Blog > Komentarze do wpisu

PIEKŁO CZY NIEBO czyli NAGA PRAWDA

. 

Miałem sen. Pewnie proroczy. Stanąłem przed bramą piekła. Pewnie umarłem. Wrota były takie jakieś lichawe, jeden zawias wyrwany, po drugiej stronie brakowało dwóch desek.

‑ Kicha – pomyślałem.

Jak takie drzwi, to wiele spodziewać się nie można. Drzwi uchylone, smród nie ziemski, jakaś siarka pomieszana ze smołą i paloną papą, a w to wszystko wgryzający się smród palonych opon. Pewnie przejściowy kryzysik i smoły zabrakło, to fajczyli w kotłach czym popadło. W końcu cholera to piekło a nie raj. 

– No to się doigrałem – to druga myśl, która wpadła do Dźwiedziej głowy. – Napierdalałem się z kościoła, Romka i LPR, nawiedzonych katolików, żywemu nie przepuściłem, dopierdalałem każdemu na prawo i lewo no to teraz moja kolej.

Już widziałem oczami wyobraźni przygotowany dla siebie kocioł i zaiwaniające pod nim z łopatą belzebubki śpiewające z ochotą: - Pal się pal się jasno, co by nie zagasło.

Nagle drzwi ze zgrzytem otworzyły się, a z ukrytych głośników popłynął o dziwo, a może o dziwko, anielski głos: - Witamy Państwa serdecznie w Lucyferparku, Wita Państwa Strażniczka Wrót Piekielnych Belze Buba!!!!

Ciemno było jak u prałata Jankowskiego na zakrystii, ale co miałem robić? Lezę jak ta krowa na rzeź niewiniątek. Włażę w ten smród … a tu jak nie pierdzielnie, błysk, ogień, fajerwerki, światła fleszy, jupitery.

– GDZIE JA JESTEM? – wykrzyczałem, ale mój głos uwiązł w harmidrze i rejwachu, jaki wokół mnie wybuchł. Z niewidzialnych głośników popłynęło „We are the Champions” a na scenę wielkości Jarmarku Europa wypadł Fredie Mercury  wraz z Frediem z Ulicy Wiązów i chóralnie wyśpiewali „We are the Champions Mr. Polarny, you are first million client” czy jakoś tak. Nie rozumiem po angielsku, ale muzyka mi się podobała, szczególnie, że zaprosili do tercetu Crazy Froga. Na telebimie leciał teledysk.

.

.
Gdy muzyka ucichła, z dymu ogni piekielnych wyłoniła się nieziemska laska  (w sumie to normalne, że nie ziemska skoro byłem w piekle) i wykrzyczała do słuchawki zawieszonej przez ucho:

- Witaj Harry ty pedale!!!!
Tłum, który nie wiadomo skąd znalazł się wokół mnie zaczął skandować:

- Harry, Harry pedale stary!!!

No poczułem się jak u babci na wakacjach. Tłum był całkiem przyjaźnie nastawiony.

Nieziemska laska zbliżyła się do mnie, złapała mnie za futro, przycisnęła do swoich jędrnych „w sam raz” piersi i wykrzyczała do mikrofonu:

- Witam Cię Harry!!! Jesteś milionowym klientem naszego Lucyferparku! Jestem Belze Buba. Dla przyjaciół po prostu Buba – i ucałowała mnie prosto w usta z języczkiem. Tłum wiwatował i głośno krzyczał: - Słodko, słodko, słodko!!!

Byłem w niebo wzięty. Tfu co ja gadam. Byłem w piekło wzięty. Poczęstowano mnie moją ulubioną schłodzoną pepsi a na scenę, która przekształciła się w rzymską arenę wypadły Pink, Britney i Beyonce i zaśpiewały mój ulubiony kawałek „We Will Rock You”.

.

.

Impreza szła na całego. Gdy tłum wybijał rytm, Buba wzięła mnie na bok i zdejmując mikrofon wyszeptała do ucha: - Misiek, chcesz cukierka?

Zdziwiłem się.

– No okej, żartowałam. Misiek masz tu wszystko. Masz złotą kartę na wejścia na wszystkie imprezy w Lucyferparku, wszystkie panienki są Twoje, a jak będziesz potrzebował faceta to tylko skiń palcem. Chcesz rozmowę z Platonem? Proszę bardzo. Pagawarić z Leninem? Nie ma sprawy! Możemy tu zaprosić każdego. Żarcie masz wszędzie za darmo, picie też. Do dyspozycji masz swoje ulubione terenowe BMW. Mieszkasz na obrzeżach LucyferParku w przepięknej willi z basen. Za wszystko, na co masz ochotę płacisz Platynową Kartą Lucyfer Banku. Żyj wiecznie i baw się dobrze.

Byłem zdziwiony, zaskoczony, zszokowany, otumaniony, ale nie głupi.

- Buba? O Cu tu ku..wa chodzi? Gdzie tkwi gwóźdź tego show?

- Polarny daj se siana!! Jaki gwóźdź? Twój do trumny? Ciebie skremowali więc nawet gwoździa nie masz!

- Buba! Wy mi tu nie pierdolcie trzy po trzy, tylko mówcie, jak u Rydzyka na spowiedzi. O co tu chodzi? Gdzie są kotły? Gdzie jest smoła? Gdzie są ognie piekielne? ?Gdzie obdarte diabły z widłami śmierdzące siarką i palonymi oponami.

- Polarny czy ty żeś ocipiał? To wszystko o czym mówisz to tylko antymarketing. Lucyferpark to klub dla elit. Nie każdy może się tutaj dostać. Tu dostają się tylko najlepsi. Ci, którzy w swoim życiu są prawdziwymi realistami i mają w dupie zabobony i inne takie niebiańskie bzdety.

- No Ok., no ale po co ten antymarketing?

- Bosze… tfu … Baal Zebulu … a Ty myślisz, że gdyby wszyscy się zwiedzieli, jakie Tu są imprezy, jak się można zabawić, że wszystko jest na skinienie ręki, że każdemu spełniają się marzenia i każdy ma to o czym marzy to było by tu tak fajnie? Wszyscy pchali by się do piekła, a nasze możliwości logistyczne są ograniczone. Zobacz przez kilkadziesiąt tysięcy lat odkąd powstał człowiek, jesteś dopiero milionowym klientem. Gdyby nie nasz antymarketing to byłoby tu jak w Raju.

- No dobra a jak jest w Raju?

- Chcesz zobaczyć? Okej, to chodź pokażę Ci Raj. A wiesz co w ogóle oznacza skrót RAJ? To Rachityczna Asocjacja Jajcarzy, sekta która odłączyła się od nas wiele tysięcy lat temu i głosiła, że to my odeszliśmy od nich. Dawniej nazywali się Ejakulatem Dusz Endemicznie Nawiedzonych, czyli EDEN, ale ta nazwa jakoś się nie przyjęła. Patrz, to jest Raj.

Moim oczom ukazał się ogród po którym łaziło miliony, gdzie tam miliony, miliardy ludziów odzianych w białe prześcieradła. Spali na trawie, jedli owoce z drzew, pili wodę ze strumieni. Było jakoś nudno i nijako.

- A czemu oni tak w tych prześcieradłach i tak jedzą te owoce itd.?

- Przecież to proste prawo rynku. Zasoby mamy te same, a ludność różną. Białe prześcieradła są najtańsze. Owoce rosną wszędzie, a w myśl prawa Jajcarzy nie wolno zabijać, a więc potraw mięsnych tu nie ma. Woda jest czysta, więc można ją pić wszędzie. Temperatura jest stała więc nikt nie marznie. Ot taka sielanka dla ubogich.

- A skąd tu tylu ludzi?

- No jak to skąd? Przecież wszyscy chcą do nieba, no nie? A oni biorą jak leci. Idą na ilość, a nie na jakość.

- Wiesz, to ja wolę jednak smażyć się w piekle, cokolwiek by to znaczyło. A co mam robić w zamian?

- Harry!!! Nic. Jesteś tu gościem i jeżeli chcesz to jako milionowy klient możesz być przewodniczącym Komisji Rekrutacyjnej na Europę Środkowo Wschodnią.

I w tym momencie się obudziłem. Jako Przewodniczący mam podwójny głos. No to co, są jacyś chętni? Ilość miejsc ograniczona!!!

 .

WNIOSEK:  W TRUMNIE Z BALTONY BĘDZIESZ SIĘ CZUŁ JAK ŻYWY.

.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY PRZEZ DOM POGRZEBOWY BALTONA, i TY MOŻESZ SIĘ TU ZAREKLAMOWAĆ. TO TYLKO KWESTIA KASY.

środa, 04 lipca 2007, harry122

Polecane wpisy

Komentarze
2007/07/05 00:07:42
Cudny miałeś sen. Szkoda tylko, że był to tylko sen........ale może dziś wyśnisz, jak to się ma w praktyce?
-
2007/07/05 00:11:13
Czyli grzeszmy a........spotka nas nagroda.A więc Harry jak nie w Krakowie
(mogę oprowadzić czemu nie?) to w piekle pewnie się spotkamy.No ale nie każdy może być milionowym klientem.Chyba,że po takiej reklamie na blogu zwalą się tłumy i......
przestanie byc tak dobrze w piekle.Coś Ty Harry narobił- nie mogłes tak po cichu tylko wtajemniczonym powiedzieć?
-
2007/07/05 00:23:02

AGA: ja mam tylko proporocze sny jak już zaznaczyłem na wstępie. :)))

MAKÓWKA: Nie przejmuj się, w Europie Środkowo wschodniej ja wybieram, a jak stworzę dopowiednie lobby, to ... sama wiesz :)))
-
2007/07/05 00:23:58
Pierwsza!
Swoja droga klimaty jak u wczesnego Marcina Wolskiego:-) Super!
-
2007/07/05 00:32:05
Jak wybierasz to teraz mam pytanie czy mam szansę się załapać?
-
2007/07/05 00:37:14
Harry chyba lekko przesadziłeś, może i raj będzie ogrodem, ale piekło nie będzie rajem. Nie martwi Cię, że obrażasz czyjeś uczucia religijne?
-
2007/07/05 00:40:11
A ja powiem Ci jeszcze tak : fajnie tarzać się w lususie, fajnie poimprezować, ale przychodzi moment kiedy już na imprezie marzy mi się żródlana woda i lśniąco białe prześcieradło :)
-
socjopatyczna_malkontentka
2007/07/05 00:41:41
A Pan Tomasz, to tak serio? Czy jaja sobie robi?

Harry, ja tam nie proszę o rozpatrzenie mojej kandydatury. Ale ubawiłam się, jak norka przy czytaniu :)
-
2007/07/05 00:58:52

TESSA: Czy powinienem być dumny z porównania czy martwić się, że może coś splagiaciłem? :)))

MAKOWKA: pogadamy przy zejściu, a właściwie chwile po :)))

PANIE TOMASZU: jakoś wogóle mnie nie martwi :))) trzeba jakoś zasłużyć na Złotą Kartę no nie? :)))

AGA: przecież tam spełniają się każde marzenia :))) o świętym... tfu .. diabelskim spokoju również :))) ... możesz sobie zamówić nawet Perrier i tuzin prześcieradeł :)))

SOCJOPATYCZNA MAMRACJO: przyjąć to jako komplement z ust kobiety czy obiektywną prawdę :))??? A co do kandydowania, to nie chciałabyś sobie pogadać z Tacytem? :)))
-
2007/07/05 01:03:40
Pogadamy nie tyle my co nasze dusze.Ale bez futra jak Cię rozpoznam?
-
socjopatyczna_malkontentka
2007/07/05 01:06:14
Może i bym chciała Harry, ale jestem ateistką i na nic się nie załapię :)

Przyjmij to jako komplement obiektywny :)
-
2007/07/05 01:07:04
MKÓWKA: jakie dusze? jakie dusze? oj coś mi się widzi, że Ty do nieba pójdziesz :)))
-
2007/07/05 01:09:55

SOCJOPATYCZNA MAMRACJO: a przez przypadek nie zauważyłaś, że tu nic nie ma mowy o niewierzących? :))) ... a czyśćca jak widać nie ma ... więc co tak będziesz sama na schodach po nocy siedzieć? :))))
-
socjopatyczna_malkontentka
2007/07/05 01:13:42
chyba tak :)
"sam, sam, ja zawsze jestem sam" - jak stwierdził Woland w Mistrzu i Małgorzacie ;)

Wiesz, ja jestem tak skrajna indywidualistka, że w prześcieradłach nie chcę, a impreza też jakoś nie bardzo. Zostają schody :)
-
2007/07/05 01:17:53
Ee... nie wierzę, w piekle zródlana woda i śnieżne prześcieradła ? Wyśnij jak to jest i jutro mi powiesz. Oki?
-
2007/07/05 02:50:40
Socjo! dokladnie to samo pytalam w poprzednim wpisie Harrego. Tez nie wierze, ze ktos tak moze myslec na powaznie:-)

Harry-w tym przypadku dumny!
Zalapalam sie sie?
-
2007/07/05 02:58:12
aaa i jeszcze jedno, Socjo, nie badz taka, choc na impreze, zawsze mozna wyjsc z dobrym winkiem na schody i pogadac:-)
-
2007/07/05 09:00:41
EEe jakoś coś mi tu szwindlem jakimś zajeżdza...
-
2007/07/05 09:23:45
Szkoda by było, jakby to były tylko skutki uboczne urlopu... A nadziei żywić nie wolno, bo to pachnie brakiem realizmu i wiara w zabobony, cholera! Wierzyć trza, i kropka. To jakie jeszcze warunki przewidujesz jako ten przewodniczący? Bo zasłużyć bym się chciała. Jakieś włażenie abo po(d)lizywanie?
Jakbym się nie załapała, to zostaje na pocieszenie pogawędka z Malkontentką na schodach...też przyjemne!
-
sgk
2007/07/05 09:39:16
Twoja historyjka to taka wizualizacja powiedzenia, że "w niebie jest jest lepszy klimat, ale w piekle lepsze towarzystwo" :)
-
2007/07/05 09:41:52
ja tam już mam miejsce zaklepane, za wielu ludzi mnie wysyłało do diabła i przepowiadało, że w piekle skończę. poza tym jestem z piekła rodem, więc gdzie niby miałabym trafić jak nie w to cudowne miejsce? cieszy mnie tylko jedno, że z Polarnym się wreszcie spotkam i sobie pogadamy :)
pozdrawiam
d.
-
2007/07/05 10:23:58
Harry! Ja jako ta co nosi imię pierwszej grzesznicy chyba jednak nie do nieba.Ale faktycznie zostają jeszcze te schody.......Tam to dopiero może się odbywac najciekawsza impreza !
-
2007/07/05 11:44:23
zawsze wiedziałam, że w piekle jest weselej... Ja się zgłaszam, chyba mnie po znajomości wpiszesz na listę ? W końcu jestem pierwsza heretyczka na prowincji.
PS. tez lubię ptasie mleczko
-
2007/07/05 11:45:29

SOCJO: ciągle zapominasz, że tam jest wybór :))

AGA: a nie słyszałaś, że wiara czyni cuda? :))

TESSA: a Ty co za życia do piekła chcesz? Poczekaj troszeczkę :))

ODI: ja i szwindel? no co ty!!!! :))

KAMBUZELA: o po(d)lizywaniu możemy ponegcjować :)))

SGK: czy Ty zawsze musisz odkryć moje karty? :)))

DONA:niestety ale Ci co do Ciebie tak mówili ulegli antymarketingowi, tam wcale nie jest tak łatwo się dostać :))

MAKOWKA: hm... a co po imprezie? trochę głupio wieczność spędzić na schodach :)))
-
2007/07/05 11:57:09
To że Harry coś łyknął, leży jak na dłoni. Niemniej jednak wizja mi się podoba i niniejszym zgłaszam podanie o przyjęcie do tej wesołej grupy. X5 akceptuję natychmiast, Britney nie bo za młoda i blondynka, mężczyznami się w łóżku brzydzę, więc też nie. Wszystko inne bardzo mi się podoba w przeciwieństwie do tych ekofricków w prześcieradłach.
I jeszcze jedno, coć mi się widzi, że i czytelnicy coś łyknęli albo mają kłopoty z czytaniem, bo pokręcili piekło z niebem. I co zrobisz z piątą kolumną Rydzykową - "Nie martwisz się że obrażasz czyjeś uczucia religijne" - co za sztywny facet!
-
froasia
2007/07/05 11:59:01
Boże Harry co Ty brałeś przed pójściem spać???
-
2007/07/05 12:06:29
Harry! Nie ważne gdzie- ważne z kim.Z Tobą( i paroma innymi ciekawymi osobami) nawet i na schodach!
-
2007/07/05 12:20:01
Mówiłem Ci już kiedyś - przestań palić to świństwo - a będziesz spał spokojniej ;)
-
marzenka40
2007/07/05 12:20:12
Ja tam nie muszę się wpisywać, bom Lucyfer i Boruta w jednym. Widziałam Cię. Nieźle rozrabiałeś.
-
2007/07/05 12:48:40
Bo to wszystko dlatego, że Harry ma urlop!
-
harry122
2007/07/05 13:02:14

TAKAJEDNA: trzeba zawiązać komitet kolejkowy :)) wpiszę Cię na listę oczkujących :)))

RICARDO: zaraz tam łyknął :)))... a co młode to już nie teges? Ricardo nawet dziadki lubią młoda marchewkę, młodą kapustkę, młode ziemniaczki, to jak można nie lubić młodych dziewczyn :)))??? Co do
Rydzykowej piątej kolumny to sam rozumiesz, że podsycana jest przez agentów piekła... przyczyny obiektywne, aby nie było nadmiaru :))

FROSIA: hm... łyk pepsi, LM-a, i w sumie chyba nic więcej :)))... spróbuj może ten zestaw się sprawdzi

MAKOWKA: tysz prowda! :)))

BOND: o rany ... to Ty żyjesz?? wypuścili Cię w końcu z kicia? :)))a tak wogólę dlatego, że ostatnio zacząłem palić Camele? :)))

MARZENKA: gdzie mnie widziałaś? ja spokojny Dźwiedź jestem... no chyba, że to Ty Buba byłaś :)))

BENA: może coś w tym jest :)))
-
2007/07/05 13:38:03
Zawsze wiedziałam, że coś z tym piekłem nie tak nam mówią jak trzeba. A,że ty harry z piekła rodem( bom zdjęcie widziała) to znaczy się masz informacje prosto spod dziabelskiego ogona:-)) I oczywiście nieśmiało pytam jakie warunki trzeba spełnić, żeby się załapać? A impreza na schodach coraz więcej chętnych przyciąga to malkontentka wkrótce azyl straci:-))
-
2007/07/05 14:23:31

harry: podaj przepis kulinarny na jedzonko po ktorym miewa sie takie sny :)))
Podobno mozna dodac grzybki do pizzy i bedzie odlot ale zeby doleciec do piekla ? :)
-
2007/07/05 16:34:34
Poczekam chetnie, tylko na liscie chce juz byc. I dla Margi tez rezerwuje.
-
2007/07/05 17:06:45
Musze chyba sobie wziąść urlop ,żeby to przeczytać :-)))))))))))))))))))
-
2007/07/05 17:12:07

BELATA: warunki? każdy inne, trzeba po prostu chcieć :)))

EKONAT: CM-ka nienawidzi pizzy z grzybkami :)).. a ja owszem czemu nie :))) .... a tak poza tym takie przepisy to tajemnica szefa kuchni :))

TESSA: Tu nie ma rezerwacji:) każdy się martwi o siebie :))

KOBIETA: spokojnie.. dasz radę :)))
-
2007/07/05 17:15:24
Widzisz Harry byłeś z tym tekstem na pierwszej stronie gazety, ale Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwy i wywalili Cię stamtąd po kilku godzinach i co? Może powiesz, że to nie cud?
-
socjopatyczna_malkontentka
2007/07/05 17:22:04
Wiecie co? Przekonaliście mnie: Harry i tessa, zabawimy się :)

Tak, Panie Tomaszu, to był cud nad Wisłą (socjopatyczna ma śmiertelnie poważną minę)

PS. Jak wiadomo socjopatyczna zawsze ironizuje, no chyba, żeby akurat nie :)
-
2007/07/05 17:22:59
No Ty, przecież nie ja :))
-
2007/07/05 17:23:06
Harry, czas najwyzszy wyjawic, ze Belze Buba, to ja ;)))

alez ten Pan JOnasz spostrzegawczy, nonono!
-
2007/07/05 17:44:30
Ja tylko na te schody - innej drogi nie widzę! Nie wpuszczą mnie ani tu, ani tu - czuję, że ciasno będzie na tych stopniach.
-
2007/07/05 18:18:31

PANIE TOMASZU: fakt, powiedziałbym, że nawet DWA CUDY:
PIERWSZY, że wogóle się dostałem skoro dwa tygodnie temu byłem, a DRUGI to, że mnie stamtąd czym prędzej wywalili. W tym drugim cudzie czuję jednak rękę piekieł, bo to istna reklama była :)))

SOCJO: No widzisz, jak diabły wspaniale kuszą? :)))

ODI: bardziej mogę Tobie przypisać :))

MARGA: Belze Buba w latach młodości z biustem typu "w sam raz"? :)))

REST: czy zauważyłaś, że w ten sposób dzięki schodom tworzycie czyściec? :)))
-
hanula1950
2007/07/05 18:19:52
Nie chcę do nieba, bo tam nudno jest.
Zobacz moje letnie szatki.
-
2007/07/05 18:26:46
Jak ktoś nie wierzy ani w niebo, ani w piekło, to nie znaczy, że wierzy w schody.
-
2007/07/05 18:30:54

HANUlA: piknie :)))

REST: tu nie trzea w nic wierzyć :)))) to samo przyjdzie :)))
-
2007/07/05 18:48:42
A to niby czemu? :)
-
2007/07/05 19:22:43
No to ja chcę, jeśli tylko to wystarczy. Skoro jednak tyle osób się pcha to pomyślałam, że trzeba się czymś wyróżnić ;-))
-
2007/07/05 19:46:40
GENAU!!! ;)))
-
warszawa78
2007/07/05 21:38:38
Hehe, bylo się z Romana nie naśmiewać, to nie bylby takich odjechanych snów :)
-
2007/07/05 22:43:04
KArry! Harry... Co Ty na miłosierdzie boskie robisz? Po co ludziskom mówisz? Będą się teraz pchać drzwiami i oknami....
Chcesz z piekła zrobić raj? ;D
-
2007/07/06 01:21:36
Harry - piekło zachwalasz, Mochery zachwalają niebo, a ja na Ziemi chciałbym jak najdłużej zostać, bo mi się tu podoba.
-
2007/07/06 09:10:55
komitet kolejkowy mówisz ? Po namyśle stwierdzam, że chyba do socjopatycznej dołączę na tych schodach
-
2007/07/06 09:26:21
wiesz Harry ja jakoś tak od dawna podejrzewałam ,ze z tym NIEBEM to jakiś pic i fotomontaż...no to wiesz kiedyś tam spotkamy się na kawce w Piekiełku;)
-
kambuzela
2007/07/06 09:29:48
To załatwione:)
A z czyśćcem na schodach to ludzkie. Trzecie wyjście najlepszym (najmniejszym) złem, bo wybrać z dwóch propozycji zawsze za trudno.
-
harry122
2007/07/06 10:57:47

ODI: odpowiem kobiecym "bo tak" :))

BELATA: spokojnie damy radę :)))... od czego są łapówki :)))

MARGA: że co kot miau? :)))

WARSZAWA: myslisz, że sprawa snu to również sprawa Romana????

MALKA: przeciez mi i tak nikt nie uwierzy :))

KRZYSZTOF: nie ma to jak znane miejsce tak? nie ważne jakie ważne, że własne :))

TAKAJEDNA: hm... skoro wolisz schody... to już wybrałaś :)

MAGOO: ty będziesz piła Magoo kawę, a ja ... Polarnego Drinka :))) (kuźwa muszę wymyślić przepis na Polarnego Drinka)

KAMBUZELA: hm... mam wrażenie, że Ci co pchają sie na schody to jak osiołki co im w żłoby zapakowano :)))
-
2007/07/06 11:53:04
Odpowiadasz w ten sposób, bo:
a) Masz w sobie coś z kobiety, albo skrycie czujesz się nią ?
b) Brak weny na wymyślenie adekwatnego argumentu ?
:))
-
2007/07/06 15:36:33
ODI: w jednym i drugim przypadku masz rację :)))
-
2007/07/06 19:35:56
Wiedziałam :))))
DODATKI


ZAPRASZAM