Blog > Komentarze do wpisu

MĘŻCZYZNA - KOSIARKA MARZEŃ czyli Misiek dalej deliberuje

Dla przeciwwagi dnia wczorajszego dziś coś o mężczyznach. Faceci są jak kosiarki spalinowe. Nowe na wystawie prezentują się całkiem ładnie. Zakupione wolno się starzeją i są trudne do zajechania. Bardzo późno tracą swoje możliwości techniczne. Są proste w obsłudze i wymagają minimum konserwacji. Naprawy można dokonywać we własnym garażu. Są łatwe w utrzymaniu i mało kosztowne, chyba, że ktoś zakupi model firmowy z najwyższej półki. Nie wymagają specjalnego podejścia. Niestety mają pewne mankamenty. Po pierwsze pracują tylko i wyłącznie sezonowo, pozostały czas spędzają na leniwej bezczynności. Trzeba je często tankować, bo inaczej same się zatankują. Dużo palą. Zdarza się, że aby właściwie funkcjonowały muszą jechać na ssaniu. Koszą co popadnie, nie zwracając uwagi, co wpadnie pod nóż. Pod ścisłą kontrolą poruszają się właściwie, puszczone samopas skręcają na boki w najmniej oczekiwanych momentach. Używane nie wiele różnią się od tych nowych, czasami nieznacznie różni je tylko wygląd, co znacznie utrudnia odróżnienie lekko używanej od nowej. Często zdarza się, że nie chcą odpalić, jeżeli są przelane lub nieumiejętnie obsługiwane. Gdy doda im się za dużo gazu, dławią się i gasną. Przy zastosowaniu nieodpowiedniego paliwa strzelają z gaźnika lub „rury” wydechowej. Trudne w transporcie.

WNIOSEK NA DZIŚ: DOBRA KOSIARKA TO ELEKTRYCZNA KOSIARKA.

PS. Dlaczego elektryczna?

- kabel ma krótki, więc kontrolowane pole manewru;

- nie trzeba tankować;

- nie pali w ogóle;

- łatwiejsze w utrzymaniu i kontroli;

- nie dławi się przy dodawaniu gazu, chyba, że dobierzemy zły silnik;

- tańsze w eksploatacji i zakupie;

- prostsze w transporcie;

- bezpieczniejsze.

środa, 28 czerwca 2006, harry122

Polecane wpisy

Komentarze
2006/06/28 20:04:02
a jak prąd kopnie???
-
2006/06/28 20:40:54
fragment o dlawieniu i gasnieciu wydal mi sie taki... wzruszajacy? ;)
trawestujac pewne przebrzmiale haslo - kobiety na kosiarki!
-
2006/06/28 22:09:04
Telepatia jakaś?? Wczoraj po lekturze kobiet-komputerów odrazu w głowie pojawiło mi się porównanie chłop-kosiarka... Zmieniam sie w Ciebie:)?!?
-
pasiwo
2006/06/28 22:14:55
dobra kosiarka, to kosiarka spalinowa. Kabel w kosiarce elektrycznej kojarzy mi sie ze smycza, a smyczy nie lubie dla nikogo. Kosiarką kierujemy i mężczyzną też:)
-
2006/06/28 22:20:38
ech ale z czasem tracą kolor , farba może odpryskiwać...byle kamień stępi ostrze...no i ostrze się szybko może stępić....:((
-
2006/06/28 22:51:49
jednak te spalinówy lepsze...wzruszły mnie słowa: koszą co popadnie, skręcają na boki,nieumiejętnie obsługiwane nie chcą odpalić,dławią się, gasną...no samo życie...no sama prawda...i też in VITRO..?
...szkoda...bo są przyjemniejsze sposoby...
-
2006/06/28 22:54:00
..a jeszcze o elektrycznych, że tanie...
tani mężczyzna, to skąpy mężczyzna...
odpada...
-
goutte_deau
2006/06/28 23:21:33
Dla przeciwwagi/ dla równowagi:
wolę spalinówy ;)
-
2006/06/29 07:24:01
No widze ze zawiazał tu się front ocalenia kosiarek spalinowych:))) czyżby elektryczne były nudne???? :))))
-
2006/06/29 09:57:47
ja wybieram elektryczną. tradycja tradycją, ale wygoda też sie liczy :)

mogę sobie wybierać. mam spalinową :))
-
2006/06/29 11:46:26
Zammiast elektrzycznych rzeczy zawsze wolałam naturalne :-)
-
2006/06/29 11:58:28
moja kosiarka domowa jest spalinowa jak nic;o)
-
nazar70
2006/06/29 13:19:45
Harry, pominąłeś jedną wadę - kosiarki szybko sie tępią, a tępą kosiarkę zawsze można zastąpić ostrą - nawet tylko na czas serwisu ;PP
-
2006/06/29 16:30:29
Dziś miałam spytać o to a tu akurat wpis-odpowiedź. Mężczyźni jako kosiarki, to dobre porównanie. :)
-
Gość: marga, *.adsl.alicedsl.de
2006/06/30 00:32:14
Swego czasu utrzymując rodzine z Pucek, oprocz zasluzonaj zaplaty otrzymałam w nagdode kosiarke elektryczna, nauczona doświadczeniem, nie powiedziałam „nie” i ustrojstwo, zupełnie mi niepotrzebne, wzielam i zaczelam wszem i wobec ogłaszać, ze cos takiego na stanie posiadania posiadam, ze to mi przeszkadza, zajmuje niepotrzebnie miejsce w piwnicy i blagam o to żeby znalazł się ktos w celu zabrania ustrojstwa. Nie minelo wiele czasu, ze trzy dni-glos mam donosny – do drzwi moich zapukal ojciec mojego sasiada. Gornik najprawdziwszy na swiecie, pierwszy wystrzałowy na przodku, który wyrazil ochote wzięcia ustrojstwa na wlasnosc, coby sobie ogrodek wykosic, bo urzadzenie male, zgrabne i na prad było. W ciagu pieciu minut uszczęśliwiłam „przodkowego-wystrzalowego” ustrojstwem. W tydzień pozniej spotkałam nowego właściciela kosiarki i oczywiście zapytalam czy jest z ustrojstwa zadowolony. Odpowiedz przytaczam prawie dosłownie: „A podupilo ciebie dziecino zes to chujstwo wzina?! Jada ja sobie po tyj trowie tym chujstwem, kosza sobie i nic ino mi się zatyko i zatyko! Ciullem jo tym o gleba i zaglondnol w to ciulstwo, a tom trowa wyjscie zatkola! Popatrzyl ja na to chujostwo i poszedl ja po rozum do glowa, zdnjal pokrywa, trawa wypierdolil i zaczal dalej ja te reszte rznac. No i rzlo mi sie calkiem dobrzy, to jo szedl tak dalij i dalij rznal! Ciuuullu krzyknął jo naroz, bo mnie kulano zaczlo jebac! Popatrzałem, a to ciulstwo kamienia nie ominęło i przez to zem ta pokrywa zdjal, tym kamieniem mnie w kulano jebnelo! Kurwa myslolek zem umorl, jak mnie nastypny kamin w TO SAMO MIEJSCE jebnal!!! Jak mi gwiozdy przeszly, wzion ja tygo kaminia i…już kchciolek, nim ciulnac za plot, a kurwilek zem przy tym chujamiiii…a tu mi sasiadka zza plota na mnie potrzy co jo wyrabiam! No co mialem zrobic, zacisnalek zomby i powiedziol ja jej Guten Tag i z tym kamieniem w rynku do dom ze polozl!
-
2006/06/30 09:38:36
hahahah Marga :) ale kosiarki dalej uzywał? :))) Widzisz wnioski sie nasuwaja same: rznie co popadnie, prz rznieciu nie nalezy rozbierac bo moze kamieniem przypieprzyc :0))
DODATKI


ZAPRASZAM