|
Blog > Komentarze do wpisu
KOCHAM TUSKA czyli JAJA POD TOPÓR!!!
I żeby nie było. Nie mam inklinacji homoseksualnych. Kocham Pana Premiera, nawet nie platonicznie, a tak intelektualnie za jego ostatnie słowa na temat farmakologicznej kastracji zboczeńców, a konkretnie pedofilów w związku z przypadkiem ze wsi pod Siemiatyczami.
Ja bym tam się nie bawił w farmakologiczne kastrowanie. Wziąłbym takiego delikwenta czyli pedofila, obwiązałbym mu jaja drutem kolczastym, a drut przywiązał do łóżka. Łóżko wyrzuciłbym z czwartego piętra krzycząc na dole: - Ole!!! Ot może i ze mnie wyłazi mały sadysta, ale czymże jest mój mały markiz de Sade przy bestialstwie popełnianym przez takiego gnoja lub jak to miło i delikatnie nazwał Donald: indywiduum lub kreatury. Nie raz ogłaszałem wszem i wobec, że jestem za karą śmierci i wykłócałem się również na łamach tego bloga (nie blogu) z adwersarzami, którzy uważali, że to odstępstwo od człowieczeństwa i w ten sposób pokazujemy swoją bezsilność. Odpowiadam im słowami Kanta: Postępuj tak, abyś człowieczeństwo tak w swojej osobie, jak też w osobie każdego innego używał zawsze jako celu, nigdy tylko jako środka. Gdyby ludzkość było stać na przechowywanie popieprzonych darmozjadów to może i przystałbym na akceptację dożywocia zamiast kary śmierci, ale, że jak na razie, ludzie nie mają co jeść, to podpisuję się pod karą śmierci i kastracją pedofilii wszystkimi czterema dźwiedzimi łapami. Osobiście kastrowałbym nie tylko pedofilów, ale wszystkich zboczeńców i gwałcicieli, i gówno mnie obchodzi, czy byliby oni chorzy psychicznie, czy też zupełnie zdrowi. Nie interesuje mnie, czy działania takiego idioty mają podłoże w chorobie psychicznej, czy też nie zaspokojonym popędzie seksualnym. Jaja na stół i walić 5 kilowym młotem. Jako Dźwiedź jestem może i nieludzki, ale czy to nie przypadkiem Arystoteles powiedział wieki temu: Prawdziwą sprawiedliwością jest przeżyć to, co się uczyniło innym. Jako, że gwałcenie zboczeńców nie jest najlepszym pomysłem to substytutem tej czynności niech będzie pogwałcenie osoby przez kastrację.
WNIOSEK: DOTKLIWA KARA JEST RODZAJEM LEKARSTWA BEZ KTÓREGO LECZENIE SPOŁECZNEGO NOWOTWORU NIE MA SENSU. wtorek, 09 września 2008, harry122
Komentarze
2008/09/10 10:58:09
Obaj się zgadzamy w tej materii.
I obaj (niestety) doskonale wiemy, że Tusk powiedział to pod publiczkę... 2008/09/10 15:03:32
tak popieram Cię. Jeszcze dołożyłabym dotkliwe kary za molestowanie w pracy, szkole i gdziekolwiek indziej. Uczennice, uczniowie, studentki i studenci boją się konsekwencji zgłoszenia wszelkich prób macania przez wykładowców lub nauczycieli. Może powinny być kamery w salach lekcyjnych i laboratoriach, albo jakiś inny sposób monitorowania. Molestowanie jest uciążliwe i może nie tak bardzo jak gwałt odciska się na psychice, ale i tak niszczy człowieka, zwłaszcza młodego człowieka.
2008/09/10 16:07:12
A co gdybyś wyrzucił przez okno obwiązanego drutem wokół jaj człowieka, który został niesprawiedliwie skazany.
Pochmujcie swoje popędy(m_e_l_a_s_a, nauma i polarny), sądy nie są nie omylne. Co by dało takie poniżanie człowieka, aby wyładować agresję? Pokazać swoje najgorsze odruchy, instynkty? Czyż nie lepiej takiego pedofila przymusowo do zakładu psychiatrycznego. 2008/09/10 16:51:02
GODLARK: nie stać mnie na sponsorowanie zakładów psychiatrycznych, potrzebuję na własne leczenie. Co do nieomylności sądów - na wojnie zawsze muszą być ofiary.
ALEX: czy chciałbym widzieć? Szczerze!!! Wisi mi to. Nie robi to na mnie kompletnie żadnego znaczenia. Stosujemy bardziej cywilizowane metody, jak np. więzienia tylko dlatego, aby wyjść ze średniowiecza, alenależy sobie zadać pytanie czy Ci co gwałcą, biją, kradną już z niego wyszli? MELASA: eee tam ... molestowanie fajne jest :) lubię jak mnie molestują :))) NAUMA: Howgh!!! 2008/09/10 17:53:29
To nie propozycja nowego prawa, to tylko materiał do zastanowienia się: a gdyby teraz cała wioska musiała się składać na super-chałupę dla dziewczynki, a wszyscy krewni typa podwójnie? No przecież tak było przez setki lat w prawie plemiennym. Oczywiście sąsiad sąsiadowi uważniej by zaglądał do chałupy, ale jeśli to nie ma być sprawdzanie czy u mnie krzyż wisi i jak mi wisi, ale czy biję kobietę i dzieci, to chętnie rezygnuję z części rozdętych praw indywidualnych po to, żeby parę dzieci w mojej wiosce nie przeżywało dzieciństwa w koszmarze...
2008/09/10 19:45:36
jestem za kastracja che,miczna to zdecydowanie za mało....a co jesli taki delikwent nie będzie bral leków? A kto będzie finansował ową chemiczna kastrację? My wszyscy!! Dośc tego , uciąc i po sprawie !!!!!
2008/09/10 19:46:40
jestem ZA ale uważam,że kastracja chemiczna to zdecydowanie za malo....-tam mialo byc
2008/09/10 19:49:17
Ja sie przychylam. Zawsze byłem za pręgierzem w centrum miasta. Moge przyjac funkcje kata miejskiego za niewygórowaną pensje.
I tez lubie jak mnie molestuja ;) Godlark trzeba wybrac albo porządek albo humanizm. Wszystkie te systemy humanitarnej kary to mydlenie oczu, wymysł biurokratów dla usprawiedliwienia swojego istnienia. 2008/09/10 20:36:26
ANDSOL: też potrafiłbym poświęcić kawałek swej prywatności, by uchronić dzieci przed traumom, chętnie bym ochronił też i kobiety, jednak obawiam się, że nasze humanistyczno - humanitarne społeczeństwa pokazują dość postępującą degenerację, a jak się leczy komórki totalnie zdegenerowane? Próbuje się chemioterapii, która często nie skutkuje, wtedy jedynym dobrym rozwiązaniem jest skalpel.
MELASA: może czas polubić :) albo wybierać sobie tych do molestowania :) EWA: niestety kastrację też My będziemy finansować, i nie wiem czy leczenie po kastracji młotkiem nie będzie droższe od tej chemicznej, ale za to wydźwięk społeczny będzie na pewno lepszy, no i będzie taniej i degenerata trzymać w więzieniu czy psychiatryku. 2008/09/10 22:13:48
NIETAKAZLA: podchodzę lekko, bo szanująca się kobieta, mająca zarówno swoją godność, jak i poczucie własnej wartości poradzi sobie z tym problemem, bo tu nie mamy nagłości zdarzenia i nie wyczerpuje znamion gwałtu. Jeżeli ktoś boi się utraty pracy lub uwalenia na egzaminie to znaczy, że jego godność ma niższą cenę niż dane zdarzenie i nie reaguje. To dla mnie jest naprawdę proste.
2008/09/10 22:37:37
Harry - nie zgadzam się z Tobą. To nie jest takie proste i nie bardzo jest związane z utratą pracy czy rezygnacją ze studiów. A od molestowania do gwałtu czasem jest krótka droga. A jak sobie radzą takie szanujące, mające swoją godność i poczucie własnej wartości kobiety z molestowaniem? Bo może mnie czegoś Harry nauczysz na przyszłość.
2008/09/10 22:51:21
MELASA: reagują w sposób stanowczy i wyraźny dając do zrozumienia, że ktoś właśnie przegiął pałę. Reakcje są różne. Od wymierzenia policzka, poprzez skargę ustną lub pisemną do przełożonyc, a jeżeli to jest najwyższy szef to zgłoszenie sprawy na policję. Czy to coś da? Na pewno to, że ktoś się drugi raz zastanowi zanim coś zacznie. Faktem jest, że skutki takiego działania mogą być różne, czasami bardzo bolesne, bo zawistny facet, któremu przekuto ego to jeden z najgroźniejszych wrogów. Dlatego powtórzę, że ważne jest jak cennajest własna godność i ile w jej imię potrafi kobieta poświęcić.
Wbrew pozorom mężczyźni też są molestowani, tyle, że większości to raczej nie przeszkadza ze względu na inną budowę psychiczną, a dla tych którym przeszkadza recepta jest równie prosta, reagować, reagować i jeszcze raz reagować i to ostro i jak się da to publicznie, aby mieć świadków zachowań mających znamiona molestowania. W przypadku bycia sam na sam, strzał w pysk w większości przypadków ocuca facetów, tyle, że trzeba pamiętać o konsekwencjach. 2008/09/10 23:09:45
Oj Harry, święte słowa. Obciąć jaja, potem łeb i po krzyku!
Niestety takich pakuje się do łóżka, leczy pigułkami, funduje przymusową kosztowną terapię, a potem wypuszcza, żeby sobie mogli znowu pofolgować. A ich ofiary? Zazwyczaj nikt nie wie, co się z nimi dzieje, najczęściej zmieniają miejsce zamieszkania (co zrozumiałe), a wtedy nikną z oczu psychologów, opiekunów społecznych itd. Nie ich teren, nie ich problem. Dlaczego wymiar tzw sprawiedliwości upomina się tylko o prawa zwyrodnialców? Co to k...a za sprawiedliwość? 2008/09/10 23:20:12
wiesz Harry, jeśli chodzi o stanowczą reakcję, to danie w pysk nie skutkuje za bardzo. "Policja ma ważniejsze sprawy" a i iść na policję z takim czymś nie należy do przyjemności. Dlatego się zapytałam. Jeśli chodzi o wykładowców, to zdarza się, że molestują przy innych studentach, nic sobie nie robiąc z żadnych stanowczych reakcji. Zdarza się, że na takich ludzi nie raz były składane skargi. I nikt z tego sobie nic nie robi. Pomijam fakt, że studentce, która jest na trzecim roku studiów wstyd iść z takim czymś do kogokolwiek, zwracać uwagę facetowi który jest po 50, czy walić go w pysk przy drugim wykładowcy.
Wierz lub nie, to naprawdę trudna sprawa i im młodsza jest dziewczyna, tym trudniej jej podjąć jakiekolwiek działania i nie chodzi o to czy się szanuje czy nie. 2008/09/10 23:54:44
MELASA: Oczywiście, że chodzi o to czy siebie szanuje. Chodzi o to, że ona po porstu kalkuluje, co jest ważniejsze: najeść się wstydu i postawić na swoim, czy też lepiej zmilczeć i pozwolić poklepywać się po dupie.
Jeden znajomy, jak się dowiedział, że jego dziewczyna została złapana za dupę przez jednego pana docenta, poszedł na uczelnię i dał facetowi po porstu w ryj, mówiąc, że to za łapanie za dupę studentek i obiecał, że następnym razem dostanie wpierdol już nie w miejscu publicznym tylko w taki, że go długo będa szukać. Facet nie wiedział za którą dostał, bo tyle ich było, ale się uspokoił. Działanie nie zgodne z prawem ale dość skuteczne. Sposóbów jest wiele tak jak wiele jest pomysłów ludzi. Wracając jednak do Twojej wypowiedzi, sama mówisz, że ne jest łatwo przezwyciężyć wstyd, a ja wtedy odpowiem widocznie wstyd jest droższy niż dobre imię i nieklepana dupa. 2008/09/11 00:15:42
dobra, zatem Harry, byłam niestety w takiej sytuacji i zareagowałam dopiero w drugim przypadku, ale to nic nie dało. Próbowałam różnych sposobów. W pierwszym przypadku prosiłam o pomoc mamę, ona mnie wyśmiała. Dlatego jako głupie dziewczę przemilczałam, przetrwałam to i unikałam tego faceta. Za drugim razem i w kolejnych nie byłam bierna, ale nie zadziałało. Stanowczo nie podoba mi się to, że w Twoich oczach jestem osobą, która się nie szanuje.
Jednak molestowanie nie było treścią Twojej notki, zatem ja już nie będę się wypowiadać na ten temat. 2008/09/11 00:16:58
Aaa i masz rację, że trzeba reagować na takie rzeczy. Choćby z tego względu, żeby to nie zdarzało się innym dziewczynom.
2008/09/11 00:31:58
Podpisuję się pod Polarnym wszystkim kończynami. KASTRACJA. Najlepiej tępym nożem. Bez zbednej filozofii.
2008/09/11 03:28:07
Dźwiedziu, jako teoretyk od molestowania to widzę, że zwalasz robotę na molestowaną. To ona ma się bronić, mieć godność, bić w pysk i składać zażalenia. Więc jeśli pokręcisz sobie trochę swoim dużym i dobrym dźwiedzim łbem to zauważysz, że to postawa z tego samego ducha co kleptuś-pipciuś tego durnia z UKSW, prof.dr. Bajdy, że jeśli kobieta jest naprawdę zgwałcona, to nie zachodzi w ciążę.
Mamy prawo chodzić po ulicy, pracować, siedzieć na wykładach bez zagrożenia, bez upokorzenia, i to obejmuje nas wszystkich. Ale upokarzanie mężczyzny jest bardziej ryzykowne. Natomiast "przypadkiem" otrzeć się o niewielką, nie tak silną kobietę, mruknąć coś w przejściu, od czego chce się rzygać, w praktyce nie niesie żadnego ryzyka, a jakby co to koledzy potwierdzą, że nic się nie stało a baba jest histeryczka. Wiesz, przed kolejnym napadem teorii zasięgnij Ty trochę języka u znanych pań... Potem będzie więcej, bo jak Cię znam to coś odpyskniesz, więc reszta uwag może poczekać, jeszcze się przyda. 2008/09/11 09:44:53
Tak. Andsol trafia w sedno, a Ty Dźwiedziu masz chyba fazę na proste rozwiązania - jaja młotem a obmacywana niech wali w mordę. To wszystko jest dopuszczalne, tylko że wtedy wracamy do czasów dość prymitywnych, w najlepszym razie do Dzikiego Zachodu z wieku dziewiętnastego. Niech każdy facet kupi sobie colta i strzela, bo przecież ma jaja nie (jeszcze!) a kobieta jakiegoś zgrabnego winchestera sobie obstaluje i szpicrutkę na mniej niebezpiecznych molestowaczy. Dźwiedziom łatwo tak mówić, łapa jak bochen chleba i futro pancerne.
2008/09/11 13:48:46
ANDSOL, ALEX: wiem, że sprawa molestowania nie jest prosta, poza tym istnieją (choć dużo rzadziej) molestowani mężczyźni. Ja jedynie podaje proste rozwiązania, anie rzeźbie tego, że facet to najgorszy knur jeżeli kogoś molestuje. To kwestia zasad i wychowania. Tak jak napisała Melasa, jeden policjant poproszony o pomoc zleje sprawę, inny pomoże i się nią zajmie. Problem polega na tym, że molestujący jeżeli ma świński charakter to z pewnych zachowań broniącej się kobiety nic sobie nie będzie robił, dlatego kobieta powinna reagować jak najbardziej ostro i upubliczniać takie zachowania, oczywiście jeżeli będzie ją na to stać. Jeżeli nie to powinna zwrócić się o pomoc i każdy powinien jej tej pomocy udzielić. Dźwiedziu na pewno by udzielił, bo raz już udzielał podobnej pomocy w przypadku pewnego osobnika. Nie będę mówił na czym pomoc polegała, ale była bardzo skuteczna. Tak więc, nie pozostawiam kobiety samej sobie, a jedynie namawiam do ujawaniania takich przypadków. Milczenie tylko i wyłącznie utwierdza takiego chama w bezkarności, a niestety większość kobiet chowa swą godność do kieszeni nie chcąc si najeść wstydu, stracić pracy, lub zmieniać uczelni.
2008/09/11 15:16:18
Ale co da skazanie jednego pedofila na taką mekę.
To odstraszy pedofilów od kary, zaburzeń preferencji seksualnych nie usunie u nich. Będę starali się tak popełniać zakazane czyny, żeby ich nikt nie wykrył. 2008/09/13 23:05:32
Harry,
Napisz coś nowego, cokolwiek, albo wklej jakąś głupotę z Youtube, jak nie masz czasu, chęci pisać, tylko usuń te jaja i topór sprzed oczu, bo łapię się na tym, że łapię się nerwowo za krocze :( 2008/09/14 00:53:48
POLARNY - CHEMICZNA KASTRACJA NALEŻY SIĘ JESZCZE KSIĘŻOM, NIE BĘDĄ WÓWCZAS "WODZENI NA POKUSZENIE" :) I NIECH KTOŚ POWIE, ŻE NIE MAM RACJI
2008/09/14 15:41:51
A tak, tak... Ja też jestem ZA surową sankcją. Tylko czy chemia pomoże? Moim zdaniem nie. Będą kombinować jak konie pod górę... i dopiero wtedy cholera raczy wiedziec co takim zbokom od... li, tak?
raz - MASZ RACJĘ. Albo dajcie im ludzie żyć jak ludziom albo wykastrować. ;) Co do jednego ma się rozumieć. 2008/09/14 19:55:33
Raz z Pirotechniką,
Chcecie zniszczyć kościół katolicki? I tak już ciężko o powołania! 2008/09/14 19:59:17
Ależ Alex! Cóż za pomysł?! SAME PLUSY. Nie dość, że objawią się PRAWDZIWE POWOŁANIA, zamiast tych co im potem przechodzi, to jeszcze JAK będą śpiewać pięknie...
2008/09/14 22:23:51
po dlugiej przerwie ;)jestem za chemiczna kastracja
2008/09/15 09:45:42
Pirotechnika,
Jak się objawią te prawdziwe powołania, z gotowością do tak absurdalnych poświęceń, to nie wystarczy księży nawet do obsłużenia kaplic sejmowych, prezydenckich i szpitalnych. I to wierni zaśpiewają wtedy cienko. A może nie? I tak coraz więcej ludzi chodzi do kościoła w sobotę, żeby mieć niedzielę wolną od zawracania głowy mszami (normalnie kulam się po podłodze ze śmiechu jak sobie myślę o takiej pobożności). Nie musieliby chodzić wcale i byliby happy :) 2008/09/15 11:41:44
alex - Przynajmniej wreszcie do kogoś by dotarło, że nasz kraj NIE JEST już, od jakiegoś czasu, krajem katolickim.
2008/09/15 23:49:03
Hm...ktoś tutaj podniósł głos w sprawie kastracji księży?:) Jestem aaaaaabsolutnie ZA wszystkimi ręcyma i nogyma:D Powinni to robić na etapie seminarium, Raz słusznie pisze- zniknęłaby kwestia pokus, kwestia utrzymywania proboszczowskich dzieci i insze.
Swoją drogą...kiedy tak patrzę na facetów i kobitki w czerni to sobie myślę jacy to muszą być frustraci, jakie zaburzenie kazało im stłumić ludzkie popędy i skierować je na tor pokątnego zaspokajania poprzez kompensację. To tak jakby na siłę dociskać pokrywkę na kipiącym garnku- i tak kiedyś się rozleje. No i jaka to wygodna ucieczka przed światem, przed prawdziwym życiem i jego problemami. Nie sztuką jest ukryć się pod habitem, sztuką jest żyć porządnie idąc na solo z życiem. 2009/09/27 13:10:52
Wpis jest bardzo ciekawy i radykalny. Jednak mam pytanie do autora bloga czy mężczyzna który uprawia seks z kobietą (za jej zgodą) a pożniej z róznych pobódek kobiecych oskarżony jest przez nią o gwałt (cieżko jest udowodnić swoją niewinność w takiej sytuacji) powinien byc kastrowany. Czy osoba oskarzona o molestowanie nieletniego dlatego ze gwałcony i bity przez ojca nieletni wyzna w strachu przed sądem ze to nie tatuś a nasz oskarzony sąsiad jest pedofilem powinna byc wykastrowana?
Zapewne odpowiesz że jest to cena która trzeba zapłacic. Zanim to zrobisz zastanów się co byś zrobił jako ten mężczyzna bądź sąsiad. 2009/09/27 14:31:41
SPARXX akurat co do gwałtu, to trudniej jest go udowodnić niż się przed nim obronić, więc ten przykład nie zmienia mego poglądu. Wyznanie dziecka ze wskazaniem na sąsiada, również nie zmienia mego zdania. Od tego jest możliwość obrony, aby ... z niej korzystać. Jeżeli jednak zdarzy się pomyłka sądowa? Cóż ... to wtedy odpowiem, że pewne działania wymagają poświęceń. A czy to mogłoby spotkać mnie? Wątpię nie stwarzam sytuacji, które mogłyby mnie dotyczyć.
No ale gdyby, bo przecież sobie gdybamy, to odpowiem, że broniłbym się jak Dźwiedź, pazurami i czym się tylko da by udowodnić swoją niewinność. |
Ostatnie wpisy
DODATKI
p> |
Pamiętam do dziś zdjęcie zamieszczone w czasopiśmie "Zły", które ukazywało się kiedyś przez chwilę. Przedstawiało ono Murzyna, któremu właśnie obcięto rękę w nadgarstku i stopę w ramach kary orzeczonej w jednym z państw afrykańskich. Z czarnej skóry wystawały bielutkie kości. Wszystko wykonane bardzo elegancko, bo nożem, jak u rzeźnika, żaden tam toporek. To tylko zdjęcie, ale pamiętam je do dzisiaj, bo to było NAPRAWDĘ, nie żadna tam fikcja czy teoria. Chciałbyś oglądać młotek pięciokilowy w akcji? Ja bym nie chciał, chociaż... Jest obszar przestępczości, w którym widziałbym zasady Hammurabiego. To pobicia, okaleczenia. A włóżcie no obcążki do ognia!