazilo miedzy zeby, strasznie meczace i wkurzajace jest wyciaganie i gimnastykowanie jezyka w celu pozbycia sie intruza. Ja kocham mego chlopa i dbam o jego komfort:)

barwy maskujace nakladam w dni pracujace, wtedy klienci-faceci, zamiast patrzec na umowe ktora podpisuja gapia sie na mnie.

kozaki mam szybko biegi i na obcasie te drugie sa zakupione tylko po to zeby... dalej nie powiem:)

Polskich znakow nie ma, wale w klawiature bo mi przyciski nie dzalaa a to wszytko dlatego ze zabralam sie za jej czyszczene. notke te pisze w tempie jedno walnecie na 10 sekund

wyspowadalam sie:) ufff
-
2008/09/28 10:02:38
Na filmach babki gotują w butach, bo one nie gotują naprawdę, tylko mają wyglądać dobrze. Filmowe gotowanie często polega na takim mieszaniu sałaty z oliwą w misce przy pomocy dwóch narzędzi. Wiesz, tak polewają i tymi narzędziami potem do góry tę sałatę i dziamgają i polewają i to jest cała robota. To można w szpilkach. Normalne gary i pichcenie w butach to by było zboczenie.
Co do kolorów, kobiety mają rację. Czerwony fajny jest i rzadko się zdarza, żeby kobiecie nie pasował. A Ty ze swoim upodobaniem do bordo chyba jesteś jednak w mniejszości. Jest taka zasada, że nie można przesadzić w makijażu i malowaniu paznokci, bo pani może zacząć przypominać ulicznicę, ale to nie rzecz koloru samego w sobie, tylko jego użycia.
Aha, i ja zupełnie rozumiem przyjaciela Mocnokobiecej, tak fajnie mu sie patrzyło, to jak tu zrezygnować z przyjemności :)
Wildczyca, Mocnokobieca, Nonkonformistkaa - niech żyją! :)))
-
2008/09/28 10:14:31
A ja wolę dziewczyny w skarpetkach
-
2008/09/28 11:13:05
Sadze ze malo jest kobiet zadowolonych ze swojego wygladu. Niewazne czym kobiety tlumacza noszenie szpilek, zakupy wymyslnych ciuchow, wizyt u fryzjera, robienie makijazu, wybielanie zebow. Kobiety mowia ze stroja sie dla siebie, chca lepiej wygladac od innych kobiet. Czy te codzienne zabiegi poprawiena swojego wygladu powoduja ze kobieta czuje sie wolna, jak napisal Alex ?
Odnosnie noszenia szpilek w domu, mysle podobnie jak Harry. U mnie w domu kobiety zdejmuja szpilki w przedpokoju. Nie chce miec porysowanego parkietu ;)
-
2008/09/28 11:16:29
Czasem tylko muszą się odzwyczaić od mężczyzny, który był dla nich treścią życia. Bywa. Trudne i przykre, ale prawdziwe.
Ale wracając do tematu. Szpilki lubię, dobrze się w nich czuję, ale nie popadajmy w przesadę. Nie w kuchni, nie w domu, nie zawsze i nie zimą!
Czy robię to dla mężczyzn? Pewnie też. Ale, niestety powtórzę się, a ty pewnie nie uwierzysz. Głównie nosze je dla siebie. Dla swojego dobrego samopoczucia. Po stroju często można określić mój nastrój. Jeśli są szpilki i wystrzałowy strój,, to mam ochotę podbić świat. Jeśli szpilki i mroczne ciuchy, to mam ochotę komuś dowalić. Jeśli buty płaskie - to pewnie mam napięty plan dnia, albo ogarnął mnie tumiwisizm. Prosta zasada.
-
2008/09/28 11:36:19
no-mnie to harry na 100% nie uwierzy ;) kobiety ubieraja sie dla siebie i dla INNYCH kobiet:) pewnie,ze sa i takie,co to robia to,majac na uwadze meska reakcje,ale jest ich mniejszosc.uwielbiam,kiedy mam nowe buty(w wiekszosc na obcasie,bo na plaskim noga jednak strasznie mi sie meczy) i WSZYSTKIE baby mi zazdroszcza;)to jest BEZCENNE;)

co do drugiego watku-sam napisales,ze "to w filmach",wiec dalekie od realiow(nad ranem budza sie tez w pelnym makijazu hehe)

aaa i po wniosku sadzac-zupelnie nieinteligentna kobeita ze mne;)
-
2008/09/28 12:00:09
Naukowcy odkryli, że noszenie wysokich obcasów wpływa na rozwój mięśni, które z kolei poprawiają odczucia podczas orgazmu. A więc masz Polarny odpowiedź - noszą szpilki dla siebie:)
-
2008/09/28 12:17:36
"Jeśli szpilki i mroczne ciuchy, to mam ochotę komuś dowalić."
cuś w tym jest:-)))))
-
2008/09/28 12:44:07
Owe kobietki zasuwające w kuchni na szpileczkach, to są symptomatyczne. Należą zapewne do gatunku istot funkcjonujących jako dodatek do mężczyzny. A tych sałat, co je tak skrzętnie pichcą i polewają nawet nie wąchają, że o jedzeniu nie wspomnę. No bo takie kobitki nie mają żołądka, jelit, muszą byc wiecznie chude, mieć pociągające łydki i służalczośc w gestach. Bidulki. Czemu faceci się tak nie katują? Proste- oni mają świadomość, że są wartością samą w sobie, jako istoty ludzkie, nie muszą niczego udowadniać. Niecierpliwie czekam na czasy, w których kobiety tak będą o sobie myśleć.
Mykam gotować obiad. Na bosaka. I nie sałatę. A na dodatek potem go zjem:)
-
2008/09/28 13:31:45
Nonko: czasy w ktorych kobiety tak beda o sobie myslec nigdy nie nadejda
-
2008/09/28 13:36:10
Eko,
Jak zwykle jesteś brutalny i zimny jak noc listopadowa ;)
-
2008/09/28 14:06:57
Oto co powiedzial mistrz Versace: czarne szpilki powinny znajdowac się w szafie każdej kobiety. Gdy inne buty nie pasują do stroju lub gdy nie masz czasu na dobieranie tych właściwych, one zawsze cię uratują.

a poza tym, wysokie obcasy (czyt. szpilki ) były , są i będą zawsze modne.
-
2008/09/28 14:35:23
RYBKO masz rację, że ilu komentujących tyle opinii, ale to dobrze, bo wtedy potwierdza się moja teoria, że w życiu każdy ma swoją rację w zależności d potrzeb i tematu. Ty twierdzisz, że szpilki są niewygodne. Ja też znam opinie wielu kobiet, które lubią nosić szpilki, a jednak twierdzą, że są jednak nie wygodne. Jak widać w poniższych (lub powyższych) komentarzach są kobiety, które twierdzą zupełnie coś przeciwnego. Gdybyśmy wszyscy mieli jednakowe zdanie życie byłoby nudne.

NEUROTYCZNA ale wiesz o ja zauważyłem? Zauważyłem, że kobiety coraz częściej biora przykład z tych filmów. Fakt, że na razie zauważam to u młodych siks nic nie zmienia tego, że one niedługo zostaną matkami i te wzorce będą powielać dalej. Czy to jest złe? Nie oceniam jako złe, ale głupie i na pokaz.

KRSZYNKO: czekam z olbrzymią niecierpliwością na to, abyś zdradzia po co i jakie kupiłaś te drugie kozaki? Czyżby to były takie jak na zdjęcie w notce? Jeżeli tak to nie musisz mi tłumaczyć po co :)))

ALEX mam pewną znajomą, którą jej były chłop zmuszał do gotowania i sprzątania w szpilkach i w miniuwie. On siadał na fotelu i się przyglądał. Ona go w końcu wypieprzyła na zbity ryj i dobrze, bo z czasem okazało się, że to schizofrenik. :) A le ona tak się przyzwyczaiła do szpilek, że często w nich gotuje :) Przypomniałem sobie o niej, kiedy zacząłem szukać zachowań filmowych wśród znajomych.
Czy kobieta czuje się wolna? Hm... nie koniecznie, raczej popada w niewolnictwo związane z własnym wyglądem i z tym co powiedzą inni.

GODLARK we frotkach? czy takich podkolanówkach do szyi? :))

EKONAT popatrz, ja też mam tylko parkiety i nie mam dywanów, ale mam zamiar założyć deski, ale deski się tak nie porysują :)
-
2008/09/28 14:43:24
Harry, to ja ani inteligentna nie jestem, ani uważająca się za inteligentną nie jestem :/ jeśli mam się twardo trzymać wniosku. Szczerze mówiąc ja nie noszę butów na wysokim obcasie. Nie umiem i nie odczuwam potrzeby skręcania sobie kostki co chwilę. A poza tym wszystkim nie lubię patrzeć na innych z góry, a choć nie jestem mega wysoka, to już obcasy sprawiają, że na większość koleżanek i /o zgrozo/ kolegów patrzę z góry. Tyle mojego wywnętrzania się w tym temacie.
-
2008/09/28 14:54:43
DARIA ale przynajmniej masz świadomość dokonania słusznego wyboru, który popieram. Po co angażować się w stosunku do, jak to ładnie nazwała Marga "pustaka" bez serca, mózgu i inteligencji.
A pisząc te komentarz jak jesteś ubrana? Na ciemno w czarnych szpilkach?
Co do szpilek to podchodzisz do nich jak widzę zdrowo, czyli stosowanie do okazji.

SZPETNA oczywiście, że Ci uwierzę, specjalnie w tekście nie pisałem o tym, że kobiety również boją się "konkurencji" innych kobiet i bardzo często to ich opinia decyduje co z sobą zrobią. Czekałem aż o tym napisze jakaś kobieta, wtedy ta teza staje się bardziej wiarygodna.

WESOLY: łydka i orgazm?Hm... ciekawe połączenie ... chyba teraz specjalnie przed zacznę kobiecie masować łydki :)

NONKONFORMISTKO zastanawiam się czy jesteś wyemancypowaną kobietą, która chce światu pokazać jak bardzo jesteś wartościowa, czy też w rzeczywistości jest z goła inaczej i tu właśnie próbujesz się dowartościować :)))) Ja tam się wszędzie dowartościowuję :)) więc druga opcja byłaby dla mnie bardziej wiarygodna :)))

TRZYNASTEGO Versace miał rację, że takie szpileczki są potrzebne i uważąm, że takie powinna mieć nawet kobieta na co dzień chodząca w trampkach. Wysokie obcasy są modne i piękne. Zobaczymy kiedy będą monde w kuchni :)

MELASA: i co z tego, że jestś wyższa niż innych w szpilkach? Dla mnie byłabyś przez to jeszcze bardzie atrakcyjna :)
Skoro wniosek nie przystaje do Twej osoby, to jaki proponujesz dla siebie?
-
2008/09/28 15:12:36
Wesołemu chodziło o mięsnie macicy a nie łydki
-
2008/09/28 15:33:48
Harry, ale ja dla siebie nie byłabym atrakcyjna. Poza tym, nie wszyscy widzieliby moich pięknych oczu ;)
Hmm co ja proponuję... może "wysokie obcasy nie są dla Melasy", do mężczyzn i inteligencji wolę nie nawiązywać, bo jedno i drugie mi obce ;)
-
2008/09/28 15:46:29
ja bardzo przepraszam, ale pustak ma prawo li tylko i wyłącznie do płci żeńskiej! ja tu już nie będę pisać, ze depilacja jest po prostu higieniczna, albo ze w sprawie gości + buty w całej rozciągłości popieram Alexa, a z domu, w którym, jako gościowi każą zakładać mi kapcie natychmiast uciekam i nigdy tam już nie wracam, no chyba ze ze słomą wystającą z butów, napisze, ze jakoś nikomu do głowy nie przychodzi, ze elegancje (makijaż + buty + zrobione dłonie + fryzura) wyniosło się z domu i najzwyczajniej w świecie żadnych image do tego dorabiać nie trzeba, bowiem nie do pomyślenia jest wyjście z domu, nawet po papierosy, w charakterze Heleny w stroju niedbałem
-
2008/09/28 16:00:35
Harry, a wyobrażasz sobie bohaterkę telenoweli w kapciochach? :):):)
ja osobiście jestem przyzwyczajona że jak wchodzę do domu to ściągam buty, i nieważne czy chodzi o dom mój czy znajomych. Więc i gotowanie w szpilkach odpada - i również dlatego że nie umiem gotować :)

A co do szpilek na mojej nodze to ostatnio nosze je częściej, ze względu na pracę. Na co dzień wolę coś niższego i wygodniejszego, no chyba że mam ochotę na wyższy obcas. W każdym razie nie wiem jak niektóre kobiety mogą ciekać w takich butach calutki dzień, dla mnie to już mordęga :)
-
2008/09/28 16:10:10
Zgadzam sie z Margą;)
W moim domu goscie nie muszą zdejmowac swego obuwia . Nie mam dywanów . Oraz 10 par kapci aby kazdego nimi na wstepie w przedpokoju obdarowac .No chyba , ze na dworze straszna chlapa , błoto . Ale od czego ma sie szczotke i mopa:) Jedynie wkurza mnie jak moja corka zaczyna jezdzic po domu w rolkach :):):)Wtedy boje się o moją podlogę:)
A co do golenia nóg i innych czesci ciała to nawet nie ma co dyskutowac . Ponoc busz juz wyszedl mody , choc i są jego amatorzy :):):)Ale dla mnie kobieta w rajstopach z wystąjącymi wlosami z pod nich - to makabra . Nie daj Boze jeszcze w szpilkach .
A zresztą faceci tez sie depilują ( tu i tam ) i bardzo dobrze !:):):) ; KObiety lubią zadbanych mezczyzn . Tak samo jak faceci zadbane kobiety .I niech mi ktory powie ze NIE :)
-
2008/09/28 16:19:14
mocnokobieca
a gdzie się faceci depilują??????
-
2008/09/28 16:22:03
WILDCZYCA na temat depilacji dyskusja była tutaj:
nicalbonic.blox.pl/2008/06/PO-CO-FACECI-GOLA-SOBIE-NOGI.html
-
2008/09/28 16:22:08
wildczyca: faceci sie nie depiluja ;)
-
2008/09/28 16:24:22
ok, to najpierw przeczytam całego bloga, bo mnie tylko wyganiają
-
2008/09/28 16:32:21
MELASKO nonie przesadzaj z tą inteligencją :) ja bym wziął nawet taboret aby zobaczyć te oczy :)

MARGO wersja damska to bardziej pasuje dziurawka, a wersja męska to pasuje właśnie pustak. I nie zgodzę się kompletnie z Tobą, że elegenację wynosi się z domu, tak jak niby z domu wynosi się dobre wychowanie. Dom temu sprzyja jeżeli preferuje wybrane nawyki, ale w żaden sposób ego nie determinuje. Z dobrym smakiem trzeba się urodzić, a elegancji się można nauczyć.
Co do gości w domu to już wcześniej pisał dzielę ich na kapciowych i bezkapciowych. Bezkapciowych w domu przyjmuję baaardzo rzadko, wolę ich gościć na gruncie neutralnym czyli restauracji lu biurze.

KATIPE jak widać jesteś jeszcze jedną reprezentantką świata kobiet, które nie fetyszyzują znaczenia wysokich obcasów, a stosują je jako normalne narzędzi - ubranie.

MOCNOKOBIECA co do depilacji patrz na odpowiedź dla Widczycy. A co do kapci patrz odp. do Margi :)

WILDCZYCA: nie wyganiają a dają ułatwiające odnośniki :) a przeczytanie całego bloga powiem nie skromnie nie będzie nudną lekturą :)

-
2008/09/28 16:44:31
Harry, "kobieta musi mieć twarz, fryzurę, dłonie, buty", od kiedy zaczęłam pamiętać, te słowa słyszałam od babci, dwadzieścia lat temu gdy byłam w babci rodzinnej miejscowości po Stammbuch, natrafiłam w archiwum na panią, która moja babcie i jej mamę doskonale pamiętała, pamiętała, bo, cytuje "to były najelegantsze kobiety, jakie w swoim życiu widziałam", więcej chyba dodawać nie muszę...a co do pustaka, to rodzaj nijaki, tak jak "Sie" w niemieckim czy "Ona" w polskim, po prostu pustak :)
-
2008/09/28 16:48:51
Alex: w realu jestem bardzo tolerancyjny ;) Postaw sie w mojej sytuacji, trzy kobiety w domu i kazda ma dylemat w co sie ubrac. Zmuszaja do chodzena po sklepach, brutalnie wyciagaja kase. Czasem jestem zmuszony powiedziec co mysle, musze to robic delikatnie bo dostaja focha. Na blogu nie mam takich ograniczen :)
Harry: odnosnie "rysowania parkietu" dotyczy to domownikow. Wiadomo, goscie nie musza zdejmowac swojego obuwia.
-
2008/09/28 16:49:12
no i harry nie zrozumiałes mnie-zupełnie nie miałam na mysli "bania sie konkurencji";)to nie to myslenie;)
-
2008/09/28 16:55:54
O, proszę tyle co nonia odwróciła się by spełnić obowiązek kury domowej, a tu Harry zarzucił pytaniem zgoła egzystencjalnym w próżnię:D Harry, ja też się zastanawiam...czemu się nad tym zastanawiasz. Chyba nie napisałam tutaj nic kontrowersyjnego( jeszcze::) W kwestii emancypacji i dowartościowywania się- nie muszę pokazywać swiatu, że jestem wartościowa. Po prostu jestem i to mi wystarczy:) Nie spodziewaj się także, że jestem zahukaną kurą domową stąd moje przekonania. Prawda jak zawsze tkwi gdzieś po środku:)
-
2008/09/28 17:04:00
Mocnokobieca, a wiesz że są jeszcze kobiety które raczą otoczenie widokiem zarosnetych nóg w rajstopach i szpilkach? Jak bum cyk cyk, widziałam taką niedalej jak kilka dni temu. Aż mi się słabo zrobiło:) Zresztą generalnie ze stanem higieny i dbania o siebie w naszym społeczeństwie jest krucho. Nie wiem jak wy, ale ja cierpię okrutnie w środkach komunikacji miejskiej. Chyba popełnie sobie bloga, bo czuję potrzebę artykulacji własnych opinii w tych sprawach:D
-
2008/09/28 17:07:46
SZPETNA:Nie chodzi o konkurencję czyli rywalizację między innymi kobietami? Nie mówię o konkurencji w zdobywaniu mężczyzn, a Ty pewnie o nie pomyślałaś. Ja piszę o rywalizacji między kobietami, która ma lepsze idroższe ciuchy, która lepsze perfumy i która lepiej wygląda. No chyba, że już kompletnie nie wiem o co Ci chodzi.

EKONAT: u mnie domownicy mają zakaz szlajania się w butach, skoro pies może na boso to inni tez mogą :))

MARGO dom ma wpływ, ale nie jest podstawą do wywodzenia z tego, że ktoś będzie elegancki czy będzie dbał o siebie. Znam eleganckie matki i ich córy brudasów, i ułożone rodziny w których dzieci są "rozbójnikami". Charakter to podstawa czegokolwiek.

NONKONFORMISTKO tak myślałem, że jesteś gdzieś po środku czyli zwykła polska baba :) Jak założysz bloga daj znać poczytam co w Tobie siedzi. :)
-
2008/09/28 17:10:54
Harry, haha e ze zwykłą polską babą to ja mam niewiele wspólnego, no ale skoro tak twierdzisz, to ci wierzę :D Co do blogów, niestety muszę mieć dwa. Jeden intymny i jeden wojujący, ot dwoistość natury.
-
2008/09/28 17:18:32
NONKONFORMISTYCZNA no właśnie tak mają polskie baby: dwa świata, dwa życia, dwa poglądy na jedną sprawę. Żona i kochanka, elegantka i kura domowa, praczka i dyrektorka , w szpilkach i bez - dualizm sytuacyjny i życiowy :).Ot taka dwoista natura polskie baby :)
-
2008/09/28 17:25:11
A wiesz, że to interesujące? Tak, bez wątpienia masz rację. Tylko widzisz, "odpolskobabienie" polega na dążeniu do integralności.
-
2008/09/28 17:28:30
Ja chodzę w domu w butach na wysokich obcasach, bo mi tak wygodnie. Mężczyzn w moim domu nie ma, więc jednak moje upodobanie decyduje. Raczej nie w takich jak na zdjeciu u ciebie. Ja preferuje takie buty:
ssl.allegro.pl/show_item.php?item=416010689
Nie da się wszystkich kobiet do wspólnego mianownika sprowadzić:)
-
2008/09/28 17:52:41
oj nie przesadzam, wystarczy zobaczyć jak poprzedni komentarz napisałam - nie po polsku.
-
2008/09/28 18:12:17
za takie podejscie do sprawy nie pozostaje mnie nic innego, jak Tobie wspolczuc, widac miales do czynienia wylacznie z polskobabowioscia ;)

niezbita prawda zaś jest, ze dla chłopa zmierzenie się z kobieta, którą już, już się jemu wydaje, iż ja przejrzał i wie jak funkcjonuje, a tu nagle ukazują się nowe, nieznane mu jej strony, jest ponad jego siły, woli wiec przyklepywać gówienko i dorabiać do tego własną, wydumana z kosmosu ideologie
-
2008/09/28 18:36:46
OWERA witam nową twarz :)
Skoro lubisz to chodzi, chociaż dla mnie to dziwne :) Ale przecież ktoś inny może chodzić w walonkach albo w uszance i też będę się dziwił :) W końcu wolnoć Tomku w swoim domku :)

MELASIńSKA: no już nie przesadzajcie, nie przesadzajcie :))

MARGA bardzo dziękuję Ci za współczucie bardzo mi się przyda w mym ciężkim życiu z ciężkim losem i w ogóle ..... :)
Co do Twojej ostatniej konkluzji poczytaj sobie dokładnie moją przypowieść na temat stworzenia kobiety, ta przypowieść jest doskonałą odpowiedzią na Twój komentarz.
Poza tym kocham kosmos i kosmiczne ideologie i wierzę, że Kopernik też była kobietą!!! :)
-
2008/09/28 18:39:40
i Curie-Skłodowska tez!
-
2008/09/28 18:40:45
Polarny! Coś Cię zabolało. Kobieta stara się dla siebie dbać o sibie, żeby podobać sie.
Jest to przyjemne dla niej i dla niego. Szpilki wcale nie sa takie niewygodne ani szkodliwe dla zdrowia. Nie ma nic gorszego jak śmiedzące, spocone i wyświechtane papucie!
Mój staż małzeński liczy sobie 15 lat i często zakładam szpilki, ponczoszcki .
Dlaczego psioczysz ... Twoja starowinka człapie w smiedzacych łapciach?
-
2008/09/28 18:42:50
dziękuję za pomyślenie o tych co z czytaniem dłuższych tekstów sobie nie radzą, pod każdym jest meritum na czerwono. super
-
2008/09/28 18:45:57
kobieta jest piękna, kiedy ma świadomość bycia piękną. Jeżeli cokolwiek (szpilki, ogolone nogi, fajna bielizna nawet jeśli niewidoczna) jej w tym pomoże, to jest to dobre
-
2008/09/28 19:03:48
MARGA I Nagileon też :)

AMROBI: witam :) kolejną twarzyczkę :)
Czy coś mnie boli? Oczywiście!! Życie mnie uwiera i odciski mi na dupie robi :)
Jakoś nie mam u siebie śmierdzących kapci więc nie bardzo wiem o czym piszesz. Masz z kapciami jakieś traumatyczne przeżycia? Oj nie dobrze nie dobrze :)
Mój Staż jest deczko dłuższy o jakieś 25% :) a Koleżanka Małżonka ma normalne kapcie :) a znasz takie ze śmierdzącymi? No ja nie znam i nie żałuję. Bazujesz na jakichś własnych doświadczeniach? :)))
Nie wspominałem o szkodliwości wysokich obcasów dla zdrowia. Dla niektórych nawet są wskazane, ale nie uznaję chodzenia po domu w obuwiu.

WILDCZYCA: niestety, ale wnioski pod notkami nie są clou notki, a jedynie pewnymi mentalnymi wskazówkami :)
-
2008/09/28 19:55:44
Harry - z twojego komentarza wynika , ze Ja i Marka zaliczałybyśmy się do Twoich gości bezkapciowych . Ale powiem ci , ze czasami na gruncie neutralnym , w szpilkach kawa smakuje lepiej :):):)Wiesz - moze czułybyśmy sie z Marga mniej skrępowane w biurze czy restauracji niz w Twoim domu . I Ty też :)Wiec dawaj namiary na to biuro :):):JUz wiemy ze musimy miec bordowe paznokcie i bielizna coś pod fiolet :):):)
Wersja bezkapciowa jest ok :):):)Czasami tez ją stosuje - hahahaha. Bardzo sympatyczna , a ile w niej emocji :):):):):)
-
2008/09/28 20:04:04
Akurat mam polarową piżamę z misiem i stos chusteczek do nosa. Oraz termometr i parę innych chorobowych uprzyjemniaczy życia. Na nogach zaś wielkie kapcie - tygrysy polarne:) Ale to szczegół.
Co do poparcia, to wybacz, ale troszkę mi ono wisi. Nie w znaczeniu negatywnym, ale zwyczajnie nie potrzebuję upewniania w swoich decyzjach. Sama je podejmuję, sama za nie odpowiadam. Więc, choć miło to usłyszeć, to sam rozumiesz... Tyle, ze nie zgodzę się na nazywanie mojego eks pustakiem bez inteligencji i serca. Nie jesteś do tego uprawniony. Ja tak nie mówię, ani nie myślę, więc i nie zgodzą się, żeby ktoś sobie na to pozwalał. To wspaniały człowiek, z którym się rozminęłam, który uznał mnie za oczywistą oczywistość i przestał doceniać. A to nie jest powód do deprecjonowania jego przymiotów.
-
2008/09/28 21:05:58
MOCNOKOBIECA: aby uściślić co to są kapciowcy :) to jest to grupa osób, którą uważam za swoich i którzy się czują u mnie jak u siebie, oni nie muszą czuć się elegancko oni muszą się czuć na luzie, a ja na luzie czuję się w kapciach lub skarpetkach.
Bezkapciowcy to osoby do których trzymam się z dystansem i nie wpuszczam ich na własny teren. Wystarczy mi teren neutralny.
Zarówno kapciowcy jak i bezkapciowcy mogą być w szpilkach :) faceci też :)

DARIA nie chciałem urazić Ciebie, ani Jego. Życzę powrotu do zdrowia i tego aby tygrysy polarne i miś na piżamce przyniosły ulgę w chaorobie. A miś też Polarny? :) bo jak tak to coś sobie pomyślę - lepiej zaprzecz :)
Ale znając Ciebie i Twoją elegancję myślę, że gdzieś pod łóżkiem leżą szpilki. Ale cieszę się, że nie uznajesz ich w kuchni, bo inaczej Twój wizerunek ległby mi w gruzach. :)))
-
2008/09/28 21:26:42
wildczyca
2008/09/27 23:05:52
w domu to przesada, ale uwierzcie panowie (nie posądzam was o próbowanie noszenia szpilek) glany są mniej wygodne niż szpilki


Tu bym dyskutowała.
-
2008/09/28 21:37:16
dyskutuj, chętnie poczytam
-
2008/09/28 21:38:32
Harry - moj dom tez jest pełen " kapciowców " . Mogą bez zażenowania i pytan otwierac moja lodówke , robic sobie sami kawke , wylegiwac sie na kanapie , palic w kominku , dłubać w nosie czy rzygać gdy taka potrzeba . Ale mi to obojetne czy maja buty czy kapcie , czy skarpety , najwazniejsze aby im było wygodnie i aby oni dobrze sie czuli .Bez skrępowania .CHcą miec buty , niech mają - chcą bez butów - tez dobrze . Ja do mojego domu nie wpuszczam tylko wrogów - nawet tych w szpilkach :)
-
2008/09/28 21:41:06
mhm... nie wiem, nie wiem co to za kobiety, ktore nie chca sie przyznac, ze robia to dla swojego faceta. przeciez... aha. rozumiem. po prostu, ze my wam o tym nie mowimy, tak? ze sie nie chcemy pzyznac niby? bo sobie nawzajem ciagle to powtarzamy... "chce wygladac pieknie dla mojego faceta" kurde, kazda czesc ciala po kapieli innym balsamem pieczolowicie smarowana... kazdy zbedny wlosek - wyrwany bez skrupulow i oczywiscie niezwykle bolesnie. godziny na fitnesie, salatowo-pomidorowe obiady (ble), masaze, maseczki, pazurki, wciskanie sie w skinny jeans, lamanie sobie nog na tych szpilkach. nie chce zebys byla pudernica. ale ja chce byc dla ciebie piekna!

a niektorzy sie zaniedbuja, jak sa w zwiazku... brrr...

o, a tak a propos depilacji bikini :D "jak tam twoj polarny? ma juz ustawową długość włosa?" - zapytala uve z zaciekawiem swoją bląd przyjaciólkę... "spoko, a twój... grizzly?" "spoko..."
marekmankowski.com/grizzly.jpg
-
2008/09/28 21:43:19
sorry za orta :D
-
2008/09/28 21:53:27
Acha - zapomnialam dodac , ze w moim domu przymus zdejmowania obuwia dotyczny tylko dzieci ;) Bo jak wiadomo dzieci robia niezły SYF :)
I zeby zrobic ci przyjemnosc to dodam - ze biegam w tej chwili po domu w kapciach ;) I gonie moje dziecie aby tez je nosiło , troski matczynej aby sie nie rozchorowała :) Szpilek po domu nie noszę , chyba ze ....:):):)Ale to juz wiesz :)
-
2008/09/28 22:03:00
KOCHAJ ja już wyraziłem swoje zdanie, że to bajer, że glany są nie wygodne, ale możesz mnie poprzeć bardziej oficjalnie :)

MOCNA moi też jak chcą mogą chodzić w butach, ale z reguły nie chcą, bo czują się z tym równie źle jak ja, w końcu znajomych, których wpuszczamy w rejon swego działania dobieramy według odpowiedniego klucza.

UVE rzekomo związek zrzuca z niektórych obowiązek dbania o siebie stąd też może papiloty w łóżku i barchanowe gacie do snu. :) Jednak kobiety od czasów kamienia napierdalanego czym popadnie zawsze dbały o to aby przypodobać się samcom bo z teo miały profity: pozycję w stadzie i żarcie. Te atawistyczne cechy objawiają się i dziś, ale żadna kobieta przecież do tego oficjalnie się nie przyzna, bo wtedy musiałaby przyznać się do uzależnienia lub też zależności od mężczyzny, a to przecież w dzisiejszych czasach kiedy kobieta wciąż buduje swój wizerunek i wartość byłoby strzałem we własne kolano, aby nie powiedzieć, że w tył własnej głowy.
-
2008/09/28 22:07:23
uwaga, się przyznam. lubię jak się za mną faceci oglądają i po to zakładam bluzki z dekoltem i wysokie buty, czy to jest coś złego? sprawia mi to frajdę
-
2008/09/28 22:14:13
harry
mhm, "zadna" to za duzo powiedziane. moze ja znowu mam jakies skrajnie rozwiniete psychologicznie towarzystwo, ale moje dziewczyny mowia swoim facetom, ze chca im sie podobac i ze te wszystkie kombinacje alpejskie to dla nich... ale zauwazylam tez, ze niektorzy kolesie sie z tego smieja. przysiegam. niektorzy sie smieja z kremow, maseczek, balsamow i zeli pod oczy, malowania pazurkow i dbania o linie... to jacys wariaci sa! moze niech sie umowia z zapuszczona baba od czasu do czasu...
nie wiem, czy podoba mi sie wizerunek, jaki niektore kobiety buduja. nie chce byc chyba TAKĄ "niezalezną" kobietą.

wildczyca
a znasz babę, której nie sprawia to przyjemności? ja czuję dziwną władzę jak założę głębszy dekolt...
dlaczego to mialoby byc zle...
-
2008/09/28 22:16:28
czyli wychodzi na to, że jednak DLA SIEBIE, bo CHCEMY się podobać facetom
-
2008/09/28 22:18:11
wildczyca
a czy musi byc JEDNO rozwiazanie tego "problemu"?
-
2008/09/29 11:18:26
No co Ty Polarny? Przeciez szpilki w kuchni juz są modne:-) Jesli kobieta zastanawia sie kiedy , gdzie i do czego zalozyc szpilki to odpowiem na przykładzie pewnego trunku: a szampana wie i kiep można w czasie, po i przed . Tak jest ze szpilkami. (Zwracam uwagę na slowo: można ! )
-
2008/09/29 11:36:26
Harry, po pierwsze-taki stary, a nie znasz najstarszej prawdy swiata?
Kobiety nie ubieraja sie, nie maluja dla mezczyzn. Czesciowo robia to dla siebie. Ale glownie-dla innych kobiet. A wlasciwie nie dla, a przeciwko;-) Zeby wygladac lepiej. I nie, nie ze wzgledu na facetow, bo facet takich niuansow jak dobrze zrobiony naturalny makijaz, odpowiedni relfleks we wlosach, dobrze dobrane ciuchy w zyciu nie zauwazy, no chyba, ze jest homo. Facet widzi caloksztalt. I cycki.
Tak wiec dla faceta kobieta nie musie sie wysilac, szczegolnie ze zdarzaja sie egzemplarze(do ktorych sie zaliczasz), ktorym nie przeszkadzaja nawet kudlate nogi i krzaki miedzy nimi.

Co do kapci: nie wyobrazam sobie latac na imprezie w malej czarnej i na bosaka, czy kapciach. W ZYCIU nie zaloze cudzych kapci, to tak, jakby mnie ktos zmusil do uzycia cudzej szczoteczki do zebow.
Wiem juz, kto z moich znajomych ma takie drobnomieszczaniskie nastawienie i nosze ze soba druga pare butow, ktora zakladam demonstracyjnie w progu.
Nie jestem zlosliwa i nie sa to cieniutkie szpilki zakonczone metalem, rujnujace parkiet.

Nie mowie tu o spotkaniu typu babskie pogaduszki przy herbatce, czy winku, kiedy sie siada wygodnie z podkulonymi nogami na kanapie.Ale wtedy malo kiedy zaklada sie mala czarna.
-
2008/09/29 11:37:32
i jeszcze jedno: szpilki SA wygodne.
I jesli nie probowales, to nie staraj sie udowadniac przeciwnosci;-)
-
2008/09/29 13:54:12
tessa
drobnomieszczanskie? :) :) :)

:) :) :) :)
:)
ty tak serio?
jestes komiczna :) cocasse! (to tak, zeby nie bylo zbyt po drobnnomieszczansku...)
-
2008/09/29 14:32:06
mniej wiecej tak samo, jak plasykowe nakrycia na kanapach, gazety na dywanach i temu podobne.
Na probozycje uzycia innego slowa jestem jak najbardziej otwarta:-)
Dla mnie to drobnomieszczanstwo: na imprezie panie i panowie odwaleni, a na nogach cudze, przepocone, rozczlapane kapcie:-)
-
2008/09/29 16:13:50
Jak to miło usłyszeć, że Marga i Mocnokobieca podzielają mój punkt widzenia. Może jednak nie zostanę schizofrenikiem, co Harry? Jeszcze jestem względnie normalny, nie oczekuję od kobiet życia w szpilkach, ale niech mnie swinia powącha, jeżeli ładna kobieca noga wygląda lepiej w czymkolwiek innym!
-
2008/09/29 16:47:50
TESSA drobnomieszczaństwo kojarzy mi się zupełnie z czym innym,ale nie będę rozwijał tematu. Poza tym do mnie nie przychodzi się w garniturze i w małej czarnej, a więc nie ma potrzeby zakładać specjalnego obuwia na tę okazję. Czasami witają goście w butach, ale to tak wielka rzadkość jak Biały Niedźwiedź w Europie. Więc nie ma problemu.

TZRYNASTEGO: nie podążam na szczęście za modą, bo pewnie by się okazało, że powinienem we własnym domu chodzić w białej koszuli pod krawatem, a do mycia naczyń zakładać marynarkę, bo to idzie chyba właśnie w tym kierunku jeżeli chodzi o szpilki w kuchni.

UVE jest setki rozwiązań o czym świadczą niniejsze komentarze :)

ALEX popatrzeć na ładne nogi w szpilkach to i owszem, ale gdyby mi po domu własna baba latała całymi dniami w szpilkach to wysłałbym ją ... do Irlandii. :)
-
2008/09/29 16:59:54
hm, no i jak tu komentowac - a moze faktycznie chodza (tez czasem chodze), bo lubia, bo im pasuje do calosci stroju itd...w domu? we wlasnym raczej na bosaka, ale gdy przyjda goscie - oczywiscie buty - nie znosze polskiego zwyczaju kapciowania..fuj!!
do kuchni w szpilkach?? a ktos tak w ogole robi???
-
2008/09/29 17:04:53
Alex-ja tez sie zgadzam:-)
Harry, a w czym? W worze pokutnym?
Ja nie mowie, o kumplu, ktory przychodzi na wodke, czy kochance, ktora od razu rozbierasz-nie tylko z butow.
Ja mam na mysli urodziny, imieniny, czy sylwester, ew. kolacje de lux.
W dresach przychodza?
-
2008/09/29 17:15:52
TESSA Sylwestra spędzam:
a) na zewnątrz w garniturze i butach
b) na zewnatrz w t-shircie na bosaka lub kapciach
c) w domu w czymkolwiek w kapciach
Imienin wielogościowo nie obchodzę, a Ci co mnie odwiedzają przychodzą na pełnym luzie i jesteśmy najczęściej na bosaka
Urodziny obchodzę li tylko rodzinnie w ... kapciach
Kolacje de lux tylko i wyłącznie na zewnątrz, nie ma parcia na kolacje de lux we własnym domu (patrz komentarze poniżej) więc nie mam potrzeby chodzenia po domu własnym czy cudzym w butach :)
Czy te wyjaśnienia wystarczą? :)))

AALA oczywiście, że są osoby które działają w kuchni w szpilkach, nawet wśród komentujących :)
-
2008/09/29 17:54:49
Hmm, my miewamy w domu kolacje delux, Sylwestra do tej pory zawsze spedzalismy w lokalach, ale gdyby w domu, to nie wyobrazam sobie inaczej, jak w eleganckich ciuchach i odpowiednich butach, natomiast absolutnie nie wyobrazam sobie isc do kogos na urodziny w byle-czym, lub zeby tak do mnie mieli przyjsc goscie.
Co do spotkan- na luzie, bez okazji, jak kto woli, jesli ktos woli zostac w butach(no chyba, ze straszna szaruga, buty typu z podeszwa typu opona traktora, ozdoba nie bywajace), na bosaka i tylko i wylaczenie NA ZYCZENIE daje gumowe klapki (jak na basen, ktore sa za kazdym razem myte).
Hmm, moze powinienes od tego zaczac, ze nie przyjmujesz gosci (oprocz tych, ktorzy bardziej za domownikow sa uwazani), to nie byloby tematu.
-
2008/09/29 18:00:56
TESSA jakich gości przyjmuję i w jaki sposób napisałem już w poniższych komentarzach :) co jednak ma się nijak do szpilek w kuchni :)
-
2008/09/29 18:56:11
Drogi bądź nie drogi Dźwiadku (nie wiem jakie stawki sobie liczysz) Kozaczki są na ponad 5cm obcasie, sięgają do połowy łydki. Na szpilce zabiłabym się zaraz po włożeniu stópki do buta, więc się nawet nie opłaca kupować bo nawet w łóżku nie będzie ze mnie pożytku. Kupione zostały bo ubrałam kieckę zwaną małą czarną była zima i trza było wyglądać jak kobieta. Miałam wymyśleć coś co by Cie powaliło z łap, skaziło tę nieskazitelną biel, ale mi nie wyszło wena uciekła jak zobaczyła, żem smarkata. Mam nadzieję, że moja odpowiedź chociaż troszeczkę Cię zadowoliła:)
-
2008/09/29 19:03:10
Ponieważ temat zszedł nieco na kwestię dbania o siebie, pozwolę sobie wstawić takiego cosia, którego dostałam mailem:
Szlam któregoś dnia ulica kiedy zaczepiła mnie wyjątkowo brudna i
obdarta bezdomna kobieta i poprosiła mnie o parę dolarów na obiad.
Wyjęłam portfel, wyciągnęłam 10 dolarów i zapytałam kobietę:
'jeśli dam ci te pieniądze czy kupisz za nie wino zamiast obiadu?'
'Nie, musiałam przestać pic juz wiele lat temu',
odpowiedziała bezdomna kobieta.
'Czy zużyjesz na zakup ciuchów zamiast kupić jedzenie?' pytam.
'Nie, nie tracę czasu na bieganie po sklepach'
odpowiedziała kobieta, 'próbuje ze wszystkich sil utrzymać sie przy
zyciu.'
'Czy wydasz te pieniądze na fryzjera zamiast na jedzenie?' zapytałam.
'Czys oszalała' odpowiedziała bezdomna kobieta.
'Ja nie byłam u fryzjera 20 lat!'
'Wiesz', mowie do niej, 'nie dam Ci tych pieniędzy. Zamiast pieniędzy
zabiorę cie do restauracji z moim mężem wieczorem.'
Bezdomna kobieta kompletnie zaszokowana:
'Czy twój mąż nie będzie wściekły ze to zrobisz? Wiem, ze jestem bardzo
brudna i na pewno ciągną się za mną nieprzyjemne zapachy.'
Na to ja mowie: 'Nie przejmuj się. Ważne jest aby mój mąż zobaczył jak
wygląda kobieta która zrezygnowała z biegania po sklepach, wizyt u
fryzjera
i wina'
-
2008/09/29 19:55:10
noga w szpilce ładniej wygląda to i więcej panów się za taką nogą ogląda ;)
Szpilki nie muszą być niewygodne, a zmiana wysokości obcasa (płaskie, niski obcas, wysoki obcas i tak w koło) podobno dobrze wpływa na kręgosłup.

Co do szpilek w filmach to też nie raz zwróciłam na to uwagę!
W domu chodzi się na boso albo w bamboszach :)
Pozdrawiam
-
2008/09/29 20:30:45
taaa,harry jest wyjatkowy;)uwielbia zarośniete nogi,niewydepilowane cipki i kapciuchy na nogach;)jesli kobieta ma na nogach szpilki-jest podejrzana- załozyla je przeciez dla faceta,chce byc"atrakcyjna"(widocznie o cos jej chodzi;)).podejrzliwosc rosnie...jak ma makijaz-to juz wyciagnela najwieksze "działa";)(znaczy sie pewnei chce zaciagnac tego biednego chlopa do lozka-przeciez do tego jej ten chlop potrzebny;))

chcesz sie podobac harremu-badz jak Cie Panbog stworzyl ;)zaloz drelichy,zero makijazu ;)(nawet dyskretnego;),nie gol sie (bronbooosze;))
no coz-o gustach sie ponoc nie dyskutuje,ale ja z tych nieinteligentnych,wiec pozwolilam sobie na te uwagi;)

facet piszacy na temat "wygodnosci szpilek" -jest dla mnie zupelnie nieprzekonywujacy;)
-
2008/09/29 20:38:14
SZPETNA ja nie muszę Cię o niczym przekonywać :) wystarczy poczytać poglądy (różne - nie wybiórcze) poglądy na ten sam temat :)))) Poza tym ja nie jestem tu od przekonywania. Ja jestem od pisania. :))

DARIA hm... ciekawa przypowieść, ale nie świadczy ona dobrze o tej od tych 10 dolców, bo wychodzi z założenie, że ma ślepego męża :) Polarny wbrew pozorom nie jest ślepy i głupi w sumie też nie, chociaż z tą ostatnią tezą sam bym polemizował :)

4WYMIAR cóż za szybki compactowy komentarz :) Podoba mi się :)
-
2008/09/29 20:52:23
A Ty wiesz ile kosztuje dobry fryzjer (250zł), wycieczka po sklepach (500- do nieskończoności;)) i dobre wino (od 30 wzwyż)?:) Nie sądzę, by, jako mężczyznę, taka suma Cię nie powaliła. Zaraz by się zaczęło kwękanie dlaczego tak dużo i na co to wszystko;))
-
2008/09/29 21:15:15
DARIA wykaże się pewną wiedzą :) dobre wino kosztuje powyżej stówy, poniżej to niezłej klasy sikacze :)
-
2008/09/29 21:24:44
A skąd! Dobre wino wcale nie oznacza wina drogiego. Ostatnio zgłębiałam temat i mam co do tego pewność:) Np.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=9355801&v=2&s=0
od siebie dodam Pflatz Auslese, ale ja mam skrzywiony gust i lubię reńskie.
-
2008/09/29 21:29:42
No widzisz Harry!
I Tessa i Alaa :))) Pozdrawiam Was, przywracacie mi wiarę w człowieka i własną normalność.
-
2008/09/29 21:31:57
-
2008/09/29 21:42:10
DARIA wiesz to zależy co kto uważa za dobre :) ja swego wina szukam od co najmniej 4 lat. To wino z Kany galilejskiej - Izraelskie. Podobne mogłem kupić za ponad stówę, ale niestety to nie był ten smak i ta gęstość. Nie jestem kiperem, ale smak mam wyjątkowo wyczulony :) I dalej obstaję przy tym, że ...sikacze też bywają smaczne :)

EKONAT yhm :)

ALEX ja nie wątpię w Twoją normalność przyjmowania gości w butach :))) Gdyby wszyscy byli jednakowi byłoby nudno, ja nie miałbym o czym pisać, a Wy nie mielibyście z czym się nie zgadzać i komentować :)
-
2008/09/29 21:43:51
alex-2001
nie żebym się podczepiała, rządna pochwał, ale w tym temacie - masz również moje poparcie. Mam zupełnie jak Tess. Kapcie wydaję na wyraźne żądanie, a i to niekoniecznie chętnie.
-
2008/09/29 23:47:03
dyskusje o kapciach dla gosci czy przy gosciach uwazam za nie podlegajaca dyskusji, NIE WYPADA I JUZ! jestem gotowa podejrzewac Harrego o to, ze nikt do niego nie przychodzi :)
-
2008/09/30 10:27:39
MARGA oczywiście, że nikt do mnie nie przychodzi, jak do wielu innych moich znajomych u których siedzimy sobie na boska lub w kapciach, bo my takie życiowe "egoisty" :) jesteśmy i nikogo nie lubimy i nikt nas nie lubi. :)))
-
2008/09/30 13:01:20
SzpetnaCzterdziestoletnia: do tego moga byc glupie i musza miec wielkie cycki;-) Tak napisal u Darii:-)
Kiedys pisal cos innego:ze wyglad sie nie liczy, chodzi o osobowosc(no chyba, ze mial na mysli te mierzona w miseczkach;-), wiec wyciagam wniosek, ze jesli chodzi o kobiety Harry po prostu sam nie wie, czego chce....Albo mu sie tak szybko zmienia gust;-)

Harry, ja o szpilkach w kuchni sie nie wypowiadalam, u mnie i tak glownie gotuje moj K.,a ja od nie go nie wymagam, zeby robil to na wysokich obcasach;-) Po pierwwsze primo jest wysoki bez tego, po drugie trudno byloby dostac ten rozmiar, a po trzecie wolimy inne gierki;-)
-
2008/09/30 13:10:38
TESSA ciekawe, gdzie Ty znalazłaś rozbieżności co do moich poglądów na kobiety? :) Ja przedstawiam różne punkty widzenia, a Ty widać nie możesz się w nich połapać :))
-
2008/09/30 22:12:28
Hmm, że też szpilki wzbudzają tyle emocji.
-
2008/09/30 22:21:04
BOKSERECZKA to raczej normalne przecież szpilki są ekstra :) niektórzy twierdzą, że są bardziej podniecające niż cycki :)
-
2008/09/30 23:20:35
Hmm, raczej po prostu inaczej cie ocenilam.
Myslalam (z twoich wypowiedzi), ze w kobiecie cenisz inne rzeczy.
Czasem dobrze zweryfikowac poglady:-)
-
2008/09/30 23:30:52
TESSA: tak tak!!! musisz koniecznie zmienić zapatrywania na moją osobę i potraktować mnie jako jeszcze jednego egoistycznego samca, który w kobiecie uznaje tylko odpowiednie dla siebie rozmiarowo cycki. Zmień pogląd czym prędzej abyś za długo nie czuła się zawiedziona moją postawą!!! hehehe
-
2008/10/01 14:13:56
Juz zmienilam:-)
I nie, JA nie czuje sie ta postawa zawiedziona, bo jak kiedys uroczo powiedziala Chmielewska, ani mnie grzebisz, ani ziejesz;-)
-
2008/10/13 00:25:21
ja nie noszę bo nie lubię, nie warto się tak męczyć.
DODATKI


ZAPRASZAM