Blog > Komentarze do wpisu

IDEAŁ SIĘGNĄŁ BRUKU.

Mam wrażenie, że genialność poprzedniego wpisu była tak porażająca, że Wam mowę w palcach odebrało. No, ale nie o tym chciałem.

 DODA ELEKTRODA KARYKATURA
Chciałem o ideałach, jakie niektórzy tworzą w swoich umysłach odnośnie mężczyzn i kobiet. Prawie każdy miał kiedyś ideał, który gdzieś tam hołubił w swoich myślach. Niestety często były to stereotypy włożone do głowy przez społeczeństwo lub przekazy medialne. Dziś… dzieje się tak samo. Dla wielu mężczyzn cycata blondynka to szczyt marzeń o kobiecie. Dla kobiet przystojny wysoki brunet, dobrze zbudowany z białym uśmiechem porcelanowych zębów to obiekt westchnień.

Gdy byłem nastolatkiem moim ideałem kobiety nie były laski z plakatu, piosenkarki czy aktorki, moim ideałem była Pani Od Polskiego z podstawówki. Fakt , że była naprawdę ładną, krótko ostrzyżoną brunetką, nie był wiodącym w wyborze ideału. O tym, że postawiłem sobie ją na piedestale zaważyło jej podejście do mnie. Traktowała mnie, trzynastolatka, jak dorosłego mężczyznę, a przy okazji była pełna ciepła i wyrozumiałości, a także mądrości nauczycielskiej. Potrafiła wyciągnąć ze mnie talent do pisania wierszy, a jeden z nich czytano nawet na jednej z akademii z okazji święta szkoły. To ona postarała się, aby moje wiersze i opowiadania zostały wydrukowane w lokalnej gazecie. Była dla mnie kimś bardzo ważnym. Kimś, kto ukształtował we mnie miłość do książek, do pisania, do wyrażania swoich myśli. Ona nauczyła mnie odwagi w stosunku do ludzi. Mimo, iż jak każdy nastolatek byłem zainteresowany pięknem kobiecego ciała, to u tej kobiety piękno widziałem w umyśle i działaniu. I tak mi zostało.

Na ciało kobiety patrzę jak na opakowanie, jedno ładniejsze drugie brzydsze. Nie mam pod tym względem ani specjalnych upodobań, a na pewno ideałów. W każdej potrafię znaleźć coś pięknego. Oczywiście, jeżeli chcę to znaleźć. Jednak nigdy nie zacznę tego szukać, jeżeli nie zainteresuje mnie jej osobowość.

Gdy obserwuję codzienność stwierdzam jednak, że ideały sięgnęły bruku. Faceci zachwycają się Dodami Elektrodami, które wypasione cycki kupiły w supermarkecie lub innym substytutem lalki Barbie, którą w dzieciństwie bawiły się ich koleżanki. Kobiety sikają w majtki za zagranicznymi Brosnanami i Deepami, czy też polskimi Bosakami, Czarnotami lub Zakościelnymi przypominając sobie, jak zaglądały w spodnie Kenowi.

Wiem, że generalizuję, ale po prostu drażni mnie cukierkowy świat kobiet i mężczyzn, którym karmią nas media. Drażni mnie idealizm narzucany z zewnątrz i poddawanie mu się coraz większych grup współczesnego społeczeństwa. Dla mnie ideał sięgnął bruku, bo jeżeli upragnionym ideałem kobiety ma być inteligenta, ale głupia do granic możliwości Doda z pompowanymi cyckami, a ideałem mężczyzny pajac Zakościelny, to znaczy, że ja już kompletnie odstaję od współczesnego społeczeństwa. Martwi mnie, że opakowanie ma większe znaczenie niż to, co jest w środku, ale nie ma co się dziwić przy obecnym społeczeństwie konsumpcyjnym. Coraz więcej osób kupuje gówno w pięknym papierku, tylko dlatego, że papierek jest złoty. Są jeszcze w męskich głowach ideały mające małe piersi i nadwagę, ale mające nieprzeciętne ciepło duszy i nienachalną inteligencję? Czy w damskich głowach jest miejsce dla chudzielców lub łysiejących panów z brzuszkiem, którzy potrafią trochę więcej niż pić piwo i mieć ładny uśmiech?  

 .

WNIOSEK: IDEAŁY SĄ JAK GWIAZDY. PRZESTAJĄ ISTNIEĆ ZACZYM JE DOSIĄGNIEMY.

 
czwartek, 18 października 2007, mr.polarny

Polecane wpisy

Komentarze
2007/10/18 21:54:02
OMG, ależ wszyscy bojowe notki zostawiają dziś! ;)

od razu się przyznaję, ostatniej notki nie przeczytałam (tej o meczu), bo byłam w pracy i nie mogłam sobie pozwolić na zaśnięcie (jak to w trakcie meczu) z głową na klawiaturze.

"Traktowała mnie, trzynastolatka, jak dorosłego mężczyznę, a przy okazji była pełna ciepła i wyrozumiałości" - chyba jestem zmęczona, bo mnie brzmi to dwuznacznie, hihi ;) a na poważnie, to mnie się tam doda elektroda ani zakościelny nie podobają. ale już taki de Niro... ach! żeby on był te 20 lat młodszy ;)

ideały są by do nich dążyć, ale raczej trudno ich sięgnąć. I dobrze.
-
2007/10/18 22:51:42
Nie wiem, czy to codzienność, czy może tym nas pasą media? Nie odwzorowując zresztą rzeczywistości. Bo wystarczy się rozejrzeć wokół siebie ... i koniec... Nie ma Dod, nie ma Zakościelnych, są normalni ludzie, których ceni się za inne przymioty niż sztuczny biust (który i tak z przyjemnością bym sobie fundnęła;)) Może zachwyt nad tego typu wytworami jest równie powierzchowny, jak te kreacje? I nie wychodzi poza zachwyt nad sztucznym tworem, obdartym z realności?
Poza tym, sam kiedyś napisałeś "do mądrej kobiety trzeba dorosnąć" (dodając oczywiście, że mężczyźni dziećmi pozostają;)).
-
forum_violin
2007/10/18 22:57:11
Oj, pamiętam swój ideał z czasów wczesnolicealnych: wysoki brunet, dobrze zbudowany, ciemne oczy, piękny uśmiech... Dokładnie to, co piszesz. Całę szczęście te czasy minęły ;) Moi dotychczasowi mężczyźni byli albo krzywozębni, albo niscy, albo pulchni (żeby nie było, że tylu ich było - przeważnie wszystko na raz ;)) i jakoś nie miałam z tym żadnego problemu.
Zauważyłam coś, co sprawdza sie w 100%, jeśli chodzi o moje relacje z mężczyznami: piękna dusza czyni twarz piękną....
-
2007/10/18 23:01:03
Podobno powiedział to Patrick Swayze:
"O tym, czy ktoś jest seksowny, decyduje jego wewnętrzna, a nie zewnętrzna uroda". A ponieważ autor tej sentencji do brzydali nie należy, więc chyba należy mu uwierzyć. :)
-
2007/10/19 00:36:17
;-)
-
dialogineurotycznej
2007/10/19 08:21:58
Mój mąż jest chudzielakiem strasznym :) :) To nie jest tak, że ja tego nie widzę...rany, jak ja tego szczuplaka uwielbiam! No ale muszę przyznać bez bicia, że mnie się zawsze takie długowłose chudzielce podobały ;)

świetna notka!!
-
2007/10/19 09:37:50
OLA: mogłem napisać, że jak dorosłego człowieka, ale nie oddało by to całej sytuacji. Nie oddało by naszych gierek słownych, naszego nieudolnego podrywania nauczycielki i jej sympatycznego przyjmowania tych zalotów i wykorzystywania ich w celu zainteresowania nas nauką języka. :))Ideały każdy buduje własne, a świat konsumpcji stara się je nam narzucić by móc sprzedać swoje produkty.

DARIA: mądrość kobiety mnie nie przeraża, przeraża mnie jeżeli formalne IQ nie idzie w parze z codziennością :))

VIOLIN: piękno jest rzeczą względną i równie abstrakcyjną jak brzydota. Nie raz się mówi np. o psach, że są tak brzydkie, że aż piękne :)))

ROMAN: coś w tym jest, chociaż w moich kanonach męskiej urody Swayze nie trzyma się w pierwszej setce :)) JEdnak zawsze jako przykład względności piękna zewnętrznego i jego sezonowości podaję "Trzy gracje" w wydaniu grescki i rubensowskim,oraz współczesncyh anorektycznych modelek.

LIZZARDO: ciekawe czym jest to przymróżenie oka??? :)) Czyżbyś pogrzeszył z Dodą??? :))) Oczywiście pod warunkiem, że nie będzie się odzywać.

NEUROTYCZNA: wybory w partnerów w życiu to jeszcze inna bajka :))) niektórzy biorą to co im los zsyła, bo boją się, że okazją więcej się nie powtórzy. :))
PS> Dzięki za uznanie :))) dla mych myśli :)))
-
2007/10/19 11:05:01
Misiek...to jest tekst TEN-DEN_CYJ_NY!! Bo na bank zazdraszczasz Zakościelnemu wdzięku i westchnień :P:P:P
A na poważnie: wg mnie jedną z najpiękniejszych kobiet jakie ostatnio widziałam w tv była pani Kasia Grochola. Ma może szopę na głowie a la "pierum w rabarbar", ma odrobinę nadwagi, ale jakie ma w sobie ciepło, mądrość i pogodę ducha. Równie piękna jest Beata Tyszkiewicz...
No tak, zaraz mnie o "kochanie inaczej" posądzisz...
To o facetach...
Myślę, myslę, myślę...W Tv to ostatnio tylko politycy, a oni mało pociągający są, bez względu na wygląd...Choć przyznam, że Rokita ma w sobie coś z diabełka( łysy jest!).
I do głowy przychodzi mi już tylko mój przyjaciel Tomaszek. Niestety- jest wysokim brunetem z pięknym uśmiechem...Aaale chwali się, że ma nadwagę! To może nie do końca jest Kenem ?
-
2007/10/19 11:26:20
Ktos kiedys powiedzial"nie ma kobiet brzydkich, sa tylko zaniedbane".Tak samo w kazdym czlowieku jest piekno, trzeba je tylko zauwazyc.Przeraza to, ze ludzie bezmyslnie gonia za moda,reklama tego i owego-jak stado baranow.Notki o meczu wyjatkowo nie przeczytalam, poniewaz pilka nozna zawsze mnie nie interesowala.Zainteresowal mnie sport mojego meza i dzieki temu nasi synowie tez go uprawiaja.Pozdrowienia
-
2007/10/19 13:29:18
Ja się podpisuję pod stwierdzeniami ,że piękna dusza czyni twarz piękną i że liczy się wewnętrzne piękno.Zawsze tak miałam i nadal tak mam.Facet ma być inteligentny, opiekuńczy i dobry, a nie być tępym mięśniakiem.Ale nie powiem ,że całkiem nie zwracam uwagi jak się ubiera i jak wygląda.
-
forum_violin
2007/10/19 14:03:34
Jasna sprawa, trzeba o siebie dbać. Facet może wyglądać choćby jak George Clooney, ale jak chodzi w brudnych łachmanach, to tego jak świni z gardła wyciągniętych i do tego ma tłuste włosy, to fuj! ;) Pamiętam, jak moi dawni współlokatorzy mówili czasem o kobietach posuniętych w latach, ale za to tak zadbanych, że nie można się było za nimi nie obejrzeć
-
2007/10/19 16:27:23
Zgadzam sie z forum_violin.
Dla mnie zaniedbany facet z brzuchem, brudnymi paznokciami, tlustymi wlosami i zaniedbanymi zebami odpada w przedbiegach.
A swoja droga mam szczescie do wysokich przystojniakow i nie bede sobie z tego powodu sypac popiolu na glowe;-) Z tym, ze aby spotkac sie z koms ponownie, samo opakowanie oczywiscie nie wystarczy.
A blondynek z duzym biustem sie nie czepiaj tak uporczywie, niektorych matak-natura obdarzyla takim brzemieniem i coz mozna na to poradzic;-P
A na koniec-oczywiscie, ze liczy sie wnetrze, charakter i zainteresowania. Ale od osob, ktore otwarcie mowia, ze wyglad sie dla nich liczy(chyba nikt z nas nie chce isc do lozka z kims, kto nas fizycznie odpycha)duzo gorsze sa takie, ktore wiaza sie z typem "szarej myszki", a ukradkiem ogladaja za dlugonogimi i -wlosymi blondynkami/brunetkami o nieskazitelnym ciele i gdyby tylko sie nadazyla taka okazja, ze ktoras z nich by zechciala..., to bez wahania by z niej skorzystali.
-
2007/10/19 18:55:35
Moim idealem jest Adam Ferency i Krzysztof Stroinski ,i Globisz ,i de Niro, i Val Kilmer, i Gajos;
i wczesny Linda tez mi sie podoba - ale ja strasznie stara d... jestem, to moze dlatego...?
A, Paul Newman moim idolem tez jest!
A Doda - elektroda to raczej sprytna niz inteligentna jest, mimo wysokiego 'ajkiu';(((
A z kobiet najblizsza mi jest S.Celinska , bo zeby tak wygladajac tak grac, to trzeba miec klase,a nawet dwie ,ot co;)))
-
2007/10/19 19:43:34
Nie ma ideałów. Każdy ma tylko wyłącznie wyobrażenie o tym jaki powinien byc ten ideał, a zawsze jest tak że rzeczywistość odbiega od ideałów. Im szybciej niektórzy to zrozumieją tym lepiej..ja nie mam ideału, jestem szczęśliwa mając kogoś kto mnie kocha ze wzajemnością, wraz z naszymi zaletami i wadami..Pozdrawiam
-
2007/10/20 11:16:12
Po czesci zgadzam sie z Toba, w kazdej kobiecie mozna znalezc cos pieknego.
Osobiscie Nie mam i nigdy nie mialem idealu kobiety, nie drazni mnie i nie martwi zachowanie innych. Wiekszosc to stado owieczek i robotow.
-
pasiwo
2007/10/20 11:42:39
przyznam sie, ze cale dziecinstwo kochalam sie w swoim dentyscie. W kazdym calu najpiekniejszy - oczy, wlosy, usmiech, postura, tembr glosu - no po prostu ten jedyny, idealny;) Mialo to bez watpienia znaczenie dla nadgorliwej pacjentki. Juz jako dorastajaca panna, na pewnej imprezie dowiedzialam sie, ze jest gejem. Bylam rozczarowana, ale nadal chetnie leczylam u niego zeby i ubolewam, ze zniknął bez sladu.
Kazdy ma, tak naprawde, swoj ideal. Co innego uwaza za idealne.
-
2007/10/21 00:07:36
Gusta i gusciki :) Myśle, że jednak zbyt surowo oceniasz ludzi, bo w większości potrafią odróżnić to co prawdziwe i to co sztuczne, to co warte zachodu, od tego co jest tylko pozorem... A ideałów nie ma (powtarzam za Madziaaą :)) Ładnie opakować można wszystko, prawda ?
-
plseba
2010/02/28 01:37:51
No tak chyba większość z nas patrzyła za młodu na plastik a z czasem upływających lat pogląd ten ulega zamianie na charakter:)
DODATKI


ZAPRASZAM