Blog > Komentarze do wpisu

JAK ZROBIć NALEWKĘ Z ARONII czyli Chlanie Na Całego

Dawno nie było kulinarnie, a że dziś kompletnie mi się nie chce myśleć, a mój mózg leży sobie, gdzieś w zakamarkach mózgoczaszki, postanowiłem podać przepis na coś z chwasta, który rośnie olbrzymim krzakiem na mojej działce. Myślę, że w tym sezonie z zbierze się tego świństwa jakieś 40 kg. Pytanie tylko kto to będzie zbierał i kto to będzie przerabiał? Na razie zebrano jakieś 10 kilo i zrobiłem z tego prześwietny sok, a następnie zrobię naleweczkę, którą z nudów będę się leczył w zimowe wieczory przed kompem lub telewizorkiem. Sok za Aronii jest bardo zdrowy i zawiera duże ilości witaminy C i P. No to uwaga zaczynamy od soku:

SOK Z ARONII

HRALI:

3 litry wody

2 kg aronii

400 świeżych liści wisni

0,5 kg cytryn

2 kg cukru

WĄTEK GŁÓWNY:

Aronię płuczemy i przebieramy. Wrzucamy do gara warstwami przesypując liśćmi wiśni. Całość zalewamy około 3l wody, jak nie przykryje aronii, to dolewamy aby aronia była przykryta w wodzie. Całość gotujemy aż do zawrzenia, a od zawrzenia przez 20 minut. Po tym czasie odcedzamy powstały sok do drugiego garnka i do soku dodajemy sok z 0,5 kg cytryn i 2 kg cukru. Całość mieszamy do rozpuszczenia cukru, a nastepnie stwiamy na ogień i gotujemy, aż do zawrzenia. Po zawrzeniu sok butelkujemy dowolnym sposobem lub pozostawiamy do wystygnięcia.

NALEWKA Z ARONII

Ostygnięty sok mieszamy w zależności od potrzeb w następujących proporcjach (na pierwszym miejscu sok)

1:1 sok z wódką – dla otrzymania średnio mocnej nalewki

2:1 sok z wódką – dla otrzymania bardzo słabej nalewki

1:1sok ze spirytusem – dla otrzymania mocnej nalewki

1:2 sok ze spirytusem – dla otrzymania średniej nalewki

Rozrobioną nalewkę odstawiamy na około 10 dni, najlepsza nalewka jest po odstaniu około 30 do 50 dni.

Jak komuś zasmakuje i się tym sprzętem nawali to nie moja wina. Życzę wszystkim smacznego.

WNIOSEK NA DZIŚ: KTO PIJE I PALI NIE MA ROBALI.

czwartek, 14 września 2006, harry122

Komentarze
2006/09/14 19:15:52
Nie wiem jak to się dzieje że jeden przepis krąży po całej Polsce.Bo ja właśnie czytając twojego bloga popijam sobie swoją nalewkę z mojej aroni(mieszkam na dolnym śląsku.)
-
2006/09/14 19:21:10
żeby się napić strasznie długo trzeba na nią czekać :((((
-
2006/09/14 19:31:03
Jestem stanowczo za wszelkimi nalewkami.
-
2006/09/14 19:59:28
nalewka spoko ....ale tylko w zimowe wieczory.........miniona zima.....była idealna....hehehehe
-
2006/09/14 20:30:02
a mozna sobie takiego "gotowca" jakos zamowić?
-
2006/09/14 20:47:53
magooś przez meila???? :)))))
-
2006/09/14 20:56:18
zdaje się, że aronia obniża ciśnienie?
hmm.. to ja poproszę samą wódkę, co się będę ;)
-
2006/09/14 21:03:30
A ja aronii nie lubie. Chmielowe napoje za to bardzo. W niewielkich ilosciach (0.33 l na wieczor-w sam raz), w zimie podgrzane z koglem-moglem (lub kogielem-mogielem:)). W lecie ziiiimne z pianka.
-
2006/09/14 21:04:49
a to jest harry!! no to znalazłam Cię:)a co do aroni - naleweczke P O L E C A M :)
-
2006/09/14 21:06:58
wanilia a szukałaś mnie? gdzieś o mnie głośno było? :))
-
2006/09/14 21:09:01
Podeślij gotowca Mago , a my razem spożyjemy i ocenimy :) ;)
Wyniki opiszemy na blogach :)
-
2006/09/14 21:12:01
cipły i ania: mówię wam nalewka z aronii jest ekstra super hi - fi, saczy się to idealnie daję słowo Polarnego, a KM się zachwyca, że słabszą wersją bedzie sie poic z koleżankami z lubością!!
-
2006/09/14 21:13:00
hahahaha bond nie ma tak dobrze... zakasać rekawiki i do roboty... samemu zrobione najlepiej smakuje :)))
-
2006/09/14 21:30:44
po prostu w kilku miejscach w których bywam widziałam Twoje komenty:)
-
2006/09/14 21:46:27
Wanilia: wiesz nie trudno było mnie znaleźć :) skoro kliknięcie na mój nick przy każdym komentarzu kieruje na mój blog :)))) ... witam serdecznie w Misiowym Państwie i zapraszam do codziennej lektury :))))
-
2006/09/14 21:48:13
no co Ty Harry, poczta normalna tez sie czasami cos wysyla (do mnie ida dwa wiaderka sledzi i bob) ;)))
-
2006/09/14 22:46:22
Naleweczki, naleweczki - nastawiam różne - piołunówkę, kminkówkę, cytrynówkę, wiśniówkę, czeremchówkę ... (przepisy głównie babcine). Z aronii nie próbowałam bo ci brak aronii w okolicy - ale przymierzam się do dereniówki:)))
-
2006/09/15 03:35:00
u mnie Ci aronii nie znajdziesz...moze masz przepis na nalewke z mango ? albo banana ? chociaz poniewaz bylo jakies tornado to owe owoce kosztuja po 10 $ za kilo...brrry a poza tym hehe w Australii mozna zaplacic kare ok 25 tys $ za produkcje alkoholu w domu :)
-
2006/09/15 06:56:02
cynamonka to tragedia, u nas teraz do iluś tam litrów można :))) poza tym jaka produkcja? co ty myślisz, że manufakturę założyłem hehehe i dorabiam do pensyjki? :))))
-
2006/09/15 07:16:21
Nalewki?? eeee to ja już wolę winko :D
-
Gość: , nat-7.autocom.pl
2006/09/15 07:59:19
nie masz racji harry - kiedy klikam na Twoj nic - wyswietla mi sie wizytowka - w dodatku pusta... buuuuu
-
2006/09/15 08:20:08
Wanilia: bo podejrzewam, ze to ty kryjesz się pod "nat"... w komentarzach, które piszę na innych blogach pod moim nickiem w większości przypadków kryje się link do mojego bloga... nie stosuje tego przy własnych wpisach i komentach u siebie... więc chyba kliknęłaś u mnie na blogu :))))
-
2006/09/15 08:38:54
oooo to ja:):):):) faktycznie kliknełam na Twoj nick na Twoim blogu!! ale ze mnei osioł!!
-
2006/09/15 08:39:48
ale wiesz co... klikam na inne nicki i to samo:(
-
2006/09/15 09:34:23
chętnie skorzystam z Twoich rad:-)
tylko moze zamiast aronii dodam jakis sliweczki :-))
-
2006/09/15 13:24:41
cały wic polega na tym, ze to ma być smak aronii, niepowtarzalny lekko cierpki... jak dodasz ślwike to bedzie to śliwowica :))
-
2006/09/15 19:10:27
400 liści???
przy 399 jak rozumiem już smak nie ten...
-
2006/09/15 20:07:57
marpp :) może zebrać 399 i pół :)) heheheh albo wiesz co :))) kupo sobie odrazu Shery Cordial i dodaj do wywaru :))) w tedy będzie okej :))))
-
2010/10/08 15:24:18
Z aronii czy z jakiegokolwiek innego owocu dośc prosto zrobić nalewkę. Wszak wystarczy wymieszać rzeczy i mnóstwo stron internetowych daje takei porady. Wystarczy poszukać. www.niam.pl/artykuly/artykul/729-jak_zrobic_nalewke Jak widać wystarczy wziąć spirytus, cukier, wodę i jakiś owoc, zalać to ze sobą, zmieszać i odstawić na jakiś czas.
Przynajmniej ja tak robie np. cytrynówkę czy malinówkę.
To co jednak najważniejsze to nie samo robienie i zmieszanie. Najważniejsze to dać nalewce czas! Ona musi postać pół roku, rok, nabrać szlachetności, "przegryźć się"... a wtedy smakuje jak wyborny delikates! Prawie nie czuć w niej alkoholu, a czuć smak owocu. To jest dopiero poezja smaku!
-
2010/10/08 21:47:13
CELEBAR hm.. coś w tym jest co piszesz, ale sam się przekonałem na własnej skórze, że bardzo istotne są proporcje i tak np. gdy do dam za mało liści z wiśni, nalewka robi się cierpka. Kwiestia jej leżakowania, to zupełnie co innego, i np. nalewka z wiśni za długi leżakować nie może, bo zaczyna mieć dziwny smak.
Dodatki mają również znaczenie, jak np. szczypta cynamonu, goździki czy ziarenko kawy i w tym twki prawdziwa sztuka prokurowania nalewek.
DODATKI


ZAPRASZAM